Zainteresowania a spędzanie czasu ze swoją drugą połówką
#41
Jeśli chodzi o tę konkretną dziewczynę - to chyba po prostu woli imprezowych ekstrawertyków, a ja jestem totalnym przeciwieństwem introwertycznym domatorem.

I z tego powodu nie chce się nawet raz spotkać gdziekolwiek?

W wakacje spotykałem się z pewną "O"... Niestety już nie dałem radę trwać przy niej i zerwałem kontakt. Nie tak powinna wyglądać miłość.

Miłość czy przyjaźń buduje się latami a nie przez wakacje Język
Odpowiedz
#42
Już napisałem dwie odpowiedzi, dlaczego nie chce. xD
Odpowiedz
#43
(07-01-2021, 13:04 PM)Tars napisał(a):
(07-01-2021, 04:48 AM)Chmurka napisał(a):
(05-01-2021, 14:02 PM)Tars napisał(a): Po prostu brak zainteresowania.

I tak mi się zdarza z którąś z kolei.

A masz jakiś pomysł co je ewentualnie może zniechęcać w stosunku do Twojej osoby?
Wydaje mi się, że gdyby im naprawdę zależało, to wcześniej czy później by się z Tobą spotkały. No chyba że mieszkacie dość daleko od siebie.

Jeśli chodzi o tę konkretną dziewczynę - to chyba po prostu woli imprezowych ekstrawertyków, a ja jestem totalnym przeciwieństwem introwertycznym domatorem. 

W wakacje spotykałem się z pewną "O". Było miło, bo z początku myślałem, że to będzie "to". Ale zauważyłem że bywała toksyczna i zaborcza. Przytłaczała mnie bardzo swoją osobą, chciała wszystko żebym robił według jej gustu i zachcianek. Od siebie nic nie chciała dać, wiecznie liczyła na to, że ja wszystko za nią zrobię i zapłacę.

Niestety już nie dałem radę trwać przy niej i zerwałem kontakt. Nie tak powinna wyglądać miłość. Przyznam się, że jak patrzę na znajomych to zazdroszczę im tej zdrowej relacji, wzajemnej troski i poszanowania.


(07-01-2021, 10:13 AM)bezludnawyspa napisał(a): Czy to są osoby poznane wyłącznie wirtualnie?

W rzeczywistości, na domówkach, przez wspólnych znajomych.
Fajnie jest właśnie przy pierwszym okolicznościowym spotkaniu. Potem gdy próbuję sam nawiązać przyjacielskie stosunki, to nie wychodzi. Zdezorientowany

Na portalach randkowych jestem, ale bez efektu.

Skąd ja to znam... Zdezorientowany
Odpowiedz
#44
(07-01-2021, 13:04 PM)Tars napisał(a):
(07-01-2021, 04:48 AM)Chmurka napisał(a):
(05-01-2021, 14:02 PM)Tars napisał(a): Po prostu brak zainteresowania.

I tak mi się zdarza z którąś z kolei.

A masz jakiś pomysł co je ewentualnie może zniechęcać w stosunku do Twojej osoby?
Wydaje mi się, że gdyby im naprawdę zależało, to wcześniej czy później by się z Tobą spotkały. No chyba że mieszkacie dość daleko od siebie.

Jeśli chodzi o tę konkretną dziewczynę - to chyba po prostu woli imprezowych ekstrawertyków, a ja jestem totalnym przeciwieństwem introwertycznym domatorem. 

W wakacje spotykałem się z pewną "O". Było miło, bo z początku myślałem, że to będzie "to". Ale zauważyłem że bywała toksyczna i zaborcza. Przytłaczała mnie bardzo swoją osobą, chciała wszystko żebym robił według jej gustu i zachcianek. Od siebie nic nie chciała dać, wiecznie liczyła na to, że ja wszystko za nią zrobię i zapłacę.

Niestety już nie dałem radę trwać przy niej i zerwałem kontakt. Nie tak powinna wyglądać miłość. Przyznam się, że jak patrzę na znajomych to zazdroszczę im tej zdrowej relacji, wzajemnej troski i poszanowania.


(07-01-2021, 10:13 AM)bezludnawyspa napisał(a): Czy to są osoby poznane wyłącznie wirtualnie?

W rzeczywistości, na domówkach, przez wspólnych znajomych.
Fajnie jest właśnie przy pierwszym okolicznościowym spotkaniu. Potem gdy próbuję sam nawiązać przyjacielskie stosunki, to nie wychodzi. Zdezorientowany

Na portalach randkowych jestem, ale bez efektu.

W takim razie proponuję poszukać dziewczyny, która pasowałaby do Ciebie zarówno pod względem charakteru, jak i temepramentu. Niestety nie zawsze ekstrawertyk jest w stanie dogadać się introwertykiem, bo jak wiadomo każdy z tych temperamentów funkcjonuje według innego schematu. 
Wygląd zewnętrzny i pierwsze wrażenie to nie wszystko. Do udanej relacji potrzeba czegoś więcej.
Odpowiedz
#45
(08-01-2021, 04:02 AM)Chmurka napisał(a):
(07-01-2021, 13:04 PM)Tars napisał(a):
(07-01-2021, 04:48 AM)Chmurka napisał(a):
(05-01-2021, 14:02 PM)Tars napisał(a): Po prostu brak zainteresowania.

I tak mi się zdarza z którąś z kolei.

A masz jakiś pomysł co je ewentualnie może zniechęcać w stosunku do Twojej osoby?
Wydaje mi się, że gdyby im naprawdę zależało, to wcześniej czy później by się z Tobą spotkały. No chyba że mieszkacie dość daleko od siebie.

Jeśli chodzi o tę konkretną dziewczynę - to chyba po prostu woli imprezowych ekstrawertyków, a ja jestem totalnym przeciwieństwem introwertycznym domatorem. 

W wakacje spotykałem się z pewną "O". Było miło, bo z początku myślałem, że to będzie "to". Ale zauważyłem że bywała toksyczna i zaborcza. Przytłaczała mnie bardzo swoją osobą, chciała wszystko żebym robił według jej gustu i zachcianek. Od siebie nic nie chciała dać, wiecznie liczyła na to, że ja wszystko za nią zrobię i zapłacę.

Niestety już nie dałem radę trwać przy niej i zerwałem kontakt. Nie tak powinna wyglądać miłość. Przyznam się, że jak patrzę na znajomych to zazdroszczę im tej zdrowej relacji, wzajemnej troski i poszanowania.


(07-01-2021, 10:13 AM)bezludnawyspa napisał(a): Czy to są osoby poznane wyłącznie wirtualnie?

W rzeczywistości, na domówkach, przez wspólnych znajomych.
Fajnie jest właśnie przy pierwszym okolicznościowym spotkaniu. Potem gdy próbuję sam nawiązać przyjacielskie stosunki, to nie wychodzi. Zdezorientowany

Na portalach randkowych jestem, ale bez efektu.

W takim razie proponuję poszukać dziewczyny, która pasowałaby do Ciebie zarówno pod względem charakteru, jak i temepramentu. Niestety nie zawsze ekstrawertyk jest w stanie dogadać się introwertykiem, bo jak wiadomo każdy z tych temperamentów funkcjonuje według innego schematu. 
Wygląd zewnętrzny i pierwsze wrażenie to nie wszystko. Do udanej relacji potrzeba czegoś więcej.

Poruszyłaś ciekawy temat odnośnie dogadywania się introwertyków z ekstrawertykami. Rozumiem taką kwestię jak potrzeby towarzyskie i ogólnie potrzeby życiowe, które są na różnych poziomach i które mogą być źródłem niezrozumienia obu stron, a w związkach na dłuższą metę może być to trudne do pogodzenia. 

Wiadomo, nikt tak nie zrozumie introwertyka jak drugi introwertyk, ale czy tylko ja tak mam, że będąc introwertykiem (może nie takim 100 procentowym, ale ta strona u mnie dominuje) w większości przypadków lepiej dogaduję się z ekstrawertykami?
Odpowiedz
#46
Nie tylko Ty tak masz, ja mam podobnie. Lubię ludzi otwartych, szczerych, z sercem na dłoni i pewną dozą szaleństwa. Tylko że tych ludzi zasadniczo traktuję jak przyjaciół i raczej nie wchodzę z nimi w związki, a jeśli już, to raczej z mizernym skutkiem.

W psychologii obowiązuje taka zasada, że ekstrawertyk z introwertykiem w związku może się dogadać praktycznie tylko na jednej płaszczyźnie "dominacja - uległość". Jeśli introwertyk lubi pozostawać w cieniu oraz chce aby ważne decyzje podejmował za niego ktoś inny, przy czym zbytnio się nie wychyla i nie domaga się swoich praw, to może mieć to szansę powodzenia, a tym samym wyjść z tego całkiem udany związek, w którym obie strony będą czerpały z niego obopólne korzyści.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kobieta, która nie ma czasu Jedrek33 16 1,553 15-02-2020, 12:39 PM
Ostatni post: Jedrek33

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości