Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Co myślicie o taśmach?
#11
(26-06-2014, 10:17 AM)Asia napisał(a): Zrobią co chcą? Tak nas nauczono, bo mamy wielu marnych polityków.
Wiadomo - układy są. Bez tego nie da rady. Jednak to, co się obecnie dzieje, jest czymś, na co nie powinniśmy wyrażać zgody. To są drwiny z nas, którzy ich wybieraliśmy. I teraz zapewne żałujemy.
Natomiast nasze milczenie, nas, zwykłych obywateli, daje przyzwolenie na dalsze tego typu działania.

Tak, zrobią co zechcą. Ile inicjatyw społecznych znalazło się koszu (np. 6-latki w do szkoły ile było podpisów ? Chyba milion i nic to nie dało ), wyborcy istotni są tylko i wyłącznie przy wyborach. Co masz na myśli marnych ? Marniejszych niż na zachodzie? Czy może ich marność polega na mniejszych umiejętności robienia ludzi w balona. Przyzwolenie na takie dizałania są i zawsze będą . Nawet jeśli nie zgadzamy się na pewne rzeczy i tak nie jesteśmy w stanie nic zmienić. Myślę, że polityk o najszczerszych intencjach zostanie wciągnięty albo znisczony przez system. Przy okazji o ilu rzeczach nie wiemy? Dochodzę do wniosku, że gdy w telewizji powjawia się jakaś afera to jest to tylko zasłona dymna dla czegoś większego. Teoria spiskowa - może. Paranoja - na pewno
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
Odpowiedz
#12
PO już od dawna się nie liczy z wyborcami. W tym tkwi sedno. Dużo im się udało zrobic przeciwnego do tego, co zapowiadali. Dlatego właśnie uznaję ich za marnych. Mądry polityk nie gada od rzeczy, jest przygotowany w jakimś stopniu do pełnienia swojej roli.
To, ze wyborcy licza się tylko przy wyborach, jest prawdą - od kilku ładnych lat. Tak nas uczą. Wcześniej jakoś obywatele Polski mieli wpływ na działania rządu, gdyż ten ich słuchał ( w jakiejś mierze oczywiście).
Że nie jesteśmy w stanie nic zmienić? A komunę udało się zamienić na ( wątpliwą dziś) demokrację. Co stoi na przeszkodzie dziś?
Co do afer - zgadzam się, wiele razy maja one zamydlic oczy, bo nasz rząd obecny wprowadza kolejne zmiany na gorsze...
Odpowiedz
#13
Cóż szarzy ludzie obalili komunizm... i z pewnością udało się to zrobić bez wpływu z zachodu, kościoła, odwilży u naszej wschodniej "braci" . Jeśli nie byłoby tych czynników to ZSRR z uśmiechem przeprowadziła by tak ładną pacyfikację że nikt by nie był w stanie palcem kiwnąć. My jako obywatele bez uwikłania w politykę nie mamy żadnej lub mamy niezbyt wielką siłę przebicia . A jeśli chodzi o zmianę ustroju na wątpliwą demokrację cóż prawda . Nie ma ustroju idealnego. Założenia są tylko dobre . Nie tyczy się to tylko polityki ale i religii. Kolejna sprawa i może jest to przejawem mojego zbytniego defetyzmu, ale taka radosna deklaracja ileż to możemy wprawia mnie w wielkie zdumienie jak ktoś może być takim optymistą. Byliśmy, jesteśmy i będziemy wykorzystywani. Wydaje mi się również że nie jesteśmy odosobnieni w innych krajach borykają się z podobnymi problemami. Nie wiem czy mamy gdziekolwiek mądrych polityków. Wszyscy zmieniają ton swych wypowiedzi i zachowanie gdy dorywają się do większej władzy i większego koryta. Ale z drugiej strony trochę można ich zrozumieć definicją partii jest zdobycie i utrzymanie się przy władzy reszta schodzi na dalszy plan . Czyli w pewnym sensie wypełniają swoje zadanie wzorowo Uśmiech.
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
Odpowiedz
#14
O pomoc można się postarać.
Optymizm. Pewnie można odnieść wrażenie zbytniego optymizmu spowodowane chęcią poruszenia do nadziei.
Historia wielokrotnie pokazała, że można zmieniać świat.

Ustrój idealny istnieje w myślach. Od tego jest ideał, by się do niego zbliżać. Od tego jest ideał, aby był nieosiągalny w pełni.
Odpowiedz
#15
Proszę w takim razie o jakiś przykład. Może zbyt mała wiedza albo mój totalny nihilizm nie pozwala mi na dostrzeżenie tego o czym mówisz.
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
Odpowiedz
#16
O zmianach? Sam napisałeś, że z pomocą wyszliśmy z komuny. Wcześniej z pomocą udało się przywrócić istnienie państwa.
O takie przykłady chodziło?
Odpowiedz
#17
Owszem napisałem. Nie o zmiany mi chodzi . Głównie chodzi mi o to co szarzy człowiek może zrobić bez pomocy kogoś z zewnątrz, kogoś nieupolitycznionego. Nawet grupa szarych obywateli uwikłanych politycznie, zostanie tylko i wyłączenie wykorzystana . Tak jak ze zmianami politycznymi w 1989 wszyscy krzyczeli, wszyscy brali udział w zmianach a na końcu zostali oszukani. Zmiany odbyły się ale zwykli ludzie byli tylko pionkami karmionymi szczytnymi ideałami.
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
Odpowiedz
#18
Trudne pytanie, bo zakładasz:
1. że ten szary człowiek jest sam,
2. że ma działać bez pomocy kogoś nieupolitycznionego ( a czemu koniecznie taki sposób?)
3. że grupa zostanie wykorzystana.

Nie wiem, co rozumiesz przez to, że zwykli ludzie byli tylko pionkami karmionymi szczytnymi ideami.

Człowiek zwyczajny może zrobić jedno - iść na wybory i głosować zgodnie ze swoim sumieniem. Poznać osoby, które startują w wyborach i głosować na tą, która się spodoba. Głosować nie w oparciu o sondaże, lecz o swoje poglądy.

Zwyczajny człowiek może spróbować dostać się do partii.
Zwyczajny człowiek może działać ( jeśli ma na to siłę).
Odpowiedz
#19
Aś to czemu ciągle mamy PO? Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#20
Tak zakłada, że człowiek jest sam, działanie z kimś upolitycznionym nie jest niczym dobrym, i tak ludzie są zawsze wykorzystywani . Co rozumiem przez wykorzystanie zwykłych ludzi hmmm... choćby nawet fakt jak większość z robotników domagała się prywatyzacji, która ich później całkowicie pożarła. A ludzie którzy byli blisko władz, widoczni lub też jako szara eminencja skorzystali na tym, nie licząc się z nikim a karmiąc, mamiąc wszystkich obietnicą wolności. Możemy iść na wybory i zagłosować. Skąd mamy pewność, że wybory nie są ustawiane. Dostanie się zwyczajnego człowieka do partii jest możliwe, ale co to daje jeśli Twoje poglądy idą w kont bo jest np. nakaz głosowania na to co chce partia a nie ta no co by dana osoba chciała . Co masz na myśli mówiąc siłę ? Siłę na walkę z wiatrakami ? Czy siłę przebicia ? (którą żeby zdobyć trzeba nieźle się gimnastykować i włazić w pewne części ciała a przy tym (uwaga nowe słowo ze względu na wulgarność ) skurtyzanić Uśmiech). Jestem defetystą więc nie dam się przekonać że możemy wiele zmienić i że jesteśmy w pełni wolni . Tak przy okazji głosowania zgodnie ze swoim sumieniem ciekaw jestem ile osób głosujących przeczytało program polityczny partii na którą głosują, 5% może nawet mniej . Wydaje mi się że Twoje podejście jest trochę idealistyczne.
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości