Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Bywam wredna
#11
Jakie pytanie xD
#12
hihii - dobre pytanie.
W sumie to mówię nieraz otwarcie, co myślę.
I ciekawi mnie jedno - czy historyjki, wymyślane o mnie, krążą już jako legendy o strachu ( czyli mnieOczko
Są ataki na mnie jak zawsze.
Ostatnio było "interesująco". W ciągu dwóch tygodni w rożnych kontekstach słyszałam słowa o pisaniu ksiazki. No i pytam : czy mnie zachęcają do tego czy też boją się, ze to już powstaje? A może czytają bloga? No i weź się tu domyśl, ech.
Fakt, że byłam ostatnio bardzo słaba już. I czułam się z nimi źle. Wolałabym tam nie wracać. To tylko przez jakiś jest do zniesienia. Potem za duzo się traci - nie warto marnowac życia.
Myślę też nieraz, że i tak im to wszystko jakoś wróci.
Np. dziś kierowniczka widziała mnie na festynie - i widziałam, że nie wiedziała, co zrobić, jak się zachować...
#13
Za bardzo nie rozumem wrednych i wredniactwa, w rywalizacji wredność nie jest konieczna, ja nigdy wredny nie byłem może dla tego ciężko mi to obciąć rozumem, wiem natomiast że styczność z wrednymi osobami a w szczególności z kobietami (które często są wredne) nie jest najmilsza.
#14
(21-06-2015, 20:29 PM)Aleksandros napisał(a): Za bardzo nie rozumem wrednych i wredniactwa, w rywalizacji wredność nie jest konieczna, ja nigdy wredny nie byłem może dla tego ciężko mi to obciąć rozumem, wiem natomiast że styczność z wrednymi osobami a w szczególności z kobietami (które często są wredne) nie jest najmilsza.
Rywalizacja w ogóle nie jest potrzebna.
#15
(23-06-2015, 19:53 PM)exe napisał(a):
(21-06-2015, 20:29 PM)Aleksandros napisał(a): Za bardzo nie rozumem wrednych i wredniactwa, w rywalizacji wredność nie jest konieczna, ja nigdy wredny nie byłem może dla tego ciężko mi to obciąć rozumem, wiem natomiast że styczność z wrednymi osobami a w szczególności z kobietami (które często są wredne) nie jest najmilsza.
Rywalizacja w ogóle nie jest potrzebna.
Zależy, z jakiego punktu widzenia się patrzy.
Gdyby rywalizacji nie było wcale, ludzie przestaliby się rozwijć. Piszę to z niejaką przykrością, gdyż sama rywalizacji jakoś nie lubię.
#16
Cytat: gdyż sama rywalizacji jakoś nie lubię.


Współczuje, nie ma nic słodszego
#17
Jeśli punktem odniesienia dla człowieka jest drugi człowiek, wówczas pojawią się rywalizacja, będąca zjawiskiem dążenia do spełnienia, ktorego nigdy się nie osiągnie w ten sposób, tytułem niesamowystarczalnosci człowieka.

Rywalizacja stanowi więc błędne koło , którego osobiście nie polecam, ponieważ prawdziwym zwycięstwem jest pokonać samego siebie.
#18
Exe - mówiłam bardziej szeroko o tym pojęciu. Rywalizacja popychała - i popycha - do osiągnięć, wynalazków i w rezultacie - rozwoju świata.
#19
Coś w tym jest. Zagrożenia i potrzeby karzą człowiekowi się rozwijać, a rywalizacja karze śpieszyć się z rozwojem i szukać nowych możliwości, jeszcze lepszych. Brak tego co niestety złe rokowałby stagnacją na poziomie tak technologicznym jak i kulturowym :S
#20
(24-06-2015, 21:11 PM)Asia napisał(a): Exe - mówiłam bardziej szeroko o tym pojęciu. Rywalizacja popychała - i popycha - do osiągnięć, wynalazków i w rezultacie - rozwoju świata.
Rozumiem - uogólniłaś, a exe zawężył Ściana

Masz słuszność, pisząc tak o pozytywnej roli rywalizacji, rozumianej w najszerszym z możliwych uogólnień. Pewnie dlatego jest internet Zawstydzony
  


Skocz do: