Z dobrym słowem
#1
Uśmiech 
Cześć, jak wskazuje mój nick pokonałam (już kilka lat temu) nieśmiałość, która rujnowała moje życie od dzieciństwa. Do zalogowania się na forum nakłoniło mnie przypadkowe spotkanie pewnej nieśmiałej kobiety. Zawsze myślałam, że nieśmiałość to przypadłość młodego wieku, ale nic z tego, pani mimo wieku ponad 40 lat mająca męża i dzieci, będąc w grupie nie potrafiła odpowiedzieć nawet na proste pytania nauczyciela (było to na kursie lingwistycznym) mimo, że jestem przekonana iż wielokrotnie znała poprawne odpowiedzi. Opowiedziała mi tez o swojej nieśmiałości i o tym, że już w jakimś stopniu udało jej się ją pokonać. Patrzyłam na to wszystko z bólem i pomyślałam o tych wszystkich ludziach, którzy dopiero teraz podejmują walkę sami ze sobą. Gdyby ktoś potrzebował otuchy albo chciał o coś zapytać to jestem tu Uśmiech Trzymajcie się i uwierzcie, że można przestać być nieśmiałym, ale to długi proces.
#2
Witamy śmiałą koleżankę Uśmiech
#3
Wiem że można pokonać nieśmiałość,to dlugi proces ale miejmy nadzieję że uda mi się ją wkońcu pokonać i znaleźć osobę z ktorą byłbym szcześliwy i która zrozumiała by to że jestem nieśmiały.

Witaj na forum Uśmiech
#4
witaj (:
#5
Cześć Uśmiech
Niektóre osoby są nieśmiałe nawet całe żyje. Znam kilka takich człowieków, którzy są już w wieku powiedzmy bardzo dojrzałym, a nieśmiałość wcale ich nie opuściła.
Nie każdemu przychodzi do głowy żeby z nią walczyć.
#6
No takich osób nam trzeba! Witaj na forum
#7
Witaj Uśmiech


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości