Samotny czy osamotniony?
#1
Jak sobie z tym poradzić?

Teoretycznie bycie samotnym czy nie możemy wybrać sami ale co z poczuciem osamotnienia?
#2
to juz kwestia podejscia do zycia bo przeciez nikt nie jest tak calkiem osamotniony. Jak ktos tak mysli to tak sie tez czuje
#3
Zależy, jak rozumiesz pojęcia `samotny` i `osamotniony`? Zdefiniuj. ;>
#4
To prędzej ja bym zamieniła te pojęcie "definicjami". Moim zdaniem osamotnienie jest jak coś to z wyboru.

Nie wiem jak sobie radzić - u mnie czasem to wraca, a później mija.
#5
Ktoś może nie być samotny a mimo wszystko być osamotniony. Jest to raczej stan duchowy. Nawet jeżeli jesteś z druga osoba możesz to odczuwać. Czasami są takie chwile. Raczej nie jest to stan permanentny. Chociaż bywa rożnie. Tak mi się wydajeOczko
#6
Ja często czuje się osamotniony, ale nie wiem jak sobie z tym radzić. Po prostu czasami lepiej o tym nie myśleć. Zająć się czymś. To uczucie mija i powraca. Tak po prostu jest. Wierze, ze kiedyś to się zmieni.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości