Pogodowe odczucia
#1
Czy to jaka pogoda za oknem ma wpływ na wasze samopoczucie? 
U mnie niestety tak. Kiedy za oknem słońce, jasno, ciepło i przyjemnie stan mojego ducha jest bardziej wesoły i tak jakby lżej na sercu było. To błękitne niebo, zieleń drzew, promienie słońca sprawia ze radość w duszy gra. Natomiast kiedy za oknem robi się pochmurno, szaro, deszcz pada, a dni robią się krótsze potrafi ogarniać mnie smutek i łatwiej mi do tych negatywnych odczuć. 
A jak jest z wami? Macie tak że pogoda wpływa na was? Pory roku, kolorystyka za oknem, temperatura? 
Uśmiech
Odpowiedz
#2
Często się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że nie jest to czynnik, który ma decydujący wpływ na samopoczucie. Jeżeli wszystko jest ok, czyli ogólne samopoczucie jest ok, to nie. Natomiast są czasem takie dni, kiedy wszystko mnie drażni i wystarczy kilka kropel deszczu żeby mnie z równowagi wyprowadzić. Ale jak bym miał procentowo określić, bo jakoś tak natrętnie czasem zdarza mi się wszystko liczyć 😀, to w 10% ma wpływ. Czasem się zastanawiam na ile mają wpływ wspomnienia, np z dzieciństwa, kiedy np z powrotu z sanek, kiedy do pasa byłem mokry i nie przeszkadzało mi to w niczym, albo później w deszczu na rowerze, a do domu jeszcze kawałek, to w sumie raczej bywało wesoło, także jakoś tak negatywnie nie wpływa pogoda, ale ostatnio drażnią mnie upały. Może teraz jak zrzuciłem parę kilo będzie lepiej. A najbardziej to ostatnio lubię siarczysty mróz i ciepły letni deszczyk w upalny dzień. Zawsze się zastanawiałem jak np w Indiach przeżywają deszcze monsunowe, ale musi tam być syf że hej. Najgorzej w sumie to jest się obudzić i jest szaro zimno i w ogóle do dupy, najlepiej z pod kordły wtedy nie wychodzić.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
Pogoda ma wpływ na to nawet jak oddycham więc tennn.... Najgorsze są nagłe zmiany. Dziś nie szło mnie dobudzić. Śpiączka gigant Śpiący
Odpowiedz
#4
Pogoda częściowo decyduje o moim samopoczuciu. Uwielbiam wiosnę. Kiedy wszystko się zieleni czuję przypływ energii. Bardzo lubię też lato. To też czas kiedy przychodzą ciepłe noce, wyciągam teleskop i patrzę w gwiazdy. Ale bez przesady bo powyżej 30 stopni najchętniej siedziałbym w lodówce. Kiedy widzę bezchmurne błękitne niebo, czuję promienie słońca lub zapach ziemi po letnim deszczu czuję się wspaniale. Nawet jesień kiedy dni są krótsze może być piękna w słoneczne dni kiedy mieni się milionami kolorów. Ale kiedy pada, jest zimno czuję się trochę gorzej. Jednak kiedy w życiu osobistym jest dobrze pogoda ma mniejsze znaczenie.
Odpowiedz
#5
Niestety z wiekiem jestem coraz bardziej wrażliwa na zmiany pogody. Pogoda w małym stopniu wpływa na mój nastrój psychiczny, ale w dużym na poczucie zmęczenia, senność, brak energii.
Odpowiedz
#6
wydaje mi sie ze pogoda ma na mnie wplyw. Zdecydowanie wiecej takiej energii, nazwijmy to psychicznej, mam w tych cieplejszych miesiacach (wiosna, lato). Az chce sie wtedy poznawac nowych ludzi, rozmawiac, mam taki power (chociaz to moze za duzo powiedziane)na wyjscie ze strefy komfortu. A teraz, gdy zima nadchodzi najcheniej zamknalbym sie w czterech scianach i "przezimowal" do wiosny
Odpowiedz
#7
Właśnie skruszyło mi się całe ucho... Zdezorientowany

A poza tym to wstać dziś nie mogłem i dopiero po śniadanku jestem Śpiący
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości