Wszystkich Świętych..
#1
Wiem,temat dziwny,ale nie długo ten dzień i jakoś tak..
Ogólnie jest parę grobów ,którymi się opiekuję ,ale nawet jeśli nic nie muszę tam zrobić to sobie chodzę.
W dzień Wszystkich Świętych nocą idę popatrzeć na rozświetlony cmentarz.. wtedy bierze mnie naprawdę głęboka refleksja i łatwiej mi się modli. A Wy? Chodzicie na cmentarze,czy unikacie, a może boicie się?
#2
Też chodzę nocą i też nachodzą mnie refleksje a potem wracam smutny ale jakby mi kamień z serca spadł.
#3
Chodzę , jestem w ciagu dnia i jadę jeszcze raz wieczorem, widok wtedy jest bardzo refleksyjny.
Również robię się jakiś taki "lżejszy" Uśmiech
#4
Nie znoszę cmentarzy i ogólnie atmosfery "umierania" w Polsce, nie podoba mi się również to Święto i rozpaczanie nad grobami. Mam raczej neutralne podejście do śmierci, wszyscy jesteśmy śmiertelni, a śmierć powinno się oswajać, a nie nad nią się roztliwiać.
#5
Jestem wierzący i obchodzę to święto, ale według mnie nie powinny istnieć cmentarze. Z rok na rok przybywają kolejne metry kwadratowe i przez to następne tereny są zajmowane, a lasy wycinane. Zamiast tego można z prochami zasadzić sadzonkę np. drzewa i nazwać ją symbolicznie imieniem i nazwiskiem, a co roku odwiedzić, by symbolicznie podlać. Myślę, że za 100-200 lat ludzie zmienią podejście.
#6
Dwie wypowiedzi wyżej najbliższe memu serduszku Oczko Też nie lubię dekadenckich zamiłowań Duży uśmiech i na poważnie rozważam własną kremację Oczko
#7
Nie lubię tego święta, bo prawie zawsze bardzo pogarsza mój nastrój. Mimowolnie zaczynam wspominać, zastanawiać się, rozważać... i to nigdy nie wychodzi mi na zdrowie. Dodatkowo zgadzam się w 100% jeśli chodzi o opinie dotyczącą cmentarzy.
#8
(31-10-2015, 11:01 AM)Diddy napisał(a): Jestem wierzący i obchodzę to święto, ale według mnie nie powinny istnieć cmentarze. Zamiast tego można z prochami zasadzić sadzonkę np. drzewa i nazwać ją symbolicznie imieniem i nazwiskiem, a co roku odwiedzić, by symbolicznie podlać. 

Tu się zgadzam. Uśmiech
#9
Kiedyś przeżywałam to święto inaczej.
Nadal lubię chodzić po cmentarzu, patrzeć i rozmyślać.
#10
Dla mnie cmentarze mogłyby nie istnieć Duży uśmiech Toleruję je wyłącznie jako miejsca święte pełne pamięci o tych, którzy byli a teraz są już zupełnie gdzie indziej no i nie pozbędę się czegoś co już jest i jest głęboko zakorzenione w kulturze Oczko


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości