Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Blokady i strajki.
Co sądzicie o trwających już kolejny dzień strajkach górników i blokadach rolników? I ich solidarności? Kilkanaście minut temu w śpiewach i modlitwach rolnicy już wyruszyli na Warszawę. Aby nie blokować taką dużą ilością ciągników K2 część z nich jedzie bocznymi miejscowościami. Jesteście za/przeciw? Ilość osób blokujących Warszawę będzie zdecydowanie większa niż każdy przypuszczał. Będąc w centrum (można tak to ująć nawet dosłownie) tych blokad jestem za protestującymi.
#2
I co osiągną? Może nie jestem zaraz jakiś mocno przeciw, ale jestem raczej przekonany, że prócz szkód choćby dla tych co nie protestują nic więcej nie osiągną. A jeśli nawet wywalczą podwyżki to komu kaskę zabiorą na ten ów cel? Np. mi bo nie biorę udziału w proteście i nikt mnie nie reprezentuje bowiem ja nie przedstawiam konkretnej branży (chyba, że bezrobotny to też branża Język ale nawet jeśli to nie słyszałem by ktoś ze strajkujących reprezentował bezrobotnych... pytanie z czego mieli by zabrać niepracującemu? Myślę, że poradzili by sobie z tym tematem bez większych problemów Oczko ). W końcu by komuś dać komuś zabrać trzeba a politycy i bizmesmeni pościć nie lubią, a dla nich ubytek kiku groszaków z konta to już post podczas gdy są ludzie, którzy za te kilka groszy przeżyć muszą. A propos lokaty znów poszły w dół (nie wiem czy wszędzie ale tam gdzie mam jakieś swoje mini oszczędności tak właśnie się stanęło Oczko ) czyżby pierwszy zabieg w kierunku ochłapu dla strajkujących celem zatkania ust kilkoma moniolami do pensji? xD Takie tam przemyślenia Oczko
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
(11-02-2015, 13:50 PM)Cichy napisał(a): ale nawet jeśli to nie słyszałem by ktoś ze strajkujących reprezentował bezrobotnych...

Niedługo mogą takimi się stać, większość z nich utrzymuje się tylko z rolnictwa, a kredyty do spłaty nie znikną. Te wszystkie maszyny to nie własność rolników. Gdy zaczną takie gospodarstwa upadać to nie tylko rodziny rolników ucierpią ale też i całe społeczeństwo.
#4
To kto ich tak okredytował? Przecie to najgłupsze co można zrobić. Dać biednemu kredyt a potem wymagać zwrotu z odsetkami. Kyrie co za kraj... Polacy nie wstydzą się swej historii bowiem ta chwalebna jest, problem w tym, że polska historia ma poważne powody by wstydzić się obecnych Polaków bowiem ci niczego się nie nauczyli (prócz głupoty i zawiści)...
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
#5
Kredyty we frankach, kredyty dla rolników którzy za pół ceny, bo z dopłatami unijnymi nakupowali maszyn a teraz spłacić nie mogą.. kto jeszcze chce coś od ukochanego kraju?
Dlaczego w ogóle państwo jest uznawane ciągle za coś co ustala pensje, kontroluje branże pracownicze.. dlaczego podatnicy mają odpowiadać za czyjąkolwiek nieodpowiedzialność, brak wyobraźni? Niby komuny nie ma a gdzie nie spojrzeć to czerwoni, związkowcy, państwowe to i tamto.

Rząd nie jest rozwiązaniem, rząd jest problemem.
 Podziekowania: Silent
A ten problem jest jeszcze trudniej rozwiązać, bo do takiego stanu rzeczy jesteśmy przyzwyczajeni. Ciągle jest źle, jeszcze gorzej będzie - takie jest myślenie statystycznego Polaka. Dodatkowo narzeka się, że nic z tym się nie robi, ale kiedy już się zacznie, to lecą komentarze, że to nie ma sensu. Żyjemy w błędnym kole i przerwać go może jedynie kompletna zmiana rządu i wzmocnienie partii, które są na szarym końcu list wyborczych. Nie ma gwarancji, że będą lepiej rządziły, ale jak można się dowiedzieć, skoro są wybierane ciągle te same partie i koalicje, które tylko nam brudu i długów narobiły?
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
 Podziekowania: Adkins1 , Silent
#7
Ja tam wolę nie wnikać, bo i tak prawdy się nie dowiem, media kłamią, przekrecają fakty. A chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Strajkują tylko Ci co myśleli, że biorąc kredyt wszystko załatwią, a głową już nie ruszyli ( tzw. lenistwo).
#8
Strajki. Jak dla mnie dobra metoda na próbę zdobycia czegoś, co jest ludzkie.

Rządzący prawie nie liczą się z wyborcami - jedynie okres przedwyborczy jest tym, gdzie jako tako można liczyć na działanie w kierunku człowieka.

Tsubasa ma rację - częściowo. Nie sądzę, aby partie, które dopiero się utworzyły lub mają słabe poparcie, mogły nam pomóc. Stawiałabym na glosowanie na człowieka. W każdej partii znajdują się mądrzy i kompetentni. Dziwi rzeczywiście fakt, że tyle lat rządzą ci, którzy źle rządzą. Widać efekty ich działań, pomimo to ludzie nie głosują na innych. Nie rozumiem.

Adkins - to, że jeszcze cokolwiek jest państwowe, to zaleta. To, ze nauczono nas, że państwowego nie należy szanować, to wada.
#9
Asia ale ja nie rozumiem w czym ma pomóc blokada ulic? Politycy mają i samoloty prywatne jak potrzebują. A ilu ludzi jeździ służbowo z jakimś towarem np. i co? Mają stracić pracę bo tym się strajkować zachciało? Ja rozumiem szturm na sejm, ale nie rozumiem zadręczania innych tak samo jak nie rozumiem strajku lekarzy, którzy nie przyjmują pacjentów. To nie był strajk przeciwko rządzącym tylko przeciwko pacjentom i tak samo teraz nie mamy do czynienia ze strajkami antyrządowymi tylko ze strajkami antyniestrajkującymi. Politycy popijają przed telewizorem napoje z limonką i mało ze śmiechu się nie zadławią patrząc na to i w głowie tylko - "ale frajernia" no bo i jak ministrowie wyrażali się o rolnikach jeszcze przed strajkami? Czyż to nie wystarczający dowód, że im to wszystko koło dupy lata? Mamy teraz wybory prezydenckie, a potem będą parlamentarlne. Jak napisały dziewczyny, może wartoby wybrać się do urny z głową Oczko Teraz to wielkie protesty, a rząd sam na kolejną turę to się chyba nie wybrał Język Problem jest taki, że społeczeństwo olewa ważne rzeczy a potem rozpaczliwie szuka ratunku pogrążając się :S
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
(12-02-2015, 13:56 PM)Cichy napisał(a): Asia ale ja nie rozumiem w czym ma pomóc blokada ulic? Politycy mają i samoloty prywatne jak potrzebują. A ilu ludzi jeździ służbowo z jakimś towarem np. i co? Mają stracić pracę bo tym się strajkować zachciało?

To jakie inne rozwiązania proponujecie? Uśmiech

Obecny strajk ma jedną dużą zaletę: mieszkańcy miasta mogą dowiedzieć się jak to jest na ,,bogatej" wsi. Oczko Chociaż ze słyszących opinii dalej uważają, że jak rolnika stać na takie maszyny to biedy nie zna. Oczko Tak jak już pisałam wyżej, są one własnością banku a bez kredytów praca w tym sektorze nie miałaby większego sensu. Bez kredytów nie możliwy by był rozwój działalności a mając małe gospodarstwo rodziny się nie wyżywi.

A przecież jesteśmy rozwijającym się podobno krajem...

Jednak przed Warszawą ludzie zachowali się w porządku. Proponowali herbatę, kawę a nawet nocleg. A nawet były rzucane kwiaty pod ciągniki. Widać ogólną akceptacje i solidarność.

W naszym kraju wszystko jest nie rentowne, trzeba zamykać zakłady, fabryki i niszczyć sektory gospodarki, dla dobra gospodarki państwa, chore... Nasz, Polski węgiel jest o wiele droższy od np. rosyjskiego i przeciętnego Polaka nie stać na kupienie naszego węgla, wiec kopalnie upadają. I cierpią na tym robotnicy, a góra siedzi na kasie.

Gdy jest ogłaszane bankructwo zakładu produkcyjnego, setki zwolnień pracowników, a prezes dostaje milionową odprawę. Oczko

(Przepraszam za chaotyczność Zdezorientowany)
(Cichy nie boję się żadnej krytyki, wszystko przyjmę na klatę. Duży uśmiech)
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości