Rozstania
#1
Rozstawaliście się kiedyś z partnerem/partnerką życiową? Z waszej inicjatywy, czy tej drugiej strony? Jak to przeżyliście? Jakie rady dalibyście osobom świeżo po rozstaniu? Uśmiech
Odpowiedz
#2
Ja to jeszcze chłopaka nie miałam Uśmiech
Odpowiedz
#3
(09-08-2016, 18:39 PM)Lara Croft napisał(a): Jakie rady dalibyście osobom świeżo po rozstaniu? Uśmiech

Żyć i próbować dalej. 
Polecam.
Odpowiedz
#4
Ja to jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny, bo żadna nie była na tyle zdesperowana by ze mną być, ale jeśli miałbym coś poradzić osobie po rozstaniu, to chyba najlepiej jest dzwonić do byłego partnera bez przerwy i jeszcze upić się wcześniej dla lepszego efektu.

Hue hue

A tak na serio, to trzeba zdać sobie sprawę, że nie wolno uzależniać swojego szczęścia tylko od tej jednej osoby i można cieszyć się życiem również z kimś innym. Uśmiech
Odpowiedz
#5
Pierwsza rada: Szybko zabrać się za coś pochłaniającego czas i myśli
Druga rada: Nie wracać myślami do tego co było i nie analizować.
Trzecia rada: Nie szukać od razu kogoś 'na zastępstwo' bo to bez sensu
Odpowiedz
#6
Dobra, ja też spróbuję dać radę Uśmiech Nawet jako niedoświadczona.
Moim zdaniem musisz sobie dać czas na pogodzenie się z tą sytuacją, ale nie możesz sobie wmawiać, że szybko o nim/niej zapomnisz, ani że nikogo sobie nie znajdziesz ani inne pierdoły (nie chcę nikogo obrazić, ale sama w innej sytuacji mówiłam tego typu pierdoły :V). Daj sobie czas.
Odpowiedz
#7
Cytat:Trzecia rada: Nie szukać od razu kogoś 'na zastępstwo' bo to bez sensu

Strzał w 10 Uśmiech traktowanie innych jako plasterek na rany jest strasznie egoistyczne.
Odpowiedz
#8
Trebron wyjaśnił chyba wszystko ;d

Chociaż jako czwartą radę dopisałbym: Nie żałować. 

Humoru to nie poprawia, a tylko skłania do głupiego myślenia.
Odpowiedz
#9
Już dawno się nie rozpisywałem... ale nawiązując do tematu "Trebron" i "sea_Acea" mają rację Uśmiech. Ja dodam jeszcze od siebie, że dobrym sposobem jest usunięcie wszelkiego kontaktu z taką osobą tj. fb, instagram itp. nawet telefon. Może na początku być to dość trudne i trochę egoistyczne ale z własnego doświadczenia wiem, że jest to też jakiś sposób na pogodzenie się oraz powrót do normalnego życia.
Odpowiedz
#10
No i jeszcze jedno - dać sobie czas.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości