Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Co myślisz o kredytach
#1
Słuchajcie,  braliscie już kredyty ?
Odpowiedz
#2
Nie brałam i nie zamierzam.
Odpowiedz
#3
Tak brałem. Pierwszy był to mały kredyt na prawo jazdy. Zapłaciłem tylko 60 zł więcej za ubezpieczanie. Potem był kredyt na samochód. I na tym się kończy moja historia z kredytami.
Odpowiedz
#4
Jest to dość ryzykowna sprawa szczególnie dla tych co chcą kupić mieszkanie czy tymbardziej założyć firmę. No chyba, że ktoś umie dobrze zarządzać pieniędzmi ale nawet i to nie gwarantuje spłaty kredytu. Jak to jednak mówią "Jest ryzyko jest zabawa". Bezpieczniejszą drogą jest zarobić na swoje potrzeby ale wiadomo jest to ciężka droga. Tutaj jednak też dużo zależy kto pochodzi z jakiej rodziny,znajomości no i ile zarabia.
Odpowiedz
#5
Tak. Mówi się, że dla chcącego nic trudnego i to jest prawda, ale prawdą też jest, że ludzie z ubogich rodzin, którzy nie oszukujmy się wszystko muszą wydrapać własnymi rękoma i nikt im w tym nie pomoże mają już na starcie gorzej ponieważ każdy z nas chcąc nie chcąc przejmuje kapitał rodzicielski. Jeśli jest solidny to można się rozwijać i trzeba być głąbem by to zaprzepaścić, a jeśli jest lichy to dupa blada... A co do kredytu to zgadzam się z Visionarym. Jeśli ktoś jest łepski i przedsiębiorczy to kredyt może mu pomóc, ale to nadal ryzyko bardzo nieprzewidywalne dlatego przedsiębiorcza osoba powinna brać kredyty dopiero wtedy kiedy nie ma już innej drogi do rozwoju swych wizji.
Odpowiedz
#6
(30-10-2016, 22:01 PM)Silent napisał(a): Jeśli ktoś jest łepski i przedsiębiorczy to kredyt może mu pomóc, ale to nadal ryzyko bardzo nieprzewidywalne dlatego przedsiębiorcza osoba powinna brać kredyty dopiero wtedy kiedy nie ma już innej drogi do rozwoju swych wizji.
Tutaj zabezpieczenie też by się przydało w postaci przykładowo nieruchomości czy jakiejś lokaty lub tak jak mój znajomy w postaci rodziny.
Odpowiedz
Kredyt to głupi pomysł. No chyba,że pieniądze te dobrze zainwestujesz (co łatwe nie jest choćby plan na początku wydawał się obiecujący) po czym zarobisz sporo więcej od tego ile musisz spłacić. Wtedy to ma sens. Jednak.. trzeba się naprawdę mocno zastanowić czy to jest nam takie potrzebne.. stracić można naprawdę wiele ..jak nie wszystko..
Odpowiedz
Jak się nie bierze we frankach a później udaje głupiego, że "o jakie to banki złe" to dlaczego nie ? Sam korzystam często z rat 0%. A czy spłacę w x miesięcy czy od razu to inna kwestia. Ale gotówkę mam w ręku.
Odpowiedz
#9
Dużo osób bierze kredyt na samochód...i weź teraz niech będzie wypadek i samochód do kasacji...pół biedy jak nie z Twojej winy...
Odpowiedz
#10
Kredyt na samochód to moim zdaniem największa durnota. Jak mnie nie stać na dany samochód to kupuję taki na jaki mnie stać. Jedyny kredyt, który ma sens to na mieszkanie.
Odpowiedz
  


Skocz do: