#1

Tak mnie to zaciekawiło. Co sądzicie o wieszaniu w domu bądź w otoczeniu tzw. trofeów przedstawiających np zwierzęta (wypchane całościowo bądź części zwierząt np głowy) bądź rogi itd? Ja osobiście nie przepadam za tym, choć rogi jeszcze mogłabym powiesić. Ale innego rodzaju "trofea" nie dla mnie. Szkoda byłoby mi tych zwierzaków. A jak z wami jest??
Odpowiedz
#2

Szczerze to takie rzeczy to ja widziałem tylko na ekranie Szczerbol Być może też rogi bym powiesił, ale pod warunkiem, że miałbym gdzie bo i duże pomieszczenia by były itd... Choć w sumie jakoś mnie do tego nie ciągnie... Jeśli chodzi o "inne trofea" jak np. jakieś głowy czy coś to by mnie przerażało. Już nawet pomijając fakt, że szkoda zwierząt to jedna dom dla mnie to miejsce gdzie powinienem czuć pełen komfort psychiczny i bezpieczeństwo, a takie trofea raczej wywoływały by psychiczny niepokój...
Odpowiedz
#3

U większości ludzi wiszące na ścianach martwe głowy, patrzące szklanymi oczami - wzbudzają niepokój.
Ale trofeistyka jest wśród myśliwych częsta.
Osobiście (choć popieram myślistwo i bardzo lubię dziczyznę) uważam, że to chore Smutny
Pomijam to że jako węchowiec Oczko umieram od smrodu w pomieszczeniach z wypchanymi zwierzakami Oczko
Odpowiedz
#4

Dla mnie to takie buractwo trochę. Zwłaszcza że to hobby takie arystokratyczne trochę. Taka trochę słoma z buta myśliwego. Populacja musi być regulowana, ale obnoszenie się z tym w taki sposób to dziwne co najmniej. Też lubię dziczyzne, najlepszą potrawę jaką chyba jadłem to była polędwica z jelenia, ale z racji zwaczaju w Szwecji, bo tam z tego co kucharz mówił, jedzą tam przez trzy tygodnie potrawy z jelenia. A ilu z tych myśliwych to tacy?



Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#5

Jakoś pojęcie "trofea" dziwnie mi się kojarzy. Dla mnie jest to po prostu sztuka. Nie każdemu się ona musi podobać. Sam posiadam obecnie wypchanego jastrzębia. Miałem też możliwość kupna skóry dzika. Podoba mi się dekorowanie ścian zwierzętami, skórami czy nawet rogami/porożami. Zdaję sobie sprawę, że są osoby które to obrzydza. Ba, nawet znam kilka osób które nie wejdą do mojego pokoju gdzie wisi jastrząb.
Odpowiedz
#6

Biedny ptaszor Język
Odpowiedz
#7

Wcale nie taki biedny. Lepiej mu u mnie jest, niż jak miał by się rozkładać gdzieś na polu.
Odpowiedz
#8

Karmisz go i pieścisz? Szczerbol
Odpowiedz
#9

Tak. Codziennie rano przed pracą wyprowadzam go na smyczy by mi nie odleciał. Myszkę złapie i do domu. A pieszczoty to swoją drogą. Lubię go miziać.
Odpowiedz
#10

No to faktycznie ma jak u Pana Boga za piecem Duży uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości