Pan czy Ty?
#1
Kiedyś wszystko było dużo prostsze. Do obcych ludzi zwracano się na pan/pani i ewentualnie przy bliższym poznaniu przechodziło się na ty. A teraz to wszyscy sobie na zachodnią modłę walą na ty. A wy jak się zwracacie do obcej grupy osób w zbliżonym wieku?

Ja się czuję niezręcznie, gdy do obcej osoby zwracam się na ty, wydaje mi się, że to nadmierne spoufalanie się z obcą osobą, a z drugiej strony gdy mówię komuś do ok 30 roku życia na pan czy pani, to się na mnie dziwnie patrzą Huh
Odpowiedz
#2
Chyba w wielu, a może nawet większości rodzin dzieci mówią do rodziców na ty. Nie że po imieniu, ale no wiecie o co chodzi. W mojej natomiast dziecko mówi do rodzica/innej starszej osoby tak jak do księdza, czyli np zamiast "czy możesz to zrobić?" jest "czy może mama to zrobić" itd... Uważam, że to dobre, bo wtedy wskazuje na taki szacunek do osoby starszej. Ale pewnie dla wielu byłoby to tylko utrudniające...
Odpowiedz
#3
Ja do osób z którymi nie przeszedłem na 'Ty' zwracam się Pan/Pani. Nie lubię gdy ktoś obcy, którego widzę pierwszy raz na oczy mówi mi na Ty. Ostatnio była taka sytuacja w pracy. Widzę dziewczynę pierwszy raz na oczy a spotkaliśmy się przy windach a one do mnie "Cześć". Albo jeszcze zdarza się, że podchodzi ktoś i mówi coś tam coś tam jak do kolegi. Nie podoba mi się to ale jak zwrócisz takiemu uwagę to z płaczem pójdzie i co najlepsze poskarzy się anonimowo.
Odpowiedz
#4
No widzisz, jednych to irytuje, innych irytuje, jak się do nich mówi pan/i... i bądź tu mądry w gąszczu sprzecznych oczekiwań i braku ustalonej normy kulturowej... Duży uśmiech
Odpowiedz
#5
Mnie irytowało jak miałem jakieś 14-15 lat, a małe dzieci mówiły już do mnie na pan Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
"czy możesz to zrobić?"

Jakoś bym tak nie umiał Zdezorientowany Ale walenie na "ty" do własnego rodzica... Zgroza...

Temat bardzo fajny bo ja często w pracy mam problem szczególnie jak ktoś jest ode mnie zauważalnie starszy ale nie jest takiego "pokolenia mych rodziców" tylko coś jakby pomiędzy. Np. taki z 10 lat starszy. Raz miałem problem z supervisorem. (zastępczyni kierownika pralni nie powiem w jakim hotelu ***** Duży uśmiech) Każdy do niej walił na Ty niezależnie od wieku i to nie to, że po imieniu, ale po ksywie bo imię było problematyczne w wymowie, że tak to ujmę Duży uśmiech No i jak raz padło na mnie by odebrać telefon na pralni. Więc odbieram i co się okazuje? Dzwoni kierownik i prosi supervisora do słuchawki xD I ja com się do niej zazwyczaj zwracał tak "bezosobowo" stanąłem teraz w sytuacji takiej, że musiałem się do niej zwrócić albo na "pani" albo na "ty". Ponieważ się z nią specjalnie nie lubiłem i myślę, że przyłożyła się porządnie do tego, że nie przepracowałem tam nawet do końca swej ostatniej umowy to zgadnijcie jaką musiałem mieć wtedy minę Język Oczywiście stwierdziłem wtedy na poczekaniu, że skoro każdy zwraca się do niej na "ty" toteż i ja poprosiłem ją do słuchawki wołając ją jak każdy po ksywie Duży uśmiech Od tamtej pory już się tak do niej zwracałem ale głupio mi było prze straszliwie. Natomiast z kolei na uczelni szczególnie ostatniej miałem ludzi na roku co moimi rodzicami mogli by być a jakoś bez problemu zwracałem się do nich po imieniu i mało tego bywały sytuacje kiedy rozmawiałem z nimi jak kumpel z kumplem co generalnie poza murami uczelni czy miejscem pracy (gdzie też to rzadko się zdarza) to nigdy tak z nikim nie rozmawiam Anioł
Odpowiedz
#7
Np na uczelni wole jak wykładowcy zwracają się do mnie przez Pan.
Była taka jedna co bardzo luźno traktowała studentów i ani ona nie chciała aby zwracać się do niej przez Pani a i ona nie używała tej formy wobec nas.
I ja też wole jak ktoś kogo nie znam dobrze mówił mi przez Pan, bo zwracanie się po imieniu to oznaka pewnego stopnia znajomości której w takim przypadku po prostu nie ma.
Odpowiedz
#8
Może to dlatego, że jesteście nieśmiali, to macie takie podejście?

Bo ja już wielokrotnie byłam prawie że wyśmiana za to, że zwracam się na pan/i, nawet do ok. 10 lat starszych osób, np:

- "coś ty taka oficjalna?"
- "weź się tak nie dystansuj / nie zadzieraj nosa" -  o.O
- "daj spokój z tym pan/i , *tu pada imię* jestem i tyle" (oczywiście bez pytania, czy MI też to odpowiada...)

itd. Niezdecydowany
Odpowiedz
#9
Ale wówczas to w ten sposób proponuję Ci przejście na "Ty".
Odpowiedz
#10
Ja sam lubię jak mówią do mnie "Pan". Po imieniu mówię do osób które znam, chodź nie do każdej. Jakiś szacunek do osób starszych mam i nie ważne że oni wolą żebym mówił do nich poimieniu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości