Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Co teraz robią Wasze zwierzaczki? :)
#1
U mnie moja koszatniczka Zula kreci sie w kolowrotku, kroliczka Lola je sianko, Mruczus spi, a psinka Bumi nie daje zjesc mamie kanapki z szynka, bo tez chce szynke [Obrazek: 2smiech.gif]
Odpowiedz
#2
A nie wiem. Moja Sara po dworze sobie lata Duży uśmiech
Odpowiedz
#3
Nie mam zwierzaków Smutny chyba czas sobie kotka "sprawić" xD to zawsze lepsze niż samotność,
Odpowiedz
#4
anja tylko miej świadomość że kot to często odpowiedzialność na przeszło 20 lat, wydatki na weterynarza czy drogą specjalistyczną karmę jeśli trafi ci się chorowity egzemplarz, z podróżowaniem też bywa dość ciężko, no i przyszły partner może mieć uczulenie i potem problem co wybrać, partnera czy kota Uśmiech pewnie to wszystko wiesz, ale przed adopcją czy kupnem zwierzaka lepiej zastanowić się dwa razy i wszystko dokładnie przemyśleć, by go nie skrzywdzić, nie porzucić po kilku latach, by nie było to chwilowe zaspokojenie potrzeby np właśnie samotności, która może minąć szybciej niż ci się wydaje
Odpowiedz
#5
Hehe. Troszkę a nawet bardzo zgadzam się z tym co Łukasz napisał poza pewnym szczegółem - porzucenie. No cóż, nawet jakbym totalnie nic o Anji nie wiedział to i tak trudno było by mi sobie wyobrazić, że miała by kogoś lub coś porzucić. To raczej trochę chore być dotkniętym samotnością i porzucić istotę, która tą samotność by przerwała. Ja nawet miałem okazję się przekonać, że Anja bez solidnego powodu nie porzuca Oczko Co nie zmienia faktu problematyczności związanej z partnerem, o której pisał Łukasz, a którą raczej ludzie się nie przejmują. Czy Anja powinna? To zależy tylko od niej i od jej patrzenia na świat. Ja może nie jestem uczulony (bo nie mam pewności) ale akurat tak się składa, że jestem raczej z tych co nie chcieli by zwierzaków (chyba, że te same by się karmiły, myły i wyprowadzały xD) co w dobie dzisiejszej społeczności jest dodatkową przeszkodą dla mnie by z kimś być bowiem conajmniej spory odsetek społeczny kocha bardziej swoje zwierzaczki od choćby rozumu (to nic, że potem potrafią porzucić xD zbieram się do napisania notki na blog w tym temacie już rok czasu xD). To jest trochę podobne zjawisko jak to, o którym słyszałem już kilka razy, że jest niemała grupa facetów co kochają swoje fury bardzij od kobiety xD Coś w tym jest, naprawdę. Ja tego nie rozumiem, ale na powagę są tacy ludzie. Niedawno na fejsie szukałem kilku znajomych z dawnych lat i trafiłem na profil kolegi (już nie pamiętam z jakich czasów) z którego wynika, że jest w związku, ale zaglądając do galerii co znalazłem? Meczyki, dużo sportu, piwa i sporo kolegów tegp ziomka. A gdzie panna? xD No właśnie nigdzie xD Może nie chce się chwalić, a może kocha bardziej męskie rozrywki i towarzystwo xD W każdym razie kończę bo od tematu odchodzę Ninja
Odpowiedz
#6
Moja kotka co średnio pięć minut wchodzi i wychodzi na dwór Duży uśmiech Za każdym razem muszę ją wpuszczać i wypuszczać bo z niewiadomych przyczyn nie chce korzystać ze swoich kocich drzwi Język
Odpowiedz
#7
Ja będę mieszkał w bloku i nie będę mógł mieć psa, wkurza mnie to ale co zrobisz jak nic nie zrobisz Smutny
Odpowiedz
#8
     leniuszkują Uśmiech
Odpowiedz
#9
Jeden spi a drugi....zaraz sprawdze...
....niespodzianka...
....tez spi Duży uśmiech
Odpowiedz
#10
lezy na brzuchu... moim brzuchu Duży uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do: