Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Brak chęci zmiany swojego życia lub chodzenie na łatwiznę
#1
Tak  jak  wyżej.
dlaczego większośćć się ludzi poddaje i zaczyna olewać chęć  zmiany  życia na  lepszy ?
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej – Henry Ford
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

Mahatma Gandhi
Odpowiedz
#2
Bo im się nie chce. Bystra, psychologiczna i filozoficzna odpowiedź Duży uśmiech
Po co być skromnym, skoro można być zajebistym?
Odpowiedz
Może po prostu się boją. Zmiana to zawsze coś nowego, nieznanego i wywołuje niepokój. Ludzie często boją się opuścić swoją strefę komfortu, wyjść poza swój własny, znany schemat. Nawet jeśli potrzebują zmian, pragną ich to boją się zrobić krok w ich stronę.  ¯\_()_/¯
A czasami brakuje im po prostu motywacji do działania. Oczko
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
Zgadzam się z powyższymi osobami Uśmiech dodałabym także, że są osoby, które po prostu nie wiedzą od czego zacząć by coś w swoim życiu zmienić i mogą zrezygnować ze zmian.

Odpowiedz
#5
Bywa czas że jesteś na dnie bardzo głęboko i nikt nie chce z bliskich ci pomóc bo mają swoje życie. Mimo ze ty tym bliskim pomagałas i poświęcalaś sie. Ale też dobra przyczyną jest nasza przeszłość. Nie wierzę w miłość. Dużo razy poświęcałam się związku a traktowani mnie jak śmiecia. Nie ma ani miłości ani przyjazni
Odpowiedz
#6
strach przed zmianą i obawa, że wcale nie będzie lepiej... ALbo jeszcze nie teraz, ale za 2 miesiące, bo coś tam. 
Wiem o czym mówisz... bo widzę zarówno  w teraźniejszości i przeszlości swojej takie momenty gdzie  po prostu się wystraszyłem zmiany.
Teoretycznie wydawało mi się to wtedy logiczne by coś dobrze zaplanowac i dopiero wtedy zmienić...
Odpowiedz
#7
Ludzie boją się zmian, nie mają odwagi i silnej woli. Odwaga i silna wola jest najważniejsza, bez niej nic się nie zmieni.
Odkładanie, myślenie czy to nie głupie, strach nie sprawią, że coś się zmieni. Nie ma zmian bez wyjścia ze strefy komfortu.
Nic nie stanie się samo, bo niektórzy też czekają na nie wiadomo na co.
Są też osoby, które czekają na aprobatę ze strony innych, ale zastanawia mnie po co?
Większość ludzi uważa, że na pewno to się źle skończy i nie rób tego - sama się o tym przekonałam.

Ostatnio sama musiałam wykazać się odwagą dla swojego dobra i zdrowia i ot takie reakcje na moje zmiany:
- połowa ludzi powiedziała mi, że jestem głupia,
- inni zrobili zdziwioną minę, nie wierząc, że to prawda
- a byli też tacy, którzy jakby obrazili się z zazdrości, bo na mój widok obrócili głowę w drugą stronę (jak dla mnie też mogą zaryzykować, każdy ma wybór).
- mało kto mnie poparł

Jak ktoś chce coś zmienić musi podnieść głowę i przeć naprzód, uwierzyć w to, że uda się na pewno i do przodu hej!!! Duży uśmiech
"Myślę, że każdy jest dziwny. Powinniśmy wszyscy celebrować naszą indywidualność i nie wstydzić się jej."
JOHNNY DEPP

Mój blog
Odpowiedz
#8
Ludzie, tak dlugo jak maja do tego warunki, nie lubia sie wysilać. Jeżeli maja dach nad glową, utrzymuja ich rodzice (albo maja wzglednie stałą pracę) i ogolnie nie czuja zadnej presji do koniecznosci dokonania zmian na teraz zaraz to po prostu odwlekaja wszystko jak sie da, pozostawiaja cięzką pracę w świecie idei i odległej przyszlosci. Bo tak jest po prostu wygodniej.
Odpowiedz
#9
(27-03-2019, 13:53 PM)Dabrowka napisał(a): Ludzie, tak dlugo jak maja do tego warunki, nie lubia sie wysilać. Jeżeli maja dach nad glową, utrzymuja ich rodzice (albo maja wzglednie stałą pracę) i ogolnie nie czuja zadnej presji do koniecznosci dokonania zmian na teraz zaraz to po prostu odwlekaja wszystko jak sie da, pozostawiaja cięzką pracę w świecie idei i odległej przyszlosci. Bo tak jest po prostu wygodniej.

Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale to chyba nazwa się strefa komfortu.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#10
Dzisiaj każdy kombinuje tak aby mieć wszystko małym kosztem pracy i wysiłku. Sam się na tym łapie. Przykład: chcę altankę na działkę. Pierwsza myśl : kupić. A dlaczego by jej nie zrobić? Jeśli ktoś potrafił zrobić to ja też będę potrafił. Jesteśmy coraz bardziej leniwi. Ci co jeszcze zachowali rozum, z poprzednich dekad wiedzą, że większość można zrobić samemu. Dodatkowo wiedzą, że nikt Ci niczego nie wyłoży na tacy. Z tym ostatnim w przypadku rynku pracy już tak nie działa.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Brak mi chęci do nauki El Faraone 5 970 18-04-2016, 22:45 PM
Ostatni post: .m

Skocz do: