Używki
#1
Nie byłem pewien do którego działu dodać temat, ten jednak wydaje się być najbardziej trafnym. Macie jakieś uzależnienia? Alkohol, nikotyna, narkotyki, czy może coś innego? A może nie jesteście uzależnieni, ale zdarza wam się od czasu do czasu? Jakie macie podejście do substancji psychoaktywnych i dlaczego? Jeśli o mnie chodzi, to kompletne zero. Nie piję, nie palę, ani nic nie ćpam. Zacząć też nie zamierzam. Szczerze, to czuję wobec wspomnianych substancji odrazę.
Odpowiedz
#2
Mam dokładnie tak samo. Tzn. pić piję, ale w małych ilościach i od wielkiego dzwonu tak na prawdę. Nawet nie mam specjalnie jak, z kim i kiedy tak na co dzień no i nie ciągnie mnie. Raz w życiu zdarzyło mi się przeholować z alkoholem i choć nie sprawiałem po pijaku nikomu problemów to jednak nie tęskni mi się za tym stanem. To zdecydowanie był jeden z gorszych dni w moim życiu. Ponadto wódka w knajpie była jakaś podejrzana i nie wiem czy to, że przesadziłem nie było też związane z tym, że to był mocniejszy trunek niż klasyczny. Z resztą młody i głupi wtedy byłem... Dopiero zaczynałem swoją przygodę z tzw. dorosłością, ale emocjonalnie to człowiek dorośleje długie lata. Co do innych używek wspomnianych wyżej to 3 kroki w bok. Irytuje mnie nawet dym papierosowy mimo, że rodzice palacze. A narkomania to wprost odruch wymiotny u mnie wywołuje. W zasadzie tyle mego podejścia ^^
Odpowiedz
#3
a ja to tak: pije od 14-15 roku życia do tego kiedyś miałem przygodę z kodeiną od prawie 3 lat niemal dzień w dzień wciągam tabakę a papierosy palę od grudnia.
Odpowiedz
#4
Kiedyś paliłem papierosy, może bardziej adekwatne byłoby pożerałem (2 paczki dziennie) i choć może wydać się to dziwne to naprawdę mi to smakowało . Rzuciłem jednak z powodów zdrowotno - finansowych choć zawsze wspominam ten nałóg bardzo pozytywnie od strony uspołeczniania się (w grupie osób palących łatwiej się rozmawia) . Co do alkoholu cóż do czasu do czasu lubię się sponiewierać (czasem trzeba i co to za wiking co nie pije) ale nigdy wódką (nie wiem jak się można zachwycać takim parszywym trunkiem ). Narkotyki ? Hmmm nie, choć jakiś czas temu zbyt dużo naczytałem się o szamanach i ich sposobach na wizje uznałem, że kiedyś pasowałby spróbować ale nie było okazji i za duża ze mnie rzyć wołowa żeby tak prawo łamać jak ktoś patrzy Język .
Odpowiedz
#5
Nie palę i nie zamierzam ,fuj. Alkohol piję bardzo rzadko.. po prostu czasem lampkę wina , albo piwo i to tyle. Upijać się nie zamierzam bo nie sprawia mi to żadnej przyjemności (tak, byłam już upita ) .
Kawa... piję tylko rozpuszczalną z cukrem i mlekiem,ale muszę wypić po przebudzeniu,bo inaczej ciężko funkcjonuję. Słodkie (czekolada lub wafelek) też muszę codziennie choćby kosteczkę zjeść .. inaczej chodzę zdenerwowana.
Komputer/ net też mogę zaliczyć do używek choć w nieznacznym stopniu ma to nade mną kontrolę.
Odpowiedz
#6
To ja w takim razie muszę dopisać ze swej strony gry i ogólnie wszystko co związane z komputerem, może nie koniecznie sam Internet choć też ale generalnie przyciąga mnie wszystko co da się zrobić na komputerze ze szczególnym uwzględnieniem grafiki. Oczywiście w granicach sukcesu bowiem jak mi co nie wychodzi to szybko porzucam niestety Zdezorientowany Całe lata kiedy byłem dzieckiem żyłem bez komputera a dziś jakoś sobie tego nie wyobrażam ^^ Generalnie każdy dzień jak spędzam w domu zaczynam od uruchomienia laptopa Oczko
Odpowiedz
#7
Kiedyś uwielbiałem mleko pod każdą postacią, zwłaszcza kakao, raz dziennie jak nie wypiłem to wariowałem. Niestety, mleko ze względu na dużą ilość cukru (laktozy), nie jest najszczęśliwszym napojem. Jak to było w tej słynnej reklamie ? Pij mleko będziesz kaleką. Tak więc zerwałem z tym niezdrowym nałogiem. Już dobrych kilka lat bez mleka i kakao, jakoś daję radę, choć większość jedzenia teraz smakuje jak papier popijając tylko wodą :]
Odpowiedz
#8
Jak się jest cukrzykiem to wszystko smakuje jak papier stosując się diety xD
Odpowiedz
#9
...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości