Spędzam czas w domu
#81
Eh, już dawno przestałam się przejmować ludźmi, bo to jest jakby wiecznie narzekać, że słońce za ostro świeci w oczy. Tak już jest, nie ma co nad tym się rozkładać, bo normalne, że jedni będą życzliwsi, inni nie, jeszcze inni będą co innego.
Odpowiedz
#82
Ludzie to temat rzeka, akurat tak się składa że mam od kilku lat problemy z trądzikiem. Straciłem pewność siebie i poczucie swojej wartości  , miałem dużo nieprzyjemnych i denerwujących sytuacji z tym związanych, prawie zawsze natrafiam na ludzi pyskatych i drwiących z problemów innych ludzi. nie raz się przejechałem na ludziach...
Odpowiedz
#83
Ja będąc w pracy chcę być w domu a w domu i tak nie mam co robić. A po pracy...w domu z kotem
Odpowiedz
#84
U mnie jest tak samo jak u większości, z domu do pracy i z powrotem. Ostatni raz w celach towarzyskich wyszedłem z domu 8 lat temu na wiejską dyskotekę. Gdy nie miałem pracy cały czas siedziałem w domu i w ogóle nie widziałem obcych osób na oczy, tylko rodziców.
Odpowiedz
#85
Czasami fajnie byłoby gdzieś wyjść co nie jest pracą/sklepem, ale samemu odbiera to jakąkolwiek chęć by gdziekolwiek się wybrać.
Odpowiedz
#86
Ostatnio większość czasu spędzam w domu i wcale nie jest mi z tym dobrze. Samotność mnie już zaczyna dobijać. Chciałbym mieć znów grono znajomych, wśród których czułbym się bezpiecznie...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości