Sposoby walki z nieśmiałością :)
#1
Spiszmy tu swoje wszystkie porady na ten temat. Co wam sie sprawdzilo, a co nie? Jak teraz sobie radzicie? Z czym sobie nie radzicie? Pomozmy sobie Uśmiech
#2
Ja lubię bawić się w aktora. Wyobrażam sobie, że mam do odegrania jakąś scenkę i odgrywam ją. Nie raz próbuję sobie wyobrazić, że mam jakąś maskę na twarzy i nikt nie pozna mego prawdziwego oblicza. Takie podejście nieco odstresowuje, a niekiedy potrafi dowartościować, bo sprawdzam się w roli aktora i wstyd zmienia się w aktorskie wyzwanie, ale ponieważ kiepski ze mnie aktor toteż często nie wszystko idzie po mojej myśli. Polecam szczególnie osobą o głębokiej wyobraźni, którzy potrafiliby skojarzyć sytuacje życiowe ze sceną rodem z jakiegoś serialu, a ludzi za współaktorów. Tylko nie wyobrażajcie sobie publiczności bo może być efekt odwrotny od zamierzonego Duży uśmiech
#3
Właśnie uświadomiłam sobie, że niekiedy idę gdzieś z marszu, bo gdybym zaczęła się zastanawiać, to nieśmiałość by mi nie pozwoliła zadziałać.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości