Strach przed wystąpieniami publicznymi
#1
Zdarza się, że lęk przed ludźmi mnie paraliżuje. Jeden człowiek – to już problem, więcej ludzi – katastrofa.
Nie mogę się odezwać, trzęsą mi się ręce, czerwienie się, nie wiem co ze sobą zrobić i mam ochotę po prostu uciec. Często nie mogę sklecić logicznego zdania i nie umiem ukryć zdenerwowania. Komunikacja nigdy nie była moją mocną stroną, stresuję się nawet z kimś pisząc ( co jest głupie - wiem), ale na obecnym etapie mojego życia, coraz częściej występuję konieczność wypowiadania się przed całą grupą i przeraża mnie perspektywa regularnego robienia z siebie głupka. :/
Ehh... I w tym miejscu mam pytanie Uśmiech .. ( oczywiście zakładam, że znajdzie się ktoś, kto ma/miał podobny problem).  Jak Wy sobie z tym radzicie?  Co robicie, żeby ukryć zdenerwowanie/strach podczas rozmowy z ludźmi lub podczas wypowiedzi/wystąpień publicznych? Jak radzicie sobie z jakimikolwiek wypowiedziami przed większą grupą osób?
Odpowiedz
#2
Oj mam ten sam problem. Tylko,że ja jeszcze rozwiązania nie znalazłam.. Jak miałam jakieś przemowy,czy coś w tym rodzaju to głos mi się łamał ,a serce waliło tak,że chwilami zamierało.. więc podpinam się pod Twoje pytanie. ;3
Odpowiedz
#3
Też mam podobny problem. Dawniej nie wyobrażałem sobie występować publicznie. Później zmusiły mnie do tego studia i miałem te same odczucia - łamiący się głos, pot, chęć ucieczki, drżące ręce... Regularne wystąpienia (raz na 2 tygodnie) pomogły mi do tego przywyknąć. Nie do końca oczywiście, ale uczucie lęku było już mniejsze. Uśmiech

Wszystkiego ukryć się nie da, ale jeśli nie wiesz co zrobić z rękoma to najlepiej coś przy sobie mieć - kartkę, długopis, cokolwiek. Trzymając coś w dłoniach nie będziesz myśleć co z nimi zrobić. Dobrze też zagłębić się w temat, o którym będziesz opowiadać, bo jak nauczysz się czegoś na pamięć to ze stresu możesz w pewnym momencie się "zawiesić". Znając temat jest większa szansa na improwizację. Pamiętaj, że większość ludzi boi się występować publicznie i nie tylko Ty masz ten problem. Ci, którzy będą Cię obserwować może i wyglądają na pewnych siebie siedząc po drugiej stronie, ale będąc w Twojej sytuacji stresowaliby się tak samo jak Ty. Dlatego nawet jak się pomylisz to Cię zrozumieją. Oczko
Odpowiedz
#4
Wszystko zależy od tego, o jakich wystąpieniach mówimy, bo wbrew pozorom, nie wszystkie da się zwalczyć tymi samymi metodami. 

Osobiście, walkę z wystąpieniami zacząłem pod koniec gimnazjum, potem przez całe liceum to kontynuowałem - występy sceniczne wiele dają. Zawsze miałem ten sam problem: trzęsły mi się nogi i dłonie. Ale z czasem to nieco słabło (inna sprawa, że starałem się dobierać też repertuar, przy którym te symptomy mogły zostać odebrane, jako element wystąpienia). Niemniej jednak, zawsze starałem się maksymalnie wyluzować przed występem. Odciąć się, np. posłuchać muzyki czy porozmawiać z kimś "bliżej znanym". Ważne, żeby do ostatniego momentu nie wkuwać tego, co ma się prezentować. 
Walkę ze sobą można zacząć już w domu: wystarczy ćwiczyć przed lustrem, a po opanowaniu materiału poprosić, by któryś z domowników nas posłuchał. Ta osoba może też wspomóc, wytknąć błędy. Samo przygotowanie do wystąpienia, jak wspomniał Snufkin, też jest strasznie ważne. Musisz wiedzieć o czym opowiadać, żeby nie korzystać z kartki - jak się zgubisz, to stres zrobi swoje. Ja osobiście najbardziej na studiach obawiałem się, że ktoś zada mi niewygodne pytanie, dlatego przy wystąpieniach na studiach, brałem tematy, w których byłem obcykany. 

Kolejny sposób, to kontakt z ludźmi. Wiadomo, że nie powinno się patrzyć cały występ na jedną osobę - trzeba co jakiś czas zmieniać kierunek spojrzenia - ale taki protip: nie trzeba spoglądać centralnie na wybraną osobę. Zawsze można złapać punkt między kilkorgiem ludzi, przez co nie ma niezręcznego patrzenia w oczy, a dodatkowo kilka osób w jednym momencie myśli, że to do nich mówisz Język  A w ostateczności, możesz też skupić uwagę na wykładowcy (ale czasem spotyka się to z komentarzem: "ja to wiem, proszę mówić do grupy"). Jeśli okazja pozwala, dobrze też mieć prezentację multimedialną - to pozwala zająć ręce machaniem i daje możliwość, by co jakiś czas uciec od patrzenia na ludzi. Myślę, że to dość typowe porady, ale chyba nie da się na to zbyt wiele poradzić. Każdy sam musi się przełamać, sprawdzić co najlepiej mu pomaga Oczko

Na koniec anegdota:
Miałem na studiach koleżankę, która nie odezwała się przez bite pięć lat. Znaczy, niektórzy wykładowcy próbowali ją do tego zmusić, ale musieli podejść do niej, żeby cokolwiek usłyszeć... 
Szczerze mówiąc, nawet nie pamiętam jak miała na imię. Ale ostatnio rozmawiałem ze znajomym, który już po studiach próbował do niej zagadać i okazało się, że wystarczy jej pół piwa, 
żeby zrzuciła z siebie całą tę niepewność i strach... Oczywiście alkohol to nie jest moja rada, bo raz, że nie każdemu tak pomaga, a dwa, że w większości przypadków nie można go użyć. 
Ale w ostateczności... Szczęśliwy
Odpowiedz
#5
(11-09-2016, 22:24 PM)Samantha1608 napisał(a): Zdarza się, że lęk przed ludźmi mnie paraliżuje. Jeden człowiek – to już problem, więcej ludzi – katastrofa.
Nie mogę się odezwać, trzęsą mi się ręce, czerwienie się, nie wiem co ze sobą zrobić i mam ochotę po prostu uciec. Często nie mogę sklecić logicznego zdania i nie umiem ukryć zdenerwowania. Komunikacja nigdy nie była moją mocną stroną, stresuję się nawet z kimś pisząc ( co jest głupie - wiem), ale na obecnym etapie mojego życia, coraz częściej występuję konieczność wypowiadania się przed całą grupą i przeraża mnie perspektywa regularnego robienia z siebie głupka. :/
Ehh... I w tym miejscu mam pytanie Uśmiech .. ( oczywiście zakładam, że znajdzie się ktoś, kto ma/miał podobny problem).  Jak Wy sobie z tym radzicie?  Co robicie, żeby ukryć zdenerwowanie/strach podczas rozmowy z ludźmi lub podczas wypowiedzi/wystąpień publicznych? Jak radzicie sobie z jakimikolwiek wypowiedziami przed większą grupą osób?

Wiesz co? Wydaje mi się, że Twoje pytanie nie powinno brzmieć: " co robicie, żeby ukryć zdenerwowanie?" tylko jak się go pozbyć Uśmiech
Bo samo ukrycie nie eliminuje problemu.
Słusznie zauważyliście - chyba każdy się stresuje wystąpieniami, bo rozmową z innymi ludźmi to chyba nie koniecznie wszyscy - chyba, że ktoś obcy, nowo poznany - to być może.
Ale pomyśl - dlaczego się denerwujesz? Bo inni Cie ocenią? Bo źle wypadniesz w ich oczach?
Hej.... Dlaczego masz swoje samopoczucie uzależniać od opinii innych? Nie pozwalajmy na to, aby ktoś nas oceniał i żeby to miało negatywny wpływ na nas. To nie ma racji bytu.
Dlaczego tak bardzo chcemy przed KIMŚ dobrze wypadać? Nie zaniżajmy własnej samooceny. Warto wysłuchać opinii - wyciągnąć ewentualne wnioski i tyle... Uśmiech

Takie krótkie porównanie: wiolonczelistka, która świetnie gra i uwielbia to robić nagle podczas koncertu stresuje się i myli. Dlaczego? Bo zmienił się cel. Nie gra już dla przyjemności, tylko dla zaspokojenia potrzeb innych. Przykre...

Ja, kiedy przewracam się jadąc na rolkach i ktoś  się ze mnie śmieje - mam to głęboko w tyle. Nie interesuje mnie, że ktoś ma tak ubogie życie wewnętrzne, że musi korzystać z mojego, żeby ubarwić swoje.
Tak postawa pomaga i tak już, wg mnie, bardzo nieczułym świecie.

Co by nie było - powodzenia w przełamywaniu się Uśmiech
Odpowiedz
#6
(12-09-2016, 01:42 AM)Nieobecna napisał(a): Ja, kiedy przewracam się jadąc na rolkach i ktoś się ze mnie śmieje - mam to głęboko w tyle. Nie interesuje mnie, że ktoś ma tak ubogie życie wewnętrzne, że musi korzystać z mojego, żeby ubarwić swoje.
No tutaj, to już lekka przesada, bo nieraz się śmieję, gdy ktoś się przewróci, ale nie robię tego, aby "ubarwić" swoje życie... po prostu mnie to śmieszy Szczęśliwy
Swoją drogą dobre jest nastawienie, aby robić wszystko dla siebie. Zmiana perspektywy daje zupełnie inne odczucia, ale znowu... Chcesz dostać dobrą ocenę, więc musisz dostosować się do wymagań prezentacji narzucanych przez nauczyciela, bądź wykładowcę... I tutaj już nie do końca możesz prezentować dla siebie, tylko siłą rzeczy robisz do dla oceny, więc ciężko jest ot tak do tego podejść.
Wiem, bo pałam taką niechęcią do prezentacji, że aż głowa mała Język W semestrze zimowym na poprzednim roku miałam ich od groma i jakoś nadal nie czuję się ani grama lepiej ^_^" Dopiero po wystąpieniu okazuje się, że wyszło mi dobrze, no cóż... To chyba kwestia nastawienia i wiary w siebie.
Poza tym zauważyłam pewną tendencję: ludzie (przynajmniej na moim roku) w większości mają gdzieś, co ja mówię i kompletnie nie zwracają uwagi na czyjąkolwiek prezentację ;P Nie wiem jak to jest u innych, ale ta świadomość trochę podbudowuje, bo przy jakimś zająknięciu czy błędzie, prawie nikt tego nie zauważy Ninja Wyjątkiem jest oczywiście moja paczka, ale oni są kochani i nie będą wyliczać błędów Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
(12-09-2016, 09:36 AM)Tsubasa napisał(a):
(12-09-2016, 01:42 AM)Nieobecna napisał(a): Ja, kiedy przewracam się jadąc na rolkach i ktoś  się ze mnie śmieje - mam to głęboko w tyle. Nie interesuje mnie, że ktoś ma tak ubogie życie wewnętrzne, że musi korzystać z mojego, żeby ubarwić swoje.
No tutaj, to już lekka przesada, bo nieraz się śmieję, gdy ktoś się przewróci, ale nie robię tego, aby "ubarwić" swoje życie... po prostu mnie to śmieszy Szczęśliwy

Hej... To miał być prosty przykład, że nie reaguje na uwagi innych, coś z cyklu np: wychodzisz na miasto i orientujesz się że masz brudne spodnie albo dziurę w rajstopach Język
Większość spanikowałaby - bo co ludzie powiedzą. To miało tak wyglądać Język

