Witam!
#1
Chciałam przywitać wszystkich bardzo ciepło i serdecznie.
Ostatnio w moim życiu źle się dzieje. Czuję się bardzo osamotniona w moich problemach, które bardzo się nawarstwiają.
Popełniłam sporo błędów, które kosztowały mnie utratą znajomych i co najgorsze przyjacół. Jestem sama jak palec i nie mam do kogo zwrócić się o pomoc. Nie radzę sobie i nie ma nikogo kto wyciągnął by do mnie pomocną dłoń.
Odważyłam się napisać wiadomość po rozmowie z moją byłą przyjaciółką, która doradziła żebym wyrzuciła wszystko z siebie na tym forum. Podobno są tutaj ludzie, którzy mogą zrozumieć czym jest bagno w jakie się wpakowałam.
Codziennie czuję się zestresowana i nie mam siły wstać z łóżka. Spałabym najchtniej całe dnie.
Wszystko przez jeden zawód sercowy. Nie mam siły żeby dalej egzystować i to trwa już od zimy zeszłego roku.
P.S.
Mam na imię Klaudia i mieszkam w Łodzi. Chętnie poznam kogoś kto mnie wysłucha.
#2
Cześć Uśmiech
Zawód sercowy... Aj, jak dobrze to znam. Do Łodzi nie jest mi po drodze, więc raczej mało prawdopodobne, że będziemy się często widzieć (o ile w ogóle), ale zawsze możesz do mnie napisać Uśmiech
Jest tu też sporo innych sympatycznych osób, więc na pewno nie będziesz sama
#3
Cześć Tsubasa.
Zawody miłosne są najgorsze. Ciężko się po nich pozbierać i można narobić wiele głupot.
Czy mogę zapytać jak sobie radzisz?
#4
Luna: U mnie zadziałało stare porzekadło - czas leczy rany Uśmiech Potrzebowałam roku, żeby się pozbierać, ale udało się i to jak Duży uśmiech
Też popełniłam sporo błędów - jednym z nich było obwinianie się. Nie należy tak myśleć, bo związek tworzą dwie osoby i to nie tylko od Ciebie zależy, jak sprawy się toczą. Czasami też bywa tak, że przypadek wszystko niszczy. Ten świat jest zbyt skomplikowany i przede wszystkim zbyt piękny, aby się zamartwiać Uśmiech
W między czasie zarejestrowałam się na tym forum, też zacieśniałam więzi z innymi ludźmi i to właśnie interakcje z innymi dodały mi siły. Więc dobrze, że się tutaj zjawiłaś Uśmiech
Głowa do góry, świat się nie kończy na jednym związku Duży uśmiech
#5
Cześć Marcela. Miło mi bardzo Uśmiech
Tsubasa, ja wiem doskonale, że czas leczy rany. U mnie też tak to wszystko postępuje, ale boję się zaufać i boję się tego, że nikt nie zaufa mnie.
Nie byłam w żadnym związku. Nieszczęśliwie się zakochałam i oto moja historia. Boli do dzisiaj.
Jestem beznadziejna. Teraz na forum nie wiem jak ustawiłam, że jestem "zajęta" i nie umiem tego zmienić. Pech, albo to już złośliwość losu.
#6
Hejka Uśmiech Nie potrafię nic sensownego doradzić ale przywitać się wypada Oczko Bardzo współczuję, ale jedynie mogę wyobrażać sobie co przeżywasz Zdezorientowany Mam nadzieję, że odnajdziesz u nas wsparcie jakiego potrzebujesz.
#7
Dziękuję Marcela. Zmieniłam.
I dziękuję za miłe przywitanie.
#8
Cześć Klaudia Uśmiech Ja też bardzo chętnie z Tobą porozmawiam Uśmiech
#9
Cieszę się bardzo Uśmiech Myślicie, że da się naprawić błędy będąc mało pewnym siebie? Ja tego najbardziej się boję.
Kiedy jest się śmiałym i przebojowym to łatwiej się żyje i łatwiej załatwia się sprawy. Chciałabym mieć silny charakter Smutny
#10
To trudne, ale słabość jest naszą siłą Klaudio Oczko Każdy z nas marzył nie raz by być tym śmiałym, ale gdybyśmy wszyscy tacy byli to gdzież podziała by się nasza wrażliwość? Oczko


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości