Bieganie - 3 - Forum Nieśmiałość

Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Bieganie
#21
(03-04-2014, 21:05 PM)Cichy napisał(a): W czasie deszczu jest klimat. Taki trochę hardcore. Kiedyś z bratem biegłem od autobusu do domu (jak można się domyślić uciekaliśmy przed deszczem, to nie był bieg rekreacyjny Oczko ), nie mieliśmy parasolki i byliśmy ubrani w krótkie spodenki i koszulki (bo jakąś godzinę wcześniej jak wychodziliśmy z domu był upał ponad 30 w cieniu), to była prawdziwa ulewa, zerwała się porządna burza i lało jak z węża strażackiego, nie było nic widać, a my musieliśmy przebiec kilka ładnych metrów i nie było gdzie się skryć. Biegliśmy ile sił w nogach, brat zostawił mnie daleko w tyle, woda pryskała na wszystkie strony, a ubranie w ciągu chwili zmieniło się w przesączoną gąbkę, która ważyła swoje. Fajne przeżycie, ale wolałbym nie powtarzać. Nie na moje zdrowie Duży uśmiech

Hahahahh też to przeżyłem tyle, że z koleżanką Duży uśmiech
Brak wiary w siebie niszczy nam życie, zabiera szansę na szczęśliwe dni.

(10 zł/h to nie problem!)
Pomagam!
#22
Uzależniłem się od biegania. Staram się biegać co drugi dzień, a jeśli nie dam rady to przynajmniej 1-2 w tygodniu, bo kiedy nie pobiegnę w ogóle to czegoś mi brakuje. Biegam krótsze dystanse tj. ok. 5-6 km ale intensywniej. Uwielbiam to uczucie zmęczenia, spełnienia po biegu. Ostatnio w wolniejszym tempie udało mi się przebiec 45 minut ciągle. Tez spoko aczkolwiek, wole krócej a szybciejZawstydzony no i koniecznie mp3 i muzyka, bez niej ani rusz. Raz nie zauważyłem, że bateria już siada, zacząłem biec i padła, ledwo co dobiegłem, jakoś tak dziwnie.
#23
gdzie biegasz?
#24
zazwyczaj po mieście dookoła osiedli, potem jeszcze zahaczam o siłownie na świeżym powietrzu, co by się jeszcze bardziej zmęczyć Uśmiech na dłuższe dystanse to zazwyczaj po jakichś bezdrożach, wsiach, a raz zdarzyło mi się po lesie, klimatycznie hehe
#25
noo las jest swietnyDuży uśmiech
#26
bieg na autobus, polecam, i nawet jest dodatkowa motywacja!
#27
Troche bym dał kg swoich by biegać, ale mam dusznicę po 300 m już, więc nie mogę, dlatego robię w ochronie, a nie w policji, zrezygnowałem. bieganie wspomaga organizm Uśmiech podziwiam tych co biegają, ja biegam po jedzenie Oczko
#28
Biega może ktoś z forum w ramach projektu zwanego "parkrun"? Albo uczestniczy w innych imprezach biegowych, np w jutrzejszym biegu powstania Warszawskiego?
co cię nie zabije...
#29
Bieganie jest spoko ja se biegam czasem po lesie Uśmiech a po bieganiu fajnie sie kąpie w jeziorze Uśmiech
#30
Podziwiam ludzi, którzy LUBIĄ biegać.
Ja biegam, bo muszę - biegam już dosyć regularnie od czerwca i przyznam, że nadal tak samo mnie to wkurwia jak na początku - mimo praktykowania biegów nie potrafię ich polubić. Smutny
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret... 



Skocz do:



Jak zarabiać i oszczędzać pieniądze