Ale do tematu... Fajnie zauważyłeś:
(12-09-2016, 09:36 AM)Tsubasa napisał(a): Chcesz dostać dobrą ocenę, więc musisz dostosować się do wymagań prezentacji narzucanych przez nauczyciela, bądź wykładowcę... I tutaj już nie do końca możesz prezentować dla siebie, tylko siłą rzeczy robisz do dla oceny, więc ciężko jest ot tak do tego podejść.
To ten przykład z wiolonczelistka by tu pasował: kiedy robisz coś dla siebie a nie dla czegoś innego, jak np dla oceny. Ja właśnie teraz wracam na studia, nie dla dobrych ocen, ani dla lepszej pracy ( bo tu gdzie jestem i to co robię w ogóle nie ma nic wspólnego z moimi studiami), ale tylko dlatego, że mnie to interesuje. I to był jedyny powód, dla którego podjęłam taką decyzję.
Społeczeństwo narzuca nam zasady funkcjonowania, więc trzeba się tego trzymać i nie wychodzić poza ramy.
Bo nie wypada. Całe życie słyszałam: musisz dostać się do TEGO akurat liceum, musisz zdać dobrze maturę, musisz dostać się na studia, musisz dostać awans... I człowiek się tylko stresuje, że nie spełni oczekiwań innych. I całkiem niedawno doszłam do wspaniałego odkrycia: nic nie muszę Uśmiech. To było fantastyczne odkrycie.
I staram się żyć własnie tak - mogę, ale nie muszę.
Uśmiech
Odpowiedz
#8
mnie paraliżuje jedzenie/picie w miejscach publicznych, gdy wiem, że ktoś obcy mnie obserwuje, czuję się fatalnie
Odpowiedz
#9
Zgodzę się, że nic nie trzeba. I im szybciej się człowiek tego nauczy tym lepiej. Ja na przykład nie lubię biegać na np. autobus (mam wrażenie, że biegnę po chińsku i się patrzą wszyscy), więc czekam później jak ta ofiara parę minut na następny.
Odpowiedz
#10
(25-09-2016, 09:22 AM)bezBrody napisał(a): Ja na przykład nie lubię biegać na np. autobus (mam wrażenie, że biegnę po chińsku i się patrzą wszyscy), więc czekam później jak ta ofiara parę minut na następny.

Haha, serio? A po japonsku tez biegasz? Szczęśliwy

Nie wiem po jakiemu ja biegam Zdezorientowany , ale tez nie lubie jak patrza. Niestety moj autobus nie jezdzi co pare minut wiec czesto zasuwam na piechote.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Strach przed zaczerwienieniem coraz bardziej mnie ogranicza. marines27 9 1,131 30-07-2020, 09:58 AM
Ostatni post: Silent
  Strach przed zdjęciami ;) NiesmialiUser 22 9,787 29-07-2018, 12:06 PM
Ostatni post: Silent
  Strach przed zadzwoniem do kogoś .m 61 15,612 30-03-2018, 23:07 PM
Ostatni post: anja
  Nieśmiałość, strach przed ludźmi Hapek 7 1,877 24-03-2018, 20:48 PM
Ostatni post: anja
Gwiazdka Strach przed egzaminami - kartkówkami - sprawdzaniem wiedzy chrupek 3 1,063 26-01-2018, 13:20 PM
Ostatni post: Hapek
  nieśmiałość i strach przed zadaniem pytania .m 57 14,186 25-01-2018, 20:00 PM
Ostatni post: chrupek
  Strach przed czytaniem Kinga787878 3 1,821 08-01-2017, 14:59 PM
Ostatni post: Silent
Kciuk w górę Strach przed szkołą kimi550 13 3,133 24-11-2016, 21:15 PM
Ostatni post: Silent
  Strach przed ludźmi melody 15 3,483 28-09-2016, 03:40 AM
Ostatni post: makaso

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości