Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Czego się boisz?
#41
Zaśmiałem się głośno Duży uśmiech
Odpowiedz
#42
To nie śmieszne, to straszne Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#43
OK to Ty masz 26 lat i mieszkasz z rodzicami.Hmmm a nie czas by w końcu ruszyć dupsko?

Ja mam wrażenie, że w większości rodzin dzieci czują się jak w klatce.
Odpowiedz
A kto powiedział, że facet po 20 musi koniecznie ruszyć dupsko i wyprowadzić się z domu rodzinnego? Dla mnie to dość dziwne myślenie. Znam wielu, którzy założyli rodziny i mieszkają z rodzicami. To tworzy taki klimat wielopokoleniowy. :d
I aby nie robić offtopu.
Boje się rozmów telefonicznych/Skype, jednak gdy już przełamie strach - jest w porządku.
Odpowiedz
#45
A jak wyznaczysz granice w układzie, w którym zakładasz rodzinę i mieszkasz nadal z Twoimi rodzicami?

Ja znam osoby, które w wieku 20 lat jadą na tydzień na zajęcia na studia a na weekend jadą do mamusi, bo: mamusia upierze, ugotuje, posprząta a mieszkanie, które wynajmuje na czas zajęć traktuje jak hotel - wchodzi do czystego a zostawia brudne, nie raczy po sobie posprzątać ani choćby wynieść śmieci. Co będzie gdy mamusi zabraknie? Czy nie uważasz, że w takim wieku należałoby zacząć się usamodzielniać?
Odpowiedz
Jędrek poszerz trochę swój horyzont, nie każdy facet jest mamisynkiem. Mieszkanie wraz z rodzicami nie oznacza traktowanie domu jak hotelu (a przynajmniej nie musi tak oznaczać).
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#47
No masz trochę racji, ale ja mieszkam z jednym rodzicem bo drugie przeniosło się do innego wymiaru, że tak groteskowo to ujmę, a jestem zdecydowanie bardziej samodzielny niż mój starszy brat, który już wkrótce zmienia lokum Duży uśmiech Z resztą matula nie jest w pełni sprawna i muszę jej pomagać w czym się da, ale zgodzę się z tym, że samotne mieszkanie bardziej usamodzielnia, jednak kto dziś tak robi? Każdy ma co najmniej jeden powód by pozostać z rodzicami, choćby ten finansowy. Ja za swoją obecną pensję ledwie wykupuję leki dla siebie i jakoś daję radę tylko dlatego, że mateczka ogarnia wszelkie opłaty i nawet do jedzenia nie muszę się dokładać. Ten problem nie dotyczy ani konkretnego wieku ani płci. Wiele dziewczyn też mieszka z rodzicami. Należy też rozróżnić tych, którzy np. robią to bo muszą od tych co robią to bo im wygodniej a także od tych co robią to bo tak wybrali (tak jest taki rodzaj życia można też wybrać od tak po prostu tak jak wybiera się samotność etc.). Jest to temat wieloujęciowy. Tak więc by nie spamić dalej czy tam offtopować boję się braku chęci zrozumienia i wysłuchania mych argumentów :S
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#48
A co robisz z tym lękiem?
Odpowiedz
#49
Starosci i bycia samemu.
Odpowiedz
#50
Najbardziej boję się samotności, braku akceptacji, krytyki.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości