Serdecznie zapraszam na swój blog - różne wpisy o różnej tematyce :)
#1
Bede tam umieszczac swoje wiersze, opowiadania, przemyslenia, aktualny stan samopoczucia, zwierzenia, moja historie, zdjecia moich zwierzaczkow, piosenki z neta, rozne zdjecia i gify z neta, przepisy kulinarne z neta, creepypasty z neta, rozne artykuly z neta, ktore mnie zaciekawily, madre cytaty, info o roznych serialach i filmach, ktore lubie i rozne wpisy o moich chorobach i zaburzeniach.

https://deline916153590.wordpress.com/

Pozdrawiam milo Uśmiech
Odpowiedz
#2
Chyba już dość długo piszesz Duży uśmiech Poczytam nieco jak znajdę chwilę Oczko
Odpowiedz
#3
Dzis jest piaty dzien, odkad go mam Uśmiech A wpisow jest duzo, bo chcialam ciagle cos nowego dodawac Uśmiech
Odpowiedz
#4
Hehe. To może spisywałaś niektóre myśli przed utworzeniem? Mam wrażenie natłoku informacji Oczko W sumie racja... Nie każdy jak ja wrzuca notki co pół roku Szczerbol
Odpowiedz
#5
A czemu taki adres?
Odpowiedz
#6
(15-05-2018, 22:24 PM)Silent napisał(a): Hehe. To może spisywałaś niektóre myśli przed utworzeniem? Mam wrażenie natłoku informacji Oczko W sumie racja... Nie każdy jak ja wrzuca notki co pół roku Szczerbol

Nie spisywalam, jedynie spisalam sobie to, co chorobowe chcialam opisac, tzn ogol, np depresja czy nerwica Uśmiech

(16-05-2018, 09:34 AM).m napisał(a): A czemu taki adres?

Chcialam samo Deline, ale jesli chcialam darmowy, to mi wyswietlilo, ze musze wybrac z tymi cyferkami.
Odpowiedz
#7
Nie ukrywam, że najbardziej zainteresowały mnie wpisy dotyczące Twojej psychiki. Są to wpisy autorstwa Twojej duszy i jej potrzeb uzewnętrznienia a także zrozumienia stąd są niepodrabialne. Przekazujesz w nich swój sposób patrzenia na świat oraz swe obawy związane z tym jak te spojrzenia zderzają się z rzeczywistością. To jest takie dosyć powierzchowne założenie z mej strony bo próbuję na szybko napisać zwięźle swą myśl, w każdym razie można z tych wpisów dowiedzieć się nieco kim jesteś i jak odbierasz otaczającą Cię rzeczywistość. Najbardziej intrygującym problemem, który został przez Ciebie podjęty to przyznanie wprost publiczne, że słyszysz głosy. Ten akt niewątpliwie wymagał odwagi bo choć nie jesteś z tym problemem jakoś bardzo sama to jednak mało kto ma odwagę do czegoś takiego się przyznawać. Przynajmniej w stosunku do skali problemu jak mniemam. Wynika to choćby z uwarunkowań społecznych. Nadal tkwimy w przekonaniu, że jak ktoś słyszy głosy to albo jest psychoczny albo opętany dla osób bardziej zasłaniających trzeźwą ocenę wiarą. Ja rozmyślając o tym problemie sięgnął bym nieco głębiej. Nie da się ukryć, że to jest problem natury psychicznej, ale pytanie, co go powoduje? Jak bardzo jest to nasilone? Nie raz zastanawiałem się (szczególnie w ostatnich latach) jak to jest słyszeć jakieś głosy? Ale nie chodzi mi o to jak się z tym żyje ponieważ to generalnie zależy jak to właśnie wygląda i co te głosy np. mówią, z resztą niezależnie od tego faktu jest to problem mocno ograniczający człowieka w jego normalnym funkcjonowaniu. Interesowały mnie głównie bodźce czyli czy te głosy słyszane są normalnie, czy szepczą, a nade wszystko czy są słyszane uszami jak to wszystko co jest wokół czy może pochodzą z wnętrza, bardziej doznają niż mówią? Kiedy czytam Twój opis nasówa mi się kilka wniosków. Z tych nieco zabawnych to fakt, że jak napisałaś, że słyszysz głosy 2 chłopaków i 1 dziewczyny to przed oczami stanęły mi te takie kreskówki gdzie bohater chcąc podjąć jakąś decyzję w chwili zawahania zaczynał wertować własne myśli jakby poszukując odpowiedzi i w tym właśnie momencie z "pomocą" przychodziły mu 2 postacie zasiadające na ramionach po przeciwnych stronach. Oboe stanowiły kopoę bohatera tylkp jedna miała diabelskie rogi a druga stylizowana była na aniołka i tak diabełek namawiał do jednego uszka do złego a do drugiego aniołek umoralniał. W Twoim przypadku zdecydowanie chodzi o inny rodzaj głosów, ale to nasówa myśl czy czasem sama nie jesteś projektorem tych głosów. Zobacz, że trwa to już całe lata, przyzwyczaiłaś się do ich towarzystwa nawet jeśli ich nieznosisz co nie zmienia faktu, że wciąż musisz się liczyć z ich ponownym przemówieniem. Na pozór może nic na to nie wskazuje ale może na przełomie lat wykształciłaś u siebie potrzebę tych, że właśnie głosów pozostającą w podświadomości i bez bezpośredniego wpływu wynikającego z Twych świadomych decyzji. Głosy nie towarzyszą Ci we śnie, ale przypuszczam, że kiedy już wstajesz zaczynasz o nich myśleć (czy się zaraz odezwą, jakie będzie ich nastawienie, jak Cię ocenią?). Nie da się ukryć, że ma to związek z gimnazjum jal sama napisałaś więc pewne traumatyczne przeżycia mogły otworzyć dla nich furtkę plus to, że jesteś mega wrażliwą osobą a takim właśnie trudniej jest twardo stąpać po ziemii. Cieszy przynajmniej mnie fakt, że identyfikujesz te głosy z konlretnymi osobami, według mnie nie kwalifikuje się to pod jakąś psychozę a swego rodzaju naturalny mecjanozm obronny w odpowiedzi na lęki i przeszłe doświadczenia. Trudno tu mówić o naturalności czy obronności skoro głosy częstokroć atakują a nie bronią. Nie mniej jednak i takie stanowią formę obrony gdyż Twoje wewnętrzne "Ja" chce się bronić samo i występować w roli opozycyjnej wobec ataków osób, które nic lepszego do roboty nie mają. Jest to również myślę pewne rozdrażnienie emocjonalne między świadomością pewnych osób, które Cię skrzywdziły w życiu i nie wyobrażasz sobie raczej by te osoby mogły nagle zmienić zdanie o Tobie a chcią wpływu na taką zmianę i pokazania im - hej, zobaczcie, nie macie racji, źle mnie oceniacie. A może nawet próba zrozumienia skąd te oceny się biorą?

No to chyba póki co tyle z moich przemyśleń na tą chwilę. Warto w tym wszystkim zauważyć, że jesteś po prostu sobą choć inni mogą wymagać od Ciebie czegoś innego. Być może jesteś mocno zagubiona co popycha Cię w otchłań zaburzeń psychicznych, ale walka o własne "Ja" szczególnie dziś gdzie jest to naprawdę trudne, zwłaszcza że społeczeństwo dąży do modelu jednolitego organizmu składającego się z wielu jednostek ale z jedną misją i pieśnią na ustach, jednak ta właśnie walka wymaga szczególnego poszanowania.
Odpowiedz
#8
Mogłaś napisać deline-coś tam.wordpress.com bo teraz twój adres bardzo ciężko zapamiętać.
Odpowiedz
#9
Silent, duzo masz roznych rozwazan co do tych moich glosow Uśmiech Ja sama sie nad nimi nigdy nie zastanawialam glebiej, bo bylam przekonana, ze jest tak, jak mi sie wydaje: ze slysze je, bo czuje sie samotna, bo nie ma mnie kto tyle sluchac, co one i ze odbieram je poprzez to, jacy byli ci ludzie w gimnazjum i ze ich zachowanie wynika z mojego przekonania, ze tylko takie rzeczy beda mowic. Ciesze sie, ze moje wpisy Ci sie podobaja Uśmiech

.m, nie wiedzialam, ze tak moge Smutny
Odpowiedz
#10
Hehe. Często lubię rozmyślać na tematy trudne i emocjpnalne na swój sposób. Dziś przykładowo pezypomniała mi się moja klasa z podstawówki. Doszedłem do wniosku, że ich nienawidzę bo i z resztą mam za co. To nie jest jad, który oni wylewali na mnie lecz sama nienawiść wynikająca z poczucia skrzywdzenia, a jednak za nimi tęsknię. Ostatnio przyłapuję się na takim rozdrożnym myśleniu, trudne to, to fakt, ale nawet najbardziej znienawidzone osoby wniosły coś do mojego życia. Tutaj przykładowo tęsknię za czasami kiedy byłem szczwniakiem i stały przede mną szerokie perspektywy a o resztę martwili się dorośli. Tak samo było z nimi, mieliśmy jakieś wspólne przeżycia i wspólny kawałek świata w świecie a ponadto to były zupełnie inne czasy, zupełnie inne relacje. Chyba żadnej grupy rówieśników tak nie wspominam choć żadna więcej jak oni mnie nie skrzywdziła, ale w ich otoczeniu całe dzieciństwo mi zleciało, jest co wspominać o ile cukrzyca nie pochłonie wspomnień.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mój blog :) Victoria 9 1,225 26-12-2019, 23:06 PM
Ostatni post: Victoria
  Mój nowy blog - Róż Turmalinu :) Victoria 6 1,336 11-02-2019, 19:55 PM
Ostatni post: Victoria
  I oto też mój Blog. Mich95 0 711 28-01-2019, 16:57 PM
Ostatni post: Mich95
Duży uśmiech Cichy Blog News Scrooge 23 4,287 03-04-2017, 20:20 PM
Ostatni post: .m

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości