Słodkie kłamstewka
#1
Język 
Od małego strasznie nie znoszę kłamać Zdezorientowany Zawsze jak musiałem wymyśleć jakąś ściemę to była dla mnie najgorsza chwila. Nie mówiąc już o tym, że szczególnie kreatywny w tym temacie nie jestem. Zawsze właśnie wolę powiedzieć prawdę i nie mieć przed nikim tajemnic z niczym. Niestety życie szczerego faceta jest ciężkie... Oj bardzo ciężkie... A wy lubicie naginać reczywistość czy wolicie szczere sypanie faktami? Duży uśmiech
Odpowiedz
#2
Ja raczej wole mówić prawde .Choć są sytuacje wktórych skłąme ito lepiej wyjdzie niż bym powiedział prawde
Odpowiedz
#3
Xyz
Odpowiedz
#4
Nie lubię kłamać i nie znoszę, gdy ktoś okłamuje mnie.  Zdezorientowany Źle się z tym czuję, nawet jeśli chodzi o jakąś błahostkę. Wielokrotnie zresztą przekonałam się, że mówienie prawdy / bycie szczerym dużo bardziej się opłaca. Może nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, ale naprawdę tak jest. Już lepiej coś przemilczeć, zamiast ściemniać Język 
A poza tym niezbyt fajnie jest, kiedy ktoś nas już na tym kłamstewku przyłapie  Szczerbol Tak więc, wolę zdecydowanie "szczere sypanie faktami ".  Szczerbol
Odpowiedz
#5
Ja jestem takim kłamczuchem, ale to jeszcze zależy w jakich sytuacjach. Przy ściąganiu(w tym jestem dobry,i nie boje się, że ktoś mnie złapie na tym), czasami w pracy, no i w rozmowach z ciotką, która zadaje milion pytań i jest niczym policjantka, i jakbym niektóre rzeczy zdradził, to by mi nie dała spokoju xD Tak w ogóle to każdy człowiek kłamie czasami by coś dla siebie zyskać, i to jest całkowicie normalne.
Odpowiedz
#6
Chciałbym napisać, że jestem uczciwy i nigdy nie kłamię. Oczywiście staram się jak mogę żeby nie kłamać, ale ze względu na moją niską samoocenę, strach przed wyśmianiem itd. zdarza mi się skłamać.
Odpowiedz
#7
Wolę mówić prawdę, bo skoro oczekuję od kogoś szczerości, to najpierw muszę od siebie tego wymagać. Niestety pewne prawdy lepiej w ogóle nie mówić, bo ludzie mają tendencję by od razu porównywać się i zazdrościć, pomimo że nie ma o co, bo każdy ma swoje życie i dlatego normalne jest, że każdy jest inny. Przecież jeżeli komuś swoje życie nie pasuje, to może zawsze zacząć by coś zmienić o ile naprawdę się tego chce.

Poza tym jeżeli naprawdę nie chcę czegoś powiedzieć, to nie powiem albo na okrągło albo tak odpowiem, że jest wolna interpretacja, a sama mam sumienie czyste.
Odpowiedz
#8
Ogólnie jestem raczej za mówieniem prawdy, zwłaszcza jeśli nie widzę sensu, żeby kłamać. Z kłamaniem am tak, że kłamię, np. rodzicom czasem czy coś, ale, np. siostry nie kłamię. To chyba zależy, jak kogoś lubię Uśmiech
Odpowiedz
#9
Nie znoszę kłamać, oczywiście to jest nieuczciwe, ale głównym powodem jest fakt, że to wymaga nieustannego pamiętania o alternatywnej wersji rzeczywistości i pilnowania, by się nie wydało łgarstwo. To obciążające psychicznie.

Ale czasem oczywiście zdarza mi się uciekać w małe kłamstwa. Czasem to nieuniknione ;(
Odpowiedz
#10
Unikam kłamstw, zazwyczaj mówię prawdę a kiedy wiem, że lepiej skłamać po prostu nie zabieram głosu na dany temat. Milczenie jest złotem. Z głupiego kłamstewka może być więcej nieprzyjemności niż to kłamstwo jest warte.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości