Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Co Cię wkurza w nieśmiałości?
#31
to że muszę długo się zdecydować na rozmowę.
Odpowiedz
#32
wkurza mnie to, że nie potrafię poznawać nowych osób, nie umiem się sprzedać - po prostu nie lubię mówić o sobie. Często się słyszy, że ważne jest aby słuchać 2 osoby, ale prawda jest taka, że ta osoba z reguły oczekuje jakiejś odpowiedzi, naszej incjatywy... a ja mam najczęściej pustkę w głowie. Wszystko analizuję, myślę czy nie wypadnę głupio, źle.. Wkurza mnie to, że wypadam przez to jako osoba nudna, nieciekawa.
Odpowiedz
#33
Witamy w świecie nieśmialudków xD Ja nie dość, że tak mam to jeszcze coraz częściej besztany za to jestem ^^
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#34
Krótko i na temat - stracone okazje, których w życiu przez nieśmiałość miałam baardzo dużo... Denerwuje mnie też ta świadomość, że gdybym była chociaż trochę bardziej śmiała, niektórych sytuacji mogłabym po prostu uniknąć albo niektóre sytuacje potoczyłyby się zupełnie inaczej
Odpowiedz
#35
To, ze jest silniejsza ode mnie i rzadko udaje mi sie z nia wygrac.
A tak dokladniej to:
-galop niepotrzebnych mysli lub czarna plama w glowie jak trzeba cos powiedziec
-wyolbrzymianie, strach i wyobraznie sobie, ze sie wyglupie lub osmiesze i co tez inni o mnie pomysla (chociaz w sumie co mnie to obchodzi co tam ktos sobie mysli, ale jednak...)
-nieumiejetnosc radzenia sobie w normalnych sytuacjach zyciowych typu rozmowa telefoniczna czy podtrzymanie najprostszej, najglupszej rozmowy
-a no i oczywiscie to, ze jak juz jest po fakcie to to moj mozg sie odblokowuje i pojawiaja sie jakies fajne tematy, na ktore moglam rozmawiac, no ale oczywiscie juz jest za pozno - i tak w sumie prawie zawsze!  Ściana
Odpowiedz
#36
W zasadzie mogę się podpiąć słowo w słowo do tego co napisała koleżanka wyżej. Są czasem przebłyski gdzie staram się stawiać siebie w roli tego który podtrzymuje rozmowe, ale ciężko gdy nie potrafi się rozmawiać o pierdołach dnia codziennego, typu pogoda itd.
Ba jak wychodze gdzieś z kumplem, to nigdy sam nie zamawiam nawet, przekazuje jemu wytyczne i on rozmawia z kelnerką.
W tych przebłyskach udaje kogoś kim nie jestem, staram się a potem wychodzi z tego nic bo nagle mam totalna pustke w głowie i kończy się moje aktorzenie.
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
A mnie najbardziej wkurza to,że boję się gdzieś zadzwonić i o coś spytać :/ Albo pójść do jakiejś instytucji coś załatwić,bo zawsze się boję,że wyjdę na głupka.
Odpowiedz
Mnie wkurzają takie sytuacje:[Obrazek: socially-awkward-comics-introverts-bees-3__700.jpg]
Odpowiedz
#39
(14-09-2016, 01:29 AM)makaso napisał(a): -wyolbrzymianie, strach i wyobraznie sobie, ze sie wyglupie lub osmiesze i co tez inni o mnie pomysla (chociaz w sumie co mnie to obchodzi co tam ktos sobie mysli, ale jednak...)

Dokładnie tego nienawidzę. Nawet w obecności całkiem obcych ludzi, których wiem że nigdy więcej nie spotkam jest taki podświadomy lęk. Chciałbym być tak wyluzowany i mieć dystans do wszystkiego jak na przykład niektórzy moi znajomi.
Odpowiedz
#40
Albo jeszcze nadinterpretacja, czyli widzenie rzeczy których tak na prawde druga osoba nie ma na myśli
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
  


Skocz do: