Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Asertywność, cecha pozytywna(?).
#21
Jeśli chodzi o mnie, niestety bądź stety jestem osobą asertywną, pomimo tego, iż wrażliwość wyrobiła we mnie na prawdę czułą romantyczność, to jednak w sprawach ogółu posiadam umiejętności mówienia konkretnego NIE. Oczywiście są wyjątki, w rodzinie, bo z nią wychodzi się dobrze na zdjęciach a nie w interesach, gdzie odmówienie grozi obrazą do końca życia.
#22
Desire.- wlasnie niby to dobra cecha,ale jakos nie jestem z tego dumna,dla mnie to przeklenstwo,poniewaz jestem zazwyczaj wykorzystywana :/ umiem odrdoznic tych co faktycznie potrzebuja pomocy od tych wykorzystywaczy ale psychicznie jestem tak słaba i uległa ze i tak daje sie wykorzystac. Wiec ewidentne przekleństwo.
(23-07-2014, 01:25 AM)mija napisał(a): Desire.- wlasnie niby to dobra cecha,ale jakos nie jestem z tego dumna,dla mnie to przeklenstwo,poniewaz jestem zazwyczaj wykorzystywana :/ umiem odrdoznic tych co faktycznie potrzebuja pomocy od tych wykorzystywaczy ale psychicznie jestem tak słaba i uległa ze i tak daje sie wykorzystac. Wiec ewidentne przekleństwo.
No proszę. Więc już nie Twoja cecha jest bee, tylko to, że inni mają na Ciebie duży wpływ. Nad tym to już można sobie w miarę przyjemnie pracować.

Opisałem to raz na blogu, ale teraz też to opiszę. To jest takie malutkie ćwiczenie i czasem może być pomocne, jak chce się uciec z pod wpływu otoczenia. Albo jak nie chce się pod ten wpływ dostawać.
Chodzi o to żeby wyobrazić sobie siebie w środku, powiedzmy, szklanej kuli, czy jakiegoś tam pola siłowego... chodzi o to żebyś patrzyła z zewnątrz tej szklanej kuli na siebie, tam w środku. Wiesz, patrzysz na siebie z pozycji innej osoby i widzisz że jesteś otoczona przezroczystym polem siłowym. OK. Teraz, wyobraź sobie jak bodźce z zewnątrz nie docierają do Ciebie, tylko uderzają w powierzchnię tej kuli i opadają. Wszystkie bodźce: obrazy, miny, dźwięki, emocje, tak samo Twoje emocje, wszystko, uderza o tą sferę która Cię otacza i spływa w dół. Ty jesteś tam spokojna, bezpieczna i zrelaksowana. Nic do Ciebie nie dociera.

Uśmiech Przejdź się gdzieś miedzy ludzi, nie wiem, do marketu, czy coś i poprobuj to sobie. I nie patrz na to że to nie ma sensu. To się odbywa w Twojej wyobraźni i ma wpływ na Twoje emocje.
A potem jak chcesz napisz jakie masz wrażenia.
#24
Chattorblog- niby dobry sposób, lecz wyobraźnie można uprościć, po prostu słuchamy naszych myśli, które odbiegają od "stołu" ludzi. Jeśli zaś chodzi o praktykę na mieście tego sposobu, to wolę opcję z wyobraźnią, muzyką i słuchawkami, wtedy czuję, że totalnie żaden bodziec do mnie nie dociera. (trochę niebezpieczne :p).
Nie chodzi o odcięcie się fizyczne od bodźców, słuchawkami, okularami, itp, ale o kontrolę nad emocjami. Robiąc z ten sposób uczysz umysł nowych reakcji na stare rzeczy.
#26
Hmm. Własnie- ludzie maja na mnie za duzy wplyw. No ciekawy sposob. musze spróbowac.
Moze sie uda i zaskutkuje.
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Asertywność i inteligencja emocjonalna. Marcelina 7 1,856 01-11-2014, 19:33 PM
Ostatni post: Marcelina

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości