Zagadać i już
#1
Dzisiaj rano jadąc do szkoły zauważyłem coś co mnie lekko zdziwiło. Rzecz zaczęła się już na przystanku kiedy do jednej dziewczyny poszedł mężczyzna niezbyt chlujnie ubrany z gazetą włożoną do tylniej kieszeni jeasnow (za krotkich) i butami typu 'adidas'. Pierwsze wrażenie typowy młody wykolejeniec lubiący duże dawki alkoholu. Podszedł on do dziewczyny bardzo ładnie ubranej, a jej fizjognomie twarzy można porównać do nie jednego pieknego kwiatu. Podszedł i po prostu zagadał typowym "Cześć jak mija Ci dzień" Uśmiech Dziewczyna wcale go nie zbyła lecz kontynuowała konwersacje. Trzeba tu też dodać, że ów Pan wcale nie wykazał się kulturą, gdyż co drugie jego słowo pochodziło z łaciny podwórkowej. Rozmowa była żywa od samego początku, czyli przystanku aż do przystanku na którym opuścił on autobus. Dziewczyna zaś wykazała się pełną kulturą,opanowaniem i lekkim poczuciem humoru. Zastanawia mnie to czy rozmawiała z nim tylko na zasadzie "pogada i pójdzie" czy rzeczywiście małe znaczenie ma jaki kto jest ? Ale widzicie można? Można. Uśmiech
#2
może to sen jeszcze na oczach Język
#3
Na zasadzie, pogada i pojdzie, bo tak to przynajmniej nie nudziło sie jej
#4
Haha Mija jako kobieta wie co mówi Szczęśliwy
#5
Jechała do szkoły akurat Uśmiech
#6
Ludzie niestety zwracają uwagę na to kto jaki jest i jak wygląda. Ja się przekonałem, że ludzie po których najmniej się można spodziewać są w rzeczywistości bardzo wartościowi.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości