Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych
#21
Z poradnika milosnego wynioslam, ze kiedy mezczyzna staje sie zbyt niezalezny, kobieta nie czuje sie blisko niego, i zaczyna myslec, ze partner nie okazuje jej milosci.

W ksiazce psychologicznej wyczytalam, ze aby jakis problem zniknal, musimy go najpierw zaakceptowac.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#22
W poradniku milosnym pisalo, ze kobiety potrzebuja otwartosci swojego partnera, np zwyklej rozmowy czy dzielenia sie.

Z ksiazki psychologicznej dowiedzialam sie, ze falszywe, chorobowe przekonania zrodzily sie, aby uchronic nas przed cierpieniem. Dzis jednaj przekanania te bardziej nam przeszkadzaja, niz pomagaja. Nadeszla pora zdecydowac sie, ze jestes juz w stanie zyc, nawet, jesli jestes zraniony. Jestes dorosla osoba, z wiekszym doswiadczeniem i inna wizja zycia, niz podczas poczatkowego doswiadczenia cierpienia, ktore doprowadzilo Cie do choroby.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#23
W poradniku milosnym pisalo, ze partnerka czuje, ze jej partner jest na nia otwarty, gdy dzieli sie z nia uczuciami, pyta sie ja, co czuje, jakie jest jej zdanie.

Z psychologicznej ksiazki wynioslam, ze gdy zagajamy swoje rany, jestesmy mniej zalezni emocjonalnie od innych ludzi.

Skonczylam juz czytac ksiazke psychologiczna, ale za dwa dni bede miala kilka nowych madrych ksiazek Uśmiech
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#24
Zaczelam czytac 3 nowe madre ksiazki, czytam rowniez nadal ten poradnik milosny Uśmiech

Z ksiazki ,,Pokonac lęki i fobie'' dowiedzialam sie, ze niedopuszczanie do siebie swoich emocji podczas lęku wzmacnia napiecie.

W poradniku milosnym pisalo, ze jesli mezczyzna zblizy sie do swojej partnerki i bedzie na nia otwarty, ona poczuje, ze on ja rozumie.

W ksiazce ,,Potega terazniejszosci'' wyczytalam, ze gdy zaczynasz obserwowac swoje mysli, uruchamia sie wyzszy poziom swiadomosci. Wtedy stopniowo dociera do Ciebie to, ze poza zasiegiem swoich mysli, jest jeszcze racjonalna inteligencja, ktora pomoze Ci zmienic bledne myslenie na wlasciwe wnioski.

Z ksiazki ,,7 nawykow szczesliwej rodziny'' wynioslam, ze duma zbyt czesto nie pozwala nam zrozumiec drugiej osoby podczas klotni oraz nie pozwala nam ona na przeproszenie.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#25
W poradniku milosnym pisalo, ze gdy kobieta przychodzi do partnera ze swoimi problemami, partner od razu mysli, jak rozwiazac jej problem. A kobieta najczesciej potrzebuje wtedy wysluchania i empatii.

W ksiazce o lękach bylo napisane, ze im czesciej powtarzamy krytyke w sytuacjach lekowych, tym bardziej wzmacnia sie w nas napiecie, ktore powoduje, ze jestesmy bardziej podatni na odczuwanie lęku.

Z poradnika rodzinnego dowiedzialam sie, ze trzeba stworzyc wizje wspolna dla wszystkich czlonkow rodziny. Kiedy mamy jasno kreslony cel dzialania, mozemy stale powracac na wyznaczone dzialanie. Sama wizja jest takze czescia dzialania. Oba te elementy sa nieodlacznie ze soba zwiazane. To, jak dzialasz, jest rownie wazne, jak to, dokad dotrzesz.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#26
W ksiazce o lękach pisalo, ze dazenie do perfekcji jest czesta przyczyna stanow lekowych.

Z ksiazki psychologicznej wynioslam, ze widzimy i osadzamy terazniejszosc przez pryzmat czegos, co juz przeminelo, uzyskujemy wiec calkowicie wypaczony obraz.

Z poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze dla kobiety duze znaczenie ma wzajemne dzielenie sie relacjami. Dzieki temu czuje sie kochana, bo bedzie to dla niej budowanie przyjacielskiego zwiazku.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#27
W ksiazce o lękach pisalo, ze niskie poczucie wlasnej wartosci oraz brak pewnosci siebie powstrzymuje nas przed podejmowaniem ryzyka.

Z poradnika rodzinnego dowiedzialam sie, ze gdy chcemy porozmawiac z czlonkiem rodziny, nie mozna dzialac powierzchownie. Trzeba postepowac szczerze i konsekwentnie, niezaleznie od chwilowych rezultatow.

Z ksiazki psychologicznej wynioslam, ze zle mysli przypominaja nalog oraz natretne mysli. Nie czujemy juz, ze w kazdej chwili mozemy przestac. Wydaje nam sie, ze przyzwyczajenie jest silniejsze.

W poradniku milosnym bylo napisane, ze partnerka poczuje, ze ja rozumiesz, jesli nie przerywasz, kiedy mowi Ci, co czuje, jesli nigdy nie zaprzeczasz jej uczuciom, oraz jesli doceniasz wszystko, co robi.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#28
Z ksiazki o lękach dowiedzialam sie, ze katastroficzne mysli przede wszystkim sa zwiazane z obawa przed utrata poczucia wlasnej wartosci.

W poradniku rodzinnym pisalo, ze wszelkie prawdziwe i trwale zmiany dokonuja sie od wewnatrz. Zamiast usilowac zmienic kogos, trzeba zajac sie gruntowna praca nad soba, a efekty wkrotce przyjda, zarowno w rodzinie, jak i w samym sobie.

Z ksiazki psychologicznej wynioslam, ze umysl jest w gruncie rzeczy narzedziem przetrwania. Atakowanie innych umyslow oraz oraz obrona przed nimi, zbieranie, gromadzenie i analizowanie danych - do tego sie nadaje. Ale nie jest ani troche tworczy. Tworczosc powstaje ze stanu, w ktorym umysl znika.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości