No i masz święta...
#1
Smutek 
Rodzina dziochy brata mego zaprosiła mnie na jutro. Wszystko ładnie pięknie, ale ja tych ludzi nie trawię Smutny no i bardzo ale to bardzo nienawidzę przychodzić do kogokolwiek w gości. Do najbliższej rodziny się wstydzę, a cóż dopiero do "obcej". A oni wszyscy tak nalegają (nie wiedzieć czemu)... Co o tym sądzicie? Powinienem iść i się denerwować (przy okazji wstydu narobić), czy lać na nich (po raz któryś z resztą bo kilka razy już zapraszali)?
#2
Ja mysle zeby przyjechac do Katowic:p tutaj nie bedzie zadnego wstydu xD
#3
Będzie Język z resztą do tych mam sporo bliżej, ale ich nie trawię :S
#4
No to pojedziesz troche dalej , wstydu nie bedzie, a mnie jakos strawisz Język
#5
będzie bo do mnie ciężko z jadłem trafić Duży uśmiech
#6
moze chca Cie wyswatac?Język
#7
Z kim? Lol... Nawet nie mają Duży uśmiech
#8
moze znalezli?Język
#9
No coś Ty? Jeszcze tego brakowało by oni szukali Język
#10
a moze chca po prostu milo z Toba spedzicc czas?


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości