Ślub, ceremonia, wesle, kultura, tradycja...
#1
Język 
Skoro już przy temacie ślubu to teraz podobny temat, aczkolwiek nieco inny. Mianowicie chciałem zapytać się was (zasięgnąć języka Język) jak należy zachowywać się na ślubie, a zwłaszcza bliskiej osoby. Chciałbym się dowiedzieć jak powinienem się zachowywać na ślubie brata. Nie chodzi mi oczywiście o jakieś ogóły w woli ścisłości tylko właśnie o szczegóły, nawet te najdrobniejsze choćby składanie życzeń itp. Może ktoś z was już był na ślubie więc podzieliłby się wrażeniami i obowiązującymi zasadami Język
#2
Za dużo nie pić, i jak to w romantic comedy bywa, 'uroczysty toast' przy całej zebranej widowni Duży uśmiech. Dostosować się do rytmów rodem z imprez remizyjnych. Zatańczyć z większością kobiet (nawet tych starszych) chyba, że wolisz taniec towarzyski z mężczyznami Duży uśmiech. Hmm i tak ogólnie podczepić się pod jakąś fajną, wolną świadkową i przede wszystkim dobrze się bawić do rana, w niedziele repeat. Szczerbol
#3
Łee... Taniec odpada Język XD
#4
cichy, tez tak myslalem, a okazalo sie ze nie mialem czasu zeby siedziec Język Jeszcze mialem wrazenie ze kamerzysta sie na mnie uwzial...
#5
To gratuluję... Ja tak nie potrafię :S
#6
potrafisz Uśmiech
#7
W sumie ja z jakieś 17 lat nie chciałem tańczyć, ale jak zaczęły się chodzenia na 18stki dobrych znajomych, to myślę sobie, żeby nie siedzieć jak dzikus to muszę nauczyć się podstawowych kroków. Siostra poświęciła 30 min i okazało się, że dobrze mi to wychodzi a co najlepsze sprawia mi to przyjemność. Choć ciężko było zrobić pierwszy krok, ale gorzej mi było siedzieć samemu przy stole, więc pierwsi ochotnicy a potem zaraz ja po nich z wybraną jakąś sympatyczną kobietą. Uśmiech
#8
A ja jestem wyjątkiem, zwłaszcza, że od małego zawsze podpierałem ścianę. Na dyskoteki chodziłem tylko pod dobrym przymusem. To nie jest jakieś moje widzi mi się, że w związku z tym, że mam się za osobę poważną to nie chcę się wygłupiać ect. To jest coś co towarzyszy mi od niepamiętnych czasów, a sam taniec mnie nie kręci, a jak widzę jakiego za przeproszeniem pi3..0|c@ ludzie dostają w tym temacie to mi to dodatkowo obrzydza. No bo co to bez tańczenia nie może być związku? Bez tańczenia człowiek jest nieinteresujący? Bez tańczenia obyć się nie może żadne spotkanie uroczyste? Właśnie takie myślenie obecnie się szerzy, że taniec to konieczność najwyższa i nadrzędna. Mnie to nieco drażni, bo już tylko czekam, aż przyjdą czasy kiedy ci którzy nie zatańczą będą nazywani inwalidami, a tacy jak ja psycholami, bo jak to można nie lubić tańca prawda? Nikt tutaj pewnie takiego pytania by nie zadał, ale myślę, że takie zdziwienie mniej by nie jednego zszokowało niż sam fakt, że ja tańczyć nie lubię i nie ma w tym nic właśnie dziwnego ponieważ pewne rzeczy społecznie spowszechniały i nie każdy się nad tym zastanawia. No cóż... Kto tańczy ten problemu nie ma. A jeśli nie mam racji to zastanawia mnie jedna rzecz... Po co tyle tych programów typu show o tematyce tańca było i jest (aczkolwiek już mniej jest bo najbardziej roztańczonym już się to chyba znudziło Język). Jeśli coś jest bardzo na pokaz w kulturze społecznej to robi się z tego show i zarabia porządne pieniążki Oczko A ja strasznie nie lubię pokazówy XD Ani zwyczajnej, ani za pieniądze, ani tym bardziej za duże pieniądze XD
#9
Hehe. Też pozwolę sobie na małe odświeżenie za przykładem Marcysi Duży uśmiech Tylko ja przypomnę się ze ślubem bowiem teraz jest więcej osób na forum i może ktoś mi coś ciekawego doradzi Uśmiech
#10
Hehe o tańczeniu nawet mowy nie ma Język A uwierz mi zdarzało się trochę tańczyć mi w przeszłości, tzn. w rodzinnym gronie Oczko Jakoś mnie to po prostu nie kręci, a tym bardziej, że teraz każdy się uparł by była najważniejsza to rzecz na świecie i może dlatego mi tak nie leży Język Ale co tam Ci jeszcze siostruś do główki wpadnie to nawijaj Oczko Np. jak powinienem się zachowywać podczas życzeń itp. Z resztą zależy mi na totalnych szczegółach bez zrażania się czymś co może być oczywiste bo dla mnie nic nie jest oczywiste, nawet najdrobniejszy szczegół Oczko A i jeszcze jedno. Mój brat będzie się czuł jak ryba w wodzie, to zupełnie inna osobowość niż ja. Nawet już mi zapowiedział, że jak zobaczę jego taniec weselny to mi gały opadną Język Tak więc będę o wiele bardziej przerażony jak on Język


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Oczko Ślub Silent 12 4,781 11-09-2015, 17:41 PM
Ostatni post: Tsubasa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości