Pauza w rozmowie
#1
Mieliście coś takiego, że podczas rozmowy nastąpiła długa pauza i nie wiedzieliście jak z tego wybrnąć?
Odpowiedz
#2
Nie dopuszczam do pauzy... no chyba, że śpię Duży uśmiech
Odpowiedz
#3
Zdarzyło Uśmiech ,ale ja podobnie jak zwyczajna - próbuję nie dopuścić do pauzy. Czasem niestety się nie da po prostu Uśmiech
Odpowiedz
#4
Byly takie sytuacje i kiedys faktycznie mi to przeszkadzalo bardziej. Teraz jest juz inaczej
Odpowiedz
#5
U mnie zależy od sytuacji. Gdy ktoś zacznie rozmowę- jest mi łatwiej. Sama rzadko się odzywam pierwsza ;(
Odpowiedz
#6
Oczywiście, że się przydarzyło. I to nie raz. Coś strasznego taka przedłużająca się cisza - wiesz, że należałoby coś powiedzieć, ale jak na złość nic sensownego nie przychodzi do głowyNiezdecydowany.
Dlatego wolę przebywać w większej grupie, bo nie ma wtedy w tym problemuJęzyk
Odpowiedz
#7
Mi się często zdarzało ale ostatnio zmieniłem otoczenie i stałem się strasznie otwarty i wyluzowany.Pamiętam jak kiedyś koleżanka mnie upomniała "Mów coś..." Duży uśmiech
Odpowiedz
#8
"Mów coś" zazwyczaj przynosi odwrotny skutek Duży uśmiech
Odpowiedz
#9
Fakt, bo wtedy jeszcze bardziej krępujemy się cokolwiek powiedzieć.Wtedy blokuje nas świadomość tego,że ktoś to dostrzega i potem wychodzimy z założenia,że lepiej wgl się nie odzywać.Uśmiech
Odpowiedz
#10
Ja tam niekoniecznie wogule gaduły bo wtedy myślę sobie że one myślą że nic nie gadam(wiem trochę skomplikowane, co to człowiek nie wymyśli). Też da mnie trochę krępujące są pauzy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości