Spotkania modlitewne
#1
Chciałem spytać, czy może są tu jakieś osoby, które uczestniczyły w jakichś spotkaniach modlitewnych i jaki macie do tego stosunek Uśmiech
Pytam o to, bo wczoraj byłem drugi raz na WMM-ie czyli Wieczorze Modlitwy Młodych z moją przyjaciółką i zrobiło to na mnie duże wrażenie. Gdy byłem na tym pierwszy raz to przeżyłem to jeszcze mocniej, bo zaskoczył mnie przebieg takiego spotkania. WMM podzielony jest na dwie części, podczas pierwszej jest bardzo dużo śpiewania, tańczenia. Nie spodziewałem się, że coś takiego może być tak przyjemne. Podczas tego spotkania normalnym jest, że wstaje się z ławki i zaczyna śpiewać, klaskać, pokazywać(niektóre piosenki mają swoje "układy choreograficzne") i ogólnie wielbić Boga. Nie ma nic dziwnego w tym, że osoba obok uśmiecha się i chwyta nas za rękę. Nawet jeśli ktoś jest nieśmiały, to jeśli wierzy i czuje wpływ Boga nie czuje się dziwnie śpiewając na całe gardło i tańcząc. No ja np dziś nie mogę się ruszać, bo tak mnie bolą nogi i kręgosłup Duży uśmiech Oczywiście nie trzeba tego robić jeśli ktoś nie chce, ale... Gdy się zacznie, to ogarnia człowieka takie szczęście, że choć już nie ma się sił, to i tak chce się robić to dalej. Poza śpiewaniem można też wysłuchać świadectw różnych ludzi. Często są to młode osoby, ale zdarzają się też nierzadko osoby dorosłe, które pragną się podzielić swoim doświadczeniem. Wczoraj akurat była taka dziewczyna, która pisała ikony i jej dzieła były wystawione przed ołtarzem, a potem był taki starszy facet, który cały czas opierał się o ten stolik z ikonami. Każdy chyba czekał aż to zwali i faktycznie w pewnym momencie przewrócił jedną Szczęśliwy Nic się nie stało na szczęście.
Muszę przyznać, że właśnie takie spotkanie pokazuje, że religia nie jest czymś smutnym, przygnębiającym, nudnym, ale że może naprawdę dawać szczęście, jeśli ma się tę odrobinę odwagi by spróbować. WMM za każdym razem jest w innym kościele, więc już na starcie trzeba czasem wyjść do innych ludzi, by zgadać się jakoś i umówić na wspólną podróż. No dla mnie to już jest ważne, gdy mogę się spotkać z przyjaciółmi. Prawie rok temu jechałem z jedną przyjaciółką i jej znajomymi, teraz jechałem z drugą i to bardzo miłe, że ktoś chce ze mną iść na coś takiego.
Jak mówiłem WMM podzielony jest na dwie części. Druga część jest już spokojniejsza, co nie oznacza, że pozbawiona emocji, wtedy chyba nawet bardziej przeżywa się to wszystko. Jest wtedy Adoracja Najświętszego Sakramentu, a potem modlitwa wstawiennicza. Podczas modlitwy wstawienniczej można podejść do któregoś z księży, którzy rozstawiają się wtedy po całym kościele. Mówi się swoje imię i ewentualnie intencję, za którą ma się ksiądz modlić. Niektórzy zasypiają wtedy w Duchu Świętym, dlatego z tyłu zawsze jest jedna osoba, która ubezpiecza daną osobę, by mogła spokojnie paść na podłogę. Czasem też zdarza się, że ktoś zaczyna płakać lub śmiać się.
Odpowiedz
#2
Haha. Obecnie nie uczestniczę, ale przed laty bywałem na Oazach młodzieżowych. Było super. To akurat był mój czas w gimnazjum i jedyny okres kiedy na prawdę odpoczywałem w grupie młodych ludzi modląc się, rozmawiając, czy śpiewając to już nie pamiętam, ale było zjawiskowo. Z zapartym tchem czekałem na każdy piątkowy wieczór, który uwalniał mnie od codziennych problemów. Za czasów owych Oazę prowadziło 3 księży jeden po drugim. Każdy wnosił coś super. Z pierwszym dobrze się bawiliśmy i porządnie też wymodliliśmy zarówno w kaplicy u sióstr zakonnych, które zaprosiły nas jak i choćby na specjalnej mszy, którą ksiądz dla nas odprawił. Drugi wydaję mi się był najsłabszy w organizacji ale może dlatego, że mało wtedy akurat chodziłem na Oazę. Trzeci z kolei ksiądz, który przygotowywał mnie do bierzmowania, stawiał raczej na atrakcje ale były nieziemskie i zachowywał się troszkę jak nasz starszy kumpel. Mega ksiądz Wywracanie oczami Szkoda, że nie miał poszanowania w szkole bo cichy i spokojny facet, no i bardzo dobry naprawdę. Jeden z mych uluionych księży, którego zapamiętam do końca swych dni. Niestety wyjechał służyć za granicą i już dalej słuch mi o nim zaginął.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości