Spostrzeżenie
#1
Dzisiaj doszlam do wniosku, że ludzi niesmialych jest mnóstwo. Wystarczy uważniej się rozejrzeć - nas można spotkać na każdym kroku.
Przeciez na co dzień spotykam takie osoby i rowniez te bardziej nieśmiałe ode mnie. Więc czemu czuję się z tego powodu gorsza od innych jak jakiś wyjątek i czym ja sie w ogóle przejmuję? Uśmiech
#2
Bardzo dużo jest osób nieśmiałych,ale też bardzo dużo widuje par na mieście i to daje mi do myślenia że może warto zaryzykować i podejść do jakiejś dziewczyny.Moja nieśmiałość już nie jest tak duża jak rok temu,teraz to już z górki Duży uśmiech
#3
Zyjemy ogolnie w narodzie o duzym stopniu niesmialosci niskiej samooceny. Zapewnie smialych jest z 20% i to mocno naciagajac
#4
Ja myślę że nieśmiałych w zauważalnym stopniu i w czymś więcej niż rumieniec czy speszenie czasem nie jest wcale tak dużo. Czasem za nieśmiałość ludzie też biorą takie lekkie jednorazowe sytuacje w których odczuwali dyskomfort.
#5
Epizody Język Nio mi taka pomyłka nie grozi bo określając się jako nieśmiały wziąłem pod lupę całe swoje żyćko, a także analizę sytuacji "co by było gdyby" Oczko
#6
Czasem pozory mylą, ja zakładam maskę humoru na maskę nieśmiałości, co nie znaczy, że inni mogą działać przeciwną stronę Oczko
#7
w szkole unikałam osób nieśmiałych może dlatego że sama taka nie chciałam być
#8
Ludzi naprawdę nieśmiałych jest niewiele za to mnóstwo wstydliwych i cichych po świecie chodzi.
#9
Moze sa niesmiali,tylko udaja ze nie sa.
#10
Zakładają te maski żeby nie być gorsi od innych.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości