Problem
#1
Witam!
Wobrazcie sobie ze wydajecie sie byc usmiechnieci, zadowoleni z zycia, pozytywnie nastawieni itp ale czujecie ze jest cos co zjada Was od srodka, temat ktory budzi w Was silne emocje a Wy probujecie je ukryc... stlumic jakos. Ba! Moze nawet sobie z tym nie radzicie. Macie potrzebe pogadania z kims o tym ale analizujac swoje towarzysteo nie macie nikogo odpowiedniego...

Macie jakis pomysl, co byscie zrobili w takiej sytuacji, jak sobie poradzili?
#2
Ja Ci w tej kwestii nie pomogę, bo mam tak samo.
#3
Odezwałabym się do jakiegoś znajomego z internetu... Dla mnie nawet byłoby łatwiej porozmawiać z kimś "przez klawiaturę" niż osobiście.
#4
Ale problem w tym,że wobec znajomym z internetu to nie to samo.W moim przypadku, nie potrafię się odtworzyć na taką osobę.
#5
w moim przypadku jest tak, ze potrafie sie otworzyc na taka osobe ale to tez kwestia tego jak dlugu juz mam z Nia kontakt, kwestia zaufania
#6
W tym wypadku właśnie przydałaby się szczera rozmowa z przyjacielem, to jest najlepsza rada.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości