Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Czarnobyl
#1
Smutek 
Budzi we mnie zróżnicowane emocje, bo jakkolwiek fajnie się ogląda rekonstrukcje wydarzeń i filmy dokumentalne oraz to co jest dziś w Zonie (materiały turystów), tak jednak krew mnie zalewa na myśl, że prawie 30 lat temu doszło do wielkiej tragedii z głupoty ludzkiej (normalnie kurna standard) w imię jakiegoś marnego gówna. Tym bardziej, że to miało wpływ na nasze pokolenie i będzie miało na każde kolejne. Nie oszukujmy się. Wymiary tragedii jednoznacznie wskazują na to, że prawdopodobnie co najmniej połowa tego co spożywamy lub czym oddychamy jest skażone, bądź zmodyfikowane na skutek tego co działo się 28 lat temu. To może być nieodczuwalne i w pewnym sensie niemiarodajne ale to promieniowanie musiało wpłynąć na matkę Ziemię i bynajmniej niepozytywnie. Tak sobie popatrzyłem na elektrownię ze zdjęć satelitarnych (google maps power Duży uśmiech ) i zwróciłem uwagę na to jak dużo w pobliżu elektrowni akwenów wodnych. Co to może oznaczać? Skażenie wód! Nawet na pustkowiu mogło by do niego dojść gdyż silne promieniowanie skaziłoby wody gruntowe! Cóż dopiero kiedy w pobliżu elektrowni znajdował się nieosłonięty akwen wodny... Pijemy skażoną wodę. Jeśli ktoś myśli, że nie to jest uroczym optymistom. Nawet dziś nie ma takiej technologii, która pozwoliłaby na powstrzymanie skażenia promieniotwórczego od rozejścia się po wodach a cóż dopiero w tamtych czasach... To nie substancja smolista niestety. W takich wypadkach człowiek jest bezradny. Na dnie reaktora wciąż zalegają tony materiału radioaktywnego i obecnie nie ma technologii pozwalającej na wydobycie tego i utylizację to cóż mówić o wodach. A tak swoją drogą to cały czas przenika do gleby. Ale Czarnobyl to tylko kropla w oceanie ludzkiej głupoty. Ten fakt uderza mnie chyba najbardziej. Katastrofa reaktora nie była ani pierwsza, ani ostatnia we wspomnianym "oceanie". Obejrzyjcie sobie Bhopal (mam nadzieję, że dobrze zapisałem). O Czarnobylu było i jest nadal w sumie głośno (być może dlatego, że ciężko jest zatuszować katastrofę z radioaktywną chmurą w roli głównej, choć byli tacy, którzy próbowali) i z okolic Czarnobyla chociaż ludzi ewakuowali. W Bhopalu ludzie piją silnie skażoną toksynami wodę gruntową, bo nie mają lepszej alternatywy, a opieka medyczna jest tylko dla ludzi, których na nią stać. Nikt nie zadbał o bezpieczeństwo mieszkańców, a ja sam o tym dowiedziałem się na studiach dopiero i to by was nie skłamać na ostatnim zjeździe poprzedniego semestru (a tyle lat już się włóczę po uczelniach i dopiero teraz) podczas omawiania teorii konfliktu. Co o tym sądzicie? Czy do tych tragedii musiało dojść? Do ilu jeszcze dochodzić będzie? Ile jeszcze ludzkich istnień musi ucierpieć by władcy tego świata byli w końcu zadowoleni, że mają na coś wpływ (bo chyba tylko to nimi kieruje)? Ja osobiście jestem za tym, aby rozbroić wszystkie bomby (tak te na które kupę szmalu wydają psychole, bo im szkoda nawet na żywność dla swojego ludu), a każdego kto będzie w tym przeszkadzał zamknąć i tłuc dotąd póki nie nauczy się rozumu, albo przynajmniej nie zamknie gęby. Przypuszczam, że nie ma takiej placówki, która dała by radę pomieścić wszystkich takich zwyrodnialców. Daleko w zasadzie też nie trzeba szukać. Na dnie Bałtyku zalega mnóstwo radioaktywnych i toksycznych substancji... Są w większości w metalowych beczkach, ale... właśnie... metal rdzewieje. To bomba zegarowa, która tylko czeka na swoją kolej. Jak myślicie ile nam zostało? Jedyna mądra myśl jaka przychodzi mi do głowy - "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą." ks. J. Twardowski też już śp. Ale widziałem się z nim na żywo lata temu Uśmiech W kościele było zorganizowane spotkanie dla dzieci i młodzieży, na którym byłem Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#2
Ciekawe rozważanie.
Odpowiedz
#3
Chciałabym kiedyś odwiedzić Prypeć, wymarłe miasto musi wyglądać niesamowicie i nieco niepokojąco. Interesują mnie bardzo opuszczone miejsca, mają w sobie pewną magie.
Zobaczcie przykładowo jak to wygląda: http://m.straszne-historie.pl/galeria/8224
Odpowiedz
#4
Przydałaby się taka miejscowa jak z horrorów Duży uśmiech
Nie daj sobą manipulować,Nie daj się ponieść
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości