Życie w akademikach.
#1
Co myślicie o akademikach? Mieszkacie, mieszkaliście lub chcielibyście tam mieszkać?
Odpowiedz
#2
Nie mieszkałem i nie zamierzam... Przechodziłem koło akademików SGGW... Co tam się nie działo to żal normalnie... A nie wchodziłem do środka Oczko Nie mówiąc już o tym, że SGGW ma prawa uniwersyteckie więc niby elita Oczko
Odpowiedz
#3
Eh nigdy przenigdy ! Nie zamierzam i ni3 bede tam mieszkac ! Byłam goscinnie raz w akademiku i nasłuchalam sie takich rzeczy,ze głowa boli. Akademiki to wiadomo głownie dla ludzi uczących sie - a ja by sie czegos nauczycpotrzebuje ciszy i spokoju i samotnosci w pokoju a w akademiku z pewnoscia żaden z tych warunkow nie bylby spelniony.
Odpowiedz
#4
Dokładnie. Chyba, że mowa o jakiejś elitarnej takiej na prawdę szkole, ale nie sądzę by w naszym kraju w ogóle było coś takiego. Gdybym chciał się zdemoralizować tylko tak stopniowo, żeby nie zostało moje truchło gdzieś na ulicy to właśnie pierwsze kroki bym poczynił w kierunku akademika Duży uśmiech
Odpowiedz
#5
Tez watpie by byly jakies elitarne akademiki. Tak w akademikach sa idealne warunki do demoralizacji.
Odpowiedz
#6
Mieszkałam jakiś czas w akademiku. Nie zdeprawowałam się ani nicOczko
No fakt - było to jakiś czas temu...
Odpowiedz
#7
Dobra sprawa! Warunki do nauki już nie tak dobre ale atmosfera kosmos!
Odpowiedz
#8
No jak się trafi w nieodpowiednie towarzystwo to można nawet zobaczyć nie jedną kometę XD
Odpowiedz
#9
Ja tam bym chciał mieszkać w akademiku z fajną paczką, wtedy zaczyna się życie studenckie. Fakt na pewno nie spełniałyby warunków do nauki, ale o depresji czy melancholii jesienno-zimowej nie było by mowy. A tak pozostają studia zaoczne. Buuuu. :c
Odpowiedz
#10
zalezy do jakiego akademiku sie trafi, w jednych zakuwaja np w takich gdzie wiekszosc to studenci medycyny ale np taki gliwicki akademik to taki odlot ze strach sie bac.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości