Publiczne wystąpienia
#1
Kiedyś miałem z tym problem.Do dziś pozostała mi tylko myśl, jak to będzie i zwykły stres i jest spoko Uśmiech.A jak z tym u Was?
Odpowiedz
#2
Jesli chodzi to mnie to wydaje mi sie to troche dziwne. Ktos mnie wczoraj wyciagnal na forum, zebym przedstawil sie itp i czulem jak sie trzese, lekko sie nawet jakalem. Na wstepie przedtsawilem sie jak mnie prosili, powiedzialem ze troche sie denerwuje w zwiazku z wyciagnieciem na forum dlatego sie troche jakam Uśmiech pozartowalem troche wszyscy sie posmialismy i jestem przekonany, ze gdybym jeszcze troche czasu spedzil zartujac to przestalbym sie trzasc czy jakac... Widac zarty, moje poczucie humoru pozwala mi hmm to w sumie tak jakby humor byl mostem, ktory laczy mnie z ludzmi, pozostawiajac w dole niesmialosc Uśmiech

ale poplynalemJęzyk
Odpowiedz
#3
U mnie różnie z tym bywa.
Zawsze jest co prawda trema, ale raz ma to pozytywny wpływ na wynik wystąpienia, innym razem - czuję się zbyt mocno przez tremę jedzona i walczę, by było to jak najmniej zauważalne.
Z ostatnich wystąpień publicznych najfajniej wspominam prezentację w szkole. Czułam na sobie rozbawione spojrzenie prowadzącego zajęcia, widziałam, jak się śmieje i jak inni idą za jego przykładem - lubię toUśmiech
Odpowiedz
#4
Ja za każdym razem jestem przerażona. ;> Np jak jestem wzywana do odpowiedzi, to ze stresu zapominam jak mam na nazwisko. A jak mam publicznie wystąpić... trema zawsze daje górę, robię się czerwona jak burak i tak jak Tajnej strasznie mi drży głos, a co śmieszniejsze - nie wiem, jak to robię, że daję radę. Oczko
Odpowiedz
#5
Nienawidzę mówić na forum, zwłaszcza na temat, którego nie rozumiem. Jeżeli rozumiem, o czym mówię, to nie jest aż tak źle, zwłaszcza, jeżeli jest to podparte jakąś prezentacją multimedialną, która porządkuje treść (nie chodzi mi o to, żeby czytać ze slajdów).
Odpowiedz
#6
Jeśli występuję w grupie to jestem tym wyluzowanym a reszta się stresuje.
Kiedy występuję sam... nie... raczej się nie stresuję Język
Odpowiedz
#7
only stres :S
Odpowiedz
#8
Nie cierpię występować przed grupą. Obojętnie gdzie i w jakim celu. Nerwy takie że mnie mdli. Smutny
Odpowiedz
#9
Nienawidze.
W zasadzie od kiedy skończyłem gimnazjum gdzie jeszcze zdarzało mi sie prowadzić różne uroczystości szkolne, mimo wyraźnej wady wymowy, nie wystepowałem publicznie.
Boje się ośmieszenia a brak właśnie takiej aktywności sprzyja świetemu spokojowi w tym aspekcie życia
Odpowiedz
#10
Moje występy publiczne to byl glownie śpiew. Skupialam się na tekście, o ludziach mnie oglądających nie myslalam i jakoś to bylo Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wystąpienia przed grupą .m 15 4,490 28-04-2015, 20:35 PM
Ostatni post: Credo

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości