Wykończenie psychiczne...
#1
Wiem, że coraz częściej zawracam Wam głowę sobą, ale mam problem. Przez jednego faceta jestem tak wykończona psychicznie, że potrafię ciągle płakać, nie wstawać z łóżka, a i pojawiły się myśli samobójcze. Ten facet na początku jak każdy chciał mi zaimponować, znalazł dla mnie dużo czasu, często się spotykaliśmy, zawrócił mi w głowie (tak ja naiwna). A teraz? Teraz zupełny brak czasu dla mnie, spotkania raz na tydzień/2 tygodnie. Wszystko byłoby inaczej, gdyby nie to, że straciłam z nim dziewictwo. Teraz to już nawet mogę pomyśleć, że wykorzystał mnie tylko do tego. Rozumiem,on naprawdę dużo pracuje. Ale wysłanie jakiegoś głupiego nawet krótkiego sms wymaga dużego wysiłku? Nawet przed snem? Moim zdaniem nie. Może nie wiem co to jest praca, ale chyba nie jest aż tak ciężka żeby nie mieć siły coś "na odwal" napisać. Albo chwile zadzwonić. Przez niego jestem tak wykończona psychicznie, bo w końcu tak mi zawrócił w głowie i tak się do niego przywiązałam, że teraz ciężko mi o nim zapomnieć, nie sypiam, nie jadam zbyt często, mogę leżeć ciągle w łóżku, dzisiaj musieli mnie zmuszać do wstania, bo musiałam jechać do okulisty. I błagam Was nie piszcie mi, że przejdzie mi po kilku dniach/tygodniach/miesiącach, bo nie wiem, może, ale teraz jest mi cholernie ciężko. W końcu straciłam z nim to co było dla mnie ważne. Nie myślę już racjonalnie. Co dalej? Porozmawiać z nim, że to mi się nie podoba? Mieliśmy się dzisiaj spotkać, ale jak zwykle będzie się tłumaczył "ciężkim dniem w pracy", bo jak dotąd się nie odezwał. Albo po prostu mu napiszę, że mam tego wszystkiego dosyć i żeby przemyślał sobie sytuacje, bo ja zabawką nie jestem. Nie wiem, naprawdę nie wiem co jest teraz dla mnie dobre. Pomóżcie...
#2
Szczera rozmowa w cztery oczy. Powiedz, że musicie się spotkać i poważnie ze sobą porozmawiać. I jak się już spotkacie to wyrzuć z siebie wszystko co Ci leży na wątrobie.
#3
@Trebron o ile w ogóle znajdzie swój cenny czas na spotkanie.
#4
Też uważam, ze powinnaś z nim jak najszybciej porozmawiać. Powiedz mu szczerze to co nam i wyjaśnij sprawę. I nie martw sie tak Przytulanie
#5
Kiedyś musi znaleźć czas. Chyba, że będzie z premedytacją unikał spotkania przez dłuższy czas. Wtedy daruj go sobie, bo to będzie oznaczać, że on nic do Ciebie nie czuje i nie ma odwagi Ci tego powiedzieć.
#6
Ja już mam do cholery dosyć tego olewania, ja nie jestem szmatą.
#7
Temat zamkniety- skonczylismy ze soba.


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ludzie, ekspozycja społeczna, wykończenie, pomocy!!!! courtney_love 8 11,849 28-10-2015, 12:17 PM
Ostatni post: Ceri

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości