Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 11
  • 12
  • 13(current)
  • 14
  • 15
  • ...
  • 17
  • Dalej 
Co Was powstrzymuje od pójścia na imprezę?
Na imprezach zwykle nie bawię się dobrze. Potrafię jedynie przez pierwsze pół godziny-maks. godzinę.
Taniec to zdecydowanie nie mój konik (co ciekawe, śpiewam dobrze)
Nie piję alkoholu. Choć mawiają że bez alkoholu też da się bawić.
Towarzystwo. Mam tu braki, nie mam z kim się wybrać na party, z resztą i tak nie mam do kogo iść Duży uśmiech Nie bardzo też dogaduję się z rówieśnikami.
Odległość - brak samochodu to prawdziwe utrudnienie.
Muzyka. Nie cierpię głośnej, rozrywkowej muzyki (disco polo szczególnie).
Mam niedługo 18-nastkę w rodzinie i jestem trochę przygnębiony tym faktem. Znów pójdę sam i będę siedział ze starymi koniami Uśmiech Ale myślę też optymistycznie - może tym razem coś się zmieni Oczko
Odpowiedz
Ja mam podobnie do poprzednika z tym że W gronie znajomych potrafię się chwilkę pogibać lubię rozrywkową muzykę byle nie za głośno i ogólnie nie jestem typem imprezowiczki. Oczko
Jak długo jestem w Twoich myślach moje serce będzie z Tobą Love
Odpowiedz
Nie chodzę na imprezy, bo nie lubię i z wielu innych powodów:
-Nie tańczę
-Co się dzieje na imprezie nie pozostaje na imprezie (różne zdjęcia potem w sieci)
-Jestem sztywniakiem
-Nie mam z kim się bawić
-Raz mnie tak upili, że musiałam sobie pójść. Myślałam, że umrę jeszcze w wc, a nikt nawet nie zwrócił uwagi na moją nieobecność. Samotna śmierć w wc byłaby straszna.
-Poza tym kto zaprasza takie samotne dziwadła jak ja na imprezy Język
-Imprez w terenie nie lubię, bo tłumy i na pewno mnie zdepczą.
- itd.
"Myślę, że każdy jest dziwny. Powinniśmy wszyscy celebrować naszą indywidualność i nie wstydzić się jej."
JOHNNY DEPP

Mój blog
 Podziekowania: Silent , anja
Odpowiedz
Brak towarzystwa, które pójdzie, żeby potańczyć, a nie się nawalić....
Odpowiedz
Uśmiech 
A ja napiszę że nawet lubię imprezy, jeśli jest wesoło, jednak stresuje się przed nimi tym, że nie będę miała z kim i o czym rozmawiać, że potworzą się jakieś grupki a ja zostanę w kącie chociaż z tym ostatnim sobie jakoś radzę, najgorzej jest jak nie znam ludzi. :Uśmiecho i niestety nie jestem zbyt często zapraszana, nie mam okazji gdzieś iść
Odpowiedz
A mnie ostatnio złapała ochota pójścia na imprezę no ale tylko mnie..

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
Brak towarzystwa, strach przed ludźmi i odrzuceniem przez nich. No i ja sama
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
Co mnie powstrzymuje przed pójściem na imprezę? Na przykład to, że nie mam z kim pójść, w obcym towarzystwie czuje się bardzo niekomfortowo i to mnie ogranicza i przez to siedzę cały czas w domu ...
Odpowiedz
(12-10-2017, 21:15 PM)Samotna28 napisał(a): Brak towarzystwa, które pójdzie, żeby potańczyć, a nie się nawalić....


Pamiętam, jak jeszcze w szkole średniej dziewczyny się chwaliły ( kończyłam "handlówkę", były tam głównie dziewczyny) ile godzin trzeźwiały. Stopień fajności imprezy był zależny od długości trzeźwienia.
Pytanie "Ale tak poza tym jak było?" Wywoływały dziwne spojrzenia i ignorowanie.
Nie muszę dodawać, że nikt mnie nie zapraszał? xD

(14-11-2017, 10:38 AM)coremental napisał(a): Co mnie powstrzymuje przed pójściem na imprezę? Na przykład to, że nie mam z kim pójść, w obcym towarzystwie czuje się bardzo niekomfortowo i to mnie ogranicza i przez to siedzę cały czas w domu ...
Kiedyś ktoś powiedział "będzie z niej zwała", poprzekrecany i całkowicie przekłamany obraz sytuacji. Ale prawda nikogo nie obchodziła.
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
jak mam ochotę na imprezę (choć przeważnie nie mam) to idę, nie robi mi to większej różnicy czy idę sam czy z kimś, samemu jest czasem lepiej bo można powygłupiać się na parkiecie (nie być sobą) w jakiejś nieznanej nam mieścinie/wiosce wśród kompletnie obcych ludzi i nikt na drugi dzień nie będzie nas pamiętał, nie przypomni co się działo, nie zaczepi na ulicy Uśmiech
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 11
  • 12
  • 13(current)
  • 14
  • 15
  • ...
  • 17
  • Dalej 


Skocz do: