Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Chce się wyżalić - zauroczenie nieszczęśliwe
#11
A ja dalej będę uważał, że z Twoimi odczuciami jest ok przynajmniej póki sprawujesz nad tym jakąś kontrolę Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#12
A do tego mi chrześniaczka mojego taty mi napisała że skoro nie oglądam się za facetami a kobietami to powinnam się leczyć z tego powodu. Tylko, że nie mam porywów serca na widok facetów. Z facetami pracuje ale nie mam jakichś takich wielkich odczuć względem nich. Równie dobrze jakiś może mi się podobać bo jest pewny siebie, ma wpływy. Cechy, które mi samej brakuje. Nie jestem osobą pewną siebie. Jestem samotnikiem. Nie wiem jak się wśród ludzi zachowywać. Raz w pracy mnie szef poklepał po ramieniu jak pytał się mnie o kierownika Rafała (ten co mi się podoba). Bałam się, że oni coś wiedzą o moim zauroczeniu.
Odpowiedz
Nie. To, że czujesz jakiś pociąg do kobiet to nie znaczy,że masz się z tego leczyć, to nie jest choroba.
Z jednej strony wyobrażasz sobie siebie z nim a z drugiej strony mówisz, że tylko kobiety Cię fascynują. Czy bycie biseksualną albo homoseksualną to dla Ciebie jakiś wstyd? Jak do tego podchodzisz? Pewna część Ciebie mam wrażenie,że boi się z Ciebie wypłynąć z powodu - no właśnie jakiego? Wstyd? Złe doświadczenia w przeszłości/ dzieciństwie? Boisz się może co powiedzą ludzie?
Cały czas szukasz samej siebie. Sądzę,że dopiero doświadczenia z kobietą mogłyby Ci pomóc siebie zrozumieć. Spróbuj jakąś poznać. Nie znam się na tym, ale w internecie jest prawie wszystko - może jakieś forum znajdziesz.
Fantazje każdy ma swoje i ma do nich prawo, to też nic złego.
Co do kierownika - obserwuj, staraj się zachowywać normalnie i po prostu go poznawaj. Plotek nie słuchaj, zawsze są krzywdzące. Nie masz pewności czy jest wolny czy zajęty. Powodzenia!
Odpowiedz
#14
Pewności tutaj nie mam czy jest wolny czy zajęty po prostu sobie wyobrażam siebie z nim. A jego o to nie spytam przecież. Wiecie nie zastanawiałam się nad tym czy jestem bi czy homo. Takie mam jakoś z automatu reakcje. A mnie wychowywano tak, że powinnam się za facetami oglądać. Tylko, że facet to kumpel.
A nie umiem się wkurzyć na kierownika. Lubię go i go rozumiem jak się wkurza czasem na ludzi. Mnie tez ludzie oszukiwali i wycyckiwali jak jego.
Jak pracowałam z samymi facetami w dhlu to miałam podobne wyobrażenia. Dobrze się dogaduje ze starszymi od siebie włącznie z tymi co są w wieku mojego ojca. Z młodszymi też jak się znajdą tacy. Nie umiem z rówieśnikami.
Doświadczeń seksualnych czy z tą czy z tą płcią nie mam żadnych w ogóle. A trudno bym się nad tym nie zastanawiała jak widzę jak rówieśnicy mają dzieci czy są w związkach.
Mieszkam w Gdańsku sama. Nie mam tutaj znajomych czy przyjaciół. Jestem kompletnie samotna tutaj. Zdarza mi się czasem fantazjować, że nawet jak pojadę sama na jakąś imprezę motoryzacyjną to sobie wyobrażam że czy z kierownikiem jadę czy z chłopakami z którymi pracowałam.
Wyobrażenia erotyczne to miałam będąc w Olsztynie sama w pokoju hotelowym. Mam widok z okna na jezioro. Generalnie lubię mieszkać w mieście ale widok na jezioro jest latem piękny Uśmiech.
Muszę pogadać z seksuologiem o swoich wątpliwościach bo może mam tak, że podobają mi się tylko tacy faceci jak ów kierownik gdzie normalnie to taki kumpel. A może przez to że fantazjuje o nim to jakiś mam głód miłości.
Odpowiedz
#15
Myślę że na razie nie powinnaś sobie robić nadziei, poprostu twój kierownik jest inny, może dlatego zwróciłaś na niego uwagę, ja sama nie raz byłam platonicznie zauroczona więc wiem jakie wtedy sprzeczne uczucia nami targają, mimo wszystko coś takiego umila naszą codzienność, nawet jeśli nic by miało z tego nie wyjść.
Odpowiedz
#16
Dzisiaj to wstyd. Robię małą paletę z ząrówkami. Dokładnie wszystko patrzę co i jak. Na końcu się machnęłam i jeszcze ów szef do mnie przyszedł. Ześmy to prostowali. Nie dość że w alejce byłam sam na sam z nim to jeszcze zła na siebie byłam że błąd zrobiłam (ale to na końcu pracy). Wstyd na całego i wyszłam zapewne w jego oczach na kretynkę.
Pomijam że się stresowałam, gorąco mi było.
Pomijam moje chore fantazje że ja sam na sam z nim w pracy i jakby to było jakbyśmy razem mieszkali. On akurat to jak widzę głównie łazi po magazynie. Czasem w biurze siedzi.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości