Tracę nadzieję że moje życie się zmieni.
#1
Cześć. Mój problem polega na tym że przez złe wybory życiowe nie mam pracy. Poszedłem na studia, które mnie nie interesowały. Ukończyłem je i uzyskałem tytuł licencjata. Później przez rok studiowałem inny kierunek, a następnie poszedłem na studia magisterskie. Tych studiów nie ukończyłem przez problemy z promotorką pracy. Od tamtej pory siedzę w domu, nie mam doświadczenia zawodowego ani żadnych kwalifikacji do podjęcia zatrudnienia. Pomału już tracę nadzieje że uda mi się odmienić moje życie. Kiedyś marzyłem, że osiągnę wiele w życiu, że będę miał stabilną pracę. Obecnie zapisałem się na projekt aktywizacji zawodowej, jednak ciągnie się to długo i zastanawiam się nad rezygnacją z projektu. Brak mi osoby której mógłbym zwierzyć się ze swoich problemów.
Odpowiedz
#2
(24-09-2020, 17:29 PM)Arczi93 napisał(a): Cześć. Mój problem polega na tym że przez złe wybory życiowe nie mam pracy. Poszedłem na studia, które mnie nie interesowały. Ukończyłem je i uzyskałem tytuł licencjata. Później przez rok studiowałem inny kierunek, a następnie poszedłem na studia magisterskie. Tych studiów nie ukończyłem przez problemy z promotorką pracy. Od tamtej pory siedzę w domu, nie mam doświadczenia zawodowego ani żadnych kwalifikacji do podjęcia zatrudnienia. Pomału już tracę nadzieje że uda mi się odmienić moje życie. Kiedyś marzyłem, że osiągnę wiele w życiu, że będę miał stabilną pracę. Obecnie zapisałem się na projekt aktywizacji zawodowej, jednak ciągnie się to długo i zastanawiam się nad rezygnacją z projektu. Brak mi osoby której mógłbym zwierzyć się ze swoich problemów.
Hej, nie załamuj się! Głowa do góry i krok po kroku do przodu. Nie rezygnuj z planów które sobie ułożyłeś. Nie muisz mieć też doświadczenia by pracować Oczko
Jak chcesz możesz napisać do mnie na priv (musisz miec 10 watkow/postów) inaczej nie napiszesz prywatnej wiadomości. Może podtrzymam cię na duchu Uśmiech
Odpowiedz
#3
Doświadczenie zawodowe osiąga się w raz z podjęciem pracy i stażu ile się pracuje na danym stanowisku( każdy to przerabia i trzeba się zmierzyć z tym). Głowa do góry więcej wiary w siebie i cierpliwosci aż w końcu znajdziesz pracę Uśmiech podrawiam
Odpowiedz
#4
Jest sporo prac dla osób bez doświadczenia, zwłaszcza w korporacjach. Np. telewindykacja, obsługa klienta, są też posady bez bezpośredniego kontaktu z klientem - bardziej back-office'owe - obsługa korespondencji, archiwum, inne typowo biurowe działy. Może na początek spróbuj się zahaczyć do takiej pracy - a w takim korpo zwykle jest ścieżka awansów, więc nawet jeśli na początek posada jest nieciekawa i niskopłatna, to z czasem możesz stopniowo nabywać kompetencji i liczyć na kolejne podwyżki.
Odpowiedz
#5
masz jakieś hobby może nad swoim hobby byś popracował nawet można z hobby się utrzymać np: mój brat cioteczny jest po studiach z turystyki a utrzymuje się ze swojej pasji jako fotograf
Odpowiedz
#6
Cześć. Też jestem po studiach. Pierwszy kierunek (chemie) skończyłem bo lubiłem ten przedmiot i wchodził mi najlepiej oprócz języków. Ale niestety jeżeli chodzi o laboratorium okazało się że średnio się tam czuje.
Podczas drugich studiów mgr na innym kierunku odkryłem że no jestem dobry z excela (też potrzebowałem czasu ale ogarnąłem to bo prowadzący był wymagający a pierwsze trudne kolokwium zdałem jako jeden z 2 z grupy 20 osób) .
Obecnie też szukam pracy, gdyż w poprzedniej nie dawałem rady (szybkość, chociaż zarobki by były niezłe).
Pomimo tego wszystkiego staram się nie poddawać, zresztą na żadnym z etapów mojego życia nie miałem łatwo.
Chcesz, to napisz do mnie pogadamy, powspieramy się razem
mail: 94bartekbartek94@gmail.com
Odpowiedz
#7
Cytat:Tracę nadzieję że moje życie się zmieni.

Ja już dawno nadzieję straciłem.
Odpowiedz
#8
(24-09-2020, 17:29 PM)Arczi93 napisał(a): Od tamtej pory siedzę w domu

A co robisz w tym domu? Ja dużo gram na kompie i moje życie też się nie chce zmienić cholera jasna. Jak nie gram to też się nic nie dzieje. Dlatego z nudów albo coś oglądam albo piszę posty na forum. I tak życie leci Język
Co robić waść?
Odpowiedz
#9
Ja już dawno straciłem nadzieję, lepiej się pospiesz bo z wiekiem jest już tylko coraz gorsza stagnacja Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości