Przyjaźń vs miłość
#1
Żarówka 
Cześć :Uśmiech  

Najpierw chciałam Wam podziękować za pomoc w powrocie do żywych Duży uśmiech A teraz trochę z innej beczki Oczko

Czy Waszym zdaniem przyjaźń damsko-męska jest realna? Czy coś takiego w ogóle istnieje?

Hmm z mojej strony wygląda to tak: kilka takich ,,przyjaźni" przeżyłam, ale jak się szybko okazało, była to tylko przykrywka, bo jedna ze stron nie zupełnie tego oczekiwała.. I nagle z przyjaźni BUM!!!  O matko  nie pozostało nic, tylko jakaś nagła fala nienawiści i tzw. foch forever  Szczerbol czyli ,,nie znam Cię" XD

Jak było u Was? Macie jakieś rady, jak rozpoznać intencje u drugiego człowieka, zanim dojdzie do awantury? *.*  



PS. Nieśmiali warto ryzykować! :Uśmiech Pozdrawiam :*
Odpowiedz
#2
Na krótką mete może i istnieje, ale w dłuższym okresie czasu któras strona zapragnie czegoś wiecej. Przeżyłem takie coś, i po tym jak jedna strona zaczeła cos czuć i dostała kopa, co dziwne po jakimś czasie wróciło do dobrego koleżeństwa.
Pewnosci co do intencji drugiej osoby nigdy sie nie ma, chyba ze ta osoba powie to wprost czego oczekuje
Odpowiedz
#3
Melodio ten temat już chyba jest gdzieś zakopany Oczko
Odpowiedz
#4
Aaaj Cichy Duży uśmiech masz rację
Nie sprawdziłam
Odpowiedz
#5
Pewnie, że jest możliwa. Są ludzie, którzy potrafią z powodzeniem funkcjonować w przyjaźni. A płeć przyjaciela nie ma osobiście dla mnie znaczenia.
Odpowiedz
#6
moja przyjaźń wyglądała ze to bylem tym zakochanym ale jednak uratowała nas szczera rozmowa było dużó kłótni bo robiłem sie zazdrosny, ale do tej pory sie przyjaźnimy to będzie juz dobre 7 lat często sie widzimy i gadamy o wszystkim Uśmiech Wiec taka przyjaźń istnieje Ale trzeba o nią dbać Uśmiech

moja przyjaźń wyglądała ze to bylem tym zakochanym ale jednak uratowała nas szczera rozmowa było dużó kłótni bo robiłem sie zazdrosny, ale do tej pory sie przyjaźnimy to będzie juz dobre 7 lat często sie widzimy i gadamy o wszystkim Uśmiech Wiec taka przyjaźń istnieje Ale trzeba o nią dbać Uśmiech
Odpowiedz
#7
a moja tak samo sie zaczęło bylem zakochany ale ona wolała innych, ale jak juz mieliśmy razem spróbować to w moim życiu pojawiła sie dziewczyna która mi świat rozwaliła i szczerze pogadaliśmy i jesteśmy przyjaciółmi do tej pory to juz prawie 8 lat i dogaduje sie z jej chłopakiem bez problemu i on nie ma do mnie Oczko i uwielbiam jej synka Uśmiech)
Odpowiedz
#8
Ehh... Jak ja bym chciał poznać prawdziwą miłość... Na codzień już nawet o tym nie myślę. Pochłonęła mnie monotonia dnia codziennego i krzyk rzeczywistości mówiącej, że dla mnie nikogo takiego zwyczajnie nie ma. Z tych, z którymi chciałem coś zaczynać to zawsze kończyło się na tym, że nigdy nie byłem na pierwszym planie. Zawsze był ktoś ważniejszy... W sumie nadawało by się do narzekalni, ale tą mam blokniętą a poza tym ja tylko stwierdzam fakt Oczko
Odpowiedz
#9
Ba początku znajomosci trzeba hasno okreslić jakie się miało oczekiwania względem drugiej strony. Po co się wchodzilo w dabą znajomość. I jak sobie wyobrażamy co dalej. Jeśli wyjdzie na to, że szukamy związku to przyjaźń nie wchodzi w rachubę, bo skazujemy się na niepowodzenie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości