Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Cześć wam :)
#1
Uśmiech 
Kuba jestem

20 lvl (20 lat). Zarejestrowałem się tutaj z tego samego powodu co wszyscy, z powodu wielkiego problemu - nieśmiałości, w moim przypadku względem kobiet :/

Interesuję się bardzo historią ogólną, a tak bardziej szczegółowo starożytną. Do moich zainteresowań należą również mapy, zjawiska paranormalne, oceany, a zamierzam się też wkręcić w szeregi grupy rekonstrukcyjnej (jeżeli czas pozwoli)...

Jeżeli chodzi o rozrywkę, to lubię gry PC, książki (historyczne, fantasy, przygodowe). Od poniedziałku do piątku również uprawiam crossfit/lub biegam.

Służę jako żołnierz, mieszkam w internacie wojskowym i utrzymuje się sam. Pochwalę się, że niedawno kupiłem też swoje pierwsze auto ^^. Kupując je pierwszy raz się cieszyłem od dawna, jakbym dostał nową zabawkę...

Szukałem jakiegoś forum, na którym mógłbym poznać ludzi z podobnym problemem. Moja nieśmiałość istnieje tylko względem kobiet. Z mężczyznami rozmawiam już na luzie i mam paru kumpli, choć kiedyś i z tym był problem. Bardzo mi zależy na poznaniu jakiejś dziewczyny. Mam stany depresyjne przez to, że jestem sam. Czasami naprawdę nie daje mi spokoju brak jakiejkolwiek więzi emocjonalnej. Brakuje mi kogoś z kim mógłbym spędzać wspólnie wolny czas i cieszyć się życiem, realizować marzenia...

No i to tyle... chyba... Uśmiech
 Podziekowania: anja
Odpowiedz
#2
Cześć Kuba Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#3
Ahoj! Witaj Oczko
Dla jed­nych liczy się ja­kość, dla dru­gich ilość. Pośród nich są jeszcze ta­cy, dla których ważne jest cokolwiek. 
Odpowiedz
Cześć Uśmiech
Odpowiedz
#5
Cześć. Te przyrównanie z levelem strasznie mi przypasowało xD Taka odmienna forma myślenia o swym stanie metryki. Przejście ze starości do doświadczenia Szczerbol
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#6
witaj
mi level nie przypasował, nie lubię grać w gry komputerowe a właśnie z tym mi się od razu skojarzyło, wolę tradycyjne lata tudzież wiosny, i nie zarejestrowałem się tu z tego samego powodu co wszyscy, z tego co pamiętam to szukałem kogoś do spędzania wspólnie czasu (w realnym świecie)
Odpowiedz
#7
No tak, Łukasz jest wyjątkiem choć nie jedynym Język

Gdyby jednak potrