Znajomości
#1
Cześć. 
Mam do was pytanie. Czy dajecie komuś szanse, aby odbudować relację? I po jakim czasie ta relacja się odbudowuje? Może macie jakieś swoje doświadczenia? 
Może wy byliście po tej drugiej stronie (tej która zawiniła), jaki błąd popełniliście? 
Naprawdę chcę jakoś zrozumieć relacje między ludzkie, ale świat mi tego nie ułatwia, może wy mi coś rozjaśnicie.
Odpowiedz
#2
Łe. Nie próbuj tego zrozumieć. Za trudne. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach.
Ja np. jestem niejako w trakcie odbudowy acz nie do końca. Powiedzmy, że nie zamierzam wchodzić drugi raz do tej samej rzeki, ale po roku mej ultra wściekłości za wszystkie kłamstwa i inne nieprzyjemności wyprowadzone wobec mnie odezwałem się i pojednaliśmy się. Piszemy ze sobą głównie z życzeniami od święta, o dziwo w te Święta zainteresowała się co u mnie i kilka zdań zamieniliśmy i to by było na tyle. Żadna ze stron nie szuka jakiś szczególnych relacji, ale także żadna nie udaje, że nie zna tej drugiej i nie unika. Nazwał bym to swoistym statusem quo.
Odpowiedz
#3
To zależy od tego jak zaawansowane były te relacje. Jeśli sprowadzały się tylko do rozmów na czacie, to nie ma potrzeby do tej relacji wracać, bo pogadać można z każdym. Jeśli natomiast łączyło was coś więcej niż tylko pogaduchy to można spróbować.
Im więcej z kimś coś fajnego przeżyjesz tym łatwiej będzie wrócić.
Odpowiedz
#4
Ja raz chciałam odnowić kontakt z koleżanką z liceum ale ona nie wykazała entuzjazmu w tym kierunku więc sobie odpuściłam.
Odpowiedz
#5
Szanse to ja mogę dawać, ale raczej nie wychodzi. Wszystkie moje bliskie znajomości to te które nieprzerwanie się ciągną. Zdarza się, że spotkam się z kimś 'sprzed lat', zwykle sobie coś tam powspominamy, ale tak na dłuższą metę to raczej nie mamy o czym rozmawiać.
Kusi mnie czasem żeby odnaleźć ludzi z którymi się przyjaźniłam lata temu (w tych czasach to raczej nie trudne), ale nie odniosłam większych sukcesów w tym kierunku jak na razie.
Odpowiedz
#6
(31-12-2020, 11:49 AM)ziomek94 napisał(a): Cześć. 
Mam do was pytanie. Czy dajecie komuś szanse, aby odbudować relację? I po jakim czasie ta relacja się odbudowuje? Może macie jakieś swoje doświadczenia? 
Może wy byliście po tej drugiej stronie (tej która zawiniła), jaki błąd popełniliście? 
Naprawdę chcę jakoś zrozumieć relacje między ludzkie, ale świat mi tego nie ułatwia, może wy mi coś rozjaśnicie.


Zgdzam sie z Silentem,ze nie ma co probowac tego zrozumiec. 
Bylam po obu stronach barykady i z moich doswiadczen wynika, ze po prostu nie warto odbudowywac relacji (pisze to z cala moja miloscia i wyrozumialoscia do swiata i ludzi a mam jej naprawde sporo). Oczywiscie wszystko zalezy od konkretnej sytuacji i od konkretnych ludzi, ale niestety rzadko sie udaje. Jesli to ty podejmujesz probe odbudowy to ludzie bardzo czesto sobie mysla ze jestes slaby i mozna Cie miec gdzies, okazuja zero szacunku, zachowuja sie nonszalancko. Nikomu tez sie specjalnie nie chce podejmowac wysilku naprawiania relacji (bo z jakiegos powodu sie rozpadlo, niezaleznie czy to relacja romantyczna czy kolezenska). Wiele  razy wyciagalam reke do ludzi nawet jesli to nie ja zawinilam i tylko raz udalo sie wrocic do stanu poprzedniego.
Odpowiedz
#7
Można zawsze próbować coś naprawić w relacjach , ale to tak jak z rybą jak zacznie się już psuć to choćby nie wiem co smród zostanie i będzie zawsze coś zgrzytać Oczko
Odpowiedz
#8
Dzięki wam za odpowiedzi. No nie ukrywam że pytanie miało swój sens bo trochę ostatnio się narobiło u mnie i tak naprawdę teraz siedzę w domu sam często i się nudzę,  A wszystko że no trochę się posypało i z mojej winy też i no straciłem jedną osobę z którą spędzałem czas i też jak mi się nudziło to ona też o mnie pamiętała.
Niestety no narobiłem sobie bigosu to tak jest i teraz płacę za swoje błędy samotnością
Odpowiedz
#9
W przypadku jeśli ktoś przestał się inicjować w kontakt ze mną a potem chce naprawić ten błąd to daję szansę. Problem pojawia się jednak w tym że nikt nie pisze jeśli doszło do wcześniejszego urwania kontaktu z drugiej strony. Także jak widać ludzie niezależnie od osobowości są nastawieni na szybką konsumpcję znajomości czy też chwilowe naładowanie atencjometru.
Odpowiedz
#10
Chyba masz rację w tym co piszesz Wolfgang
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości