Wrażliwi chłopacy/mężczyzni - co myślą o nich kobiety?
#1
 Jestem bardzo wrażliwym chłopakiem. Mam wielkie poczucie empatii. Nie lubię, kiedy kobieta płacze, zawsze muszę ją pocieszyć. Poza tym staram się pomagać każdemu, gdy jestem wstanie to zrobić. Bardziej psychicznie i umysłowo niż finansowo. Kiedy się wzruszę, zdarza mi się płakać. Jestem również trochę nieśmiały. Jeśli chodzi o podejście do kobiet, to staram zachowywać się jak gentleman.  
 Mam więc pytanie, skierowane głównie do płci pięknej. Co myślicie o takich jak ja? Czy nie przeszkadza wam takie trochę niemęskie zachowanie? Czy chciałybyście takiego chłopaka?              
Odpowiedz
#2
Nie znoszę takiego podejścia - "Czy nie przeszkadza wam takie trochę niemęskie zachowanie?" Jest ono dosyć powszechne stąd i pytanie nie jest postawione bezzasadnie. Niedawno pisałem na krzyczpudle o tym jak to kreuję własne pojęcie męskości. Na swój sposób jedno z drugim się łączy. Nam wrażliwcom często odmawia się męskości (zupełnie jak kobietom odmawia się wielu rzeczy, ale gdybym jeszcze to miał poruszyć to pewnie do jutra bym nie skończył) w imię czego ja się pytam? Czy warto wobec tego w ogóle zabiegać o tą męskość? Jeżeli ma ona znaczenie w odniesieniu do konkretnych cech i to niekoniecznie w zgodzie z czymś honorowym to mam poważne wątpliwości... Mam koleżankę na uczelni, która miała śmiałość nawet publicznie opowiedzieć się za tym, że likwidacja zasadniczej służby wojskowej to zło bo wojsko uczy męskości... Szkoda w ogóle słów na komentarz. Bardzo zaimponował mi jednak facet, który ma wysoko lewicowe poglądy, które nie są jakoś szczególnie bliskie mej osobie, ale powiedział jej: "To niech Pani idzie do wojska, kobiety też do niego wstępują.". Szkoda, że nie posłucha (bowiem "mądrość" takich ludzi kończy się w momencie jak się odkryje wszystkie karty przed nimi), jestem strasznie ciekaw czy opuściła by koszary jako mężczyzna xD W takim wypadku byłbym w stanie uwierzyć w jej teorie bo sprawdziła by się jak cholera xD
Odpowiedz
#3
 Pytając, czy to niemęskie miałem raczej na myśli, czy taki chłopak/mężczyzna nie jest postrzegany przez kobiety jako ktoś zbyt do nich podobny, by być ich partnerem. Chodziło mi o to, czy taki wrażliwy nie jest dla kobiet kimś nieatrakcyjnym. Spotkałem się z takimi opiniami, że tacy chłopcy/mężczyźni przez płeć piękną są niżej oceniani niż tzw. macho, czyli silni, twardzi. Tacy przy których czują się bezpieczne. Chciałbym więc sprawdzić, czy to prawda. A może to tylko opinia niektórych portali?    
Odpowiedz
#4
Heh. To nawet niezły paradoks bo jakie bezpieczeństwo może zapewnić kobiecie taki macho? Chyba tylko pozorne. No w każdym razie większość takich jest niebezpieczna dla nich sama w sobie Duży uśmiech
Odpowiedz
#5
Ehh.. Męczą mnie takie tematy. ''Prawdziwy mężczyzna'', ''prawdziwa kobieta'', ''niekobieca'', ''niemęski''. Każdy ma inne gusta. I teraz.. ktoś zapyta czy wrażliwość jest niemęska i spośród 3,5 mld kobiet - dziesięć powie, że uważa iż tak, to co to zmienia? Zmienisz się dla tych 10 kobiet? A co z tymi innymi dziesięcioma, które nie miały okazji się na ten temat wypowiedzieć dla których wrażliwość to piękna cecha,której u mężczyzn szukają?
Ja osobiście cenię wrażliwość u facetów. Pielęgnuj tę cechę.
Odpowiedz
#6
Ja to bym powiedział, że na setki kobiet z 10 znajdzie się ceniących wrażliwość u mężczyzn. No są jeszcze te, które cenią wrażliwość jako słabość, którą można wykorzystać. Za nim ktoś zacznie szukać mojego gardła do skoczenia to dodam, że z facetami wcale lepiej nie jest. Nie zamierzam tutaj nikogo pod względem płciowym szufladkować w związku tym, że widzę co się na świecie dzieje i jakie ludziska mają kategorie myślenia. Płeć ma charakter conajwyżej drugorzędny.
Odpowiedz
#7
Nie zmieniłbym się z powodu 10 kobiet. Chodziło mi tylko o to, czy tacy "wrażliwcy" jak ja mają jakieś szanse u kobiet.
Odpowiedz
#8
Serio? Empatia, pomoc drugiemu człowiekowi, wsparcie, zrozumienie. To są cechy niemęskie? Na dodatek gentleman, to ma być archetyp osoby zniewieściałej? Ja mam sobie samemu dużo do zarzucenia, ale nie uważałem, żeby wrażliwość była moją wadą. Ona po prostu jest... i tyle.
Odpowiedz
#9
 Ja też nie uważam, że moja wrażliwość jest czymś bardzo złym. Chodziło mi tylko czy taka wielka wrażliwość BWO nie jest czymś, co odstrasza kobiety. Ciekawą kwestią jest to, co współczesne kobiety myślą o gentlemanach. W dobie równouprawnienia może być to nawet zachowanie niepożądane. Często się nad tym zastanawiam...         
Odpowiedz
#10
U mnie stwierdzono nadwrażliwość i potrafię do niektórych spraw podchodzić zbyt emocjonalnie, a ostatnio miałem dziewczynę pomimo rozstania który na mnie bardzo wpłynął. Wcześniej też miałem trzy. Także można, tylko trzeba nad sobą popracować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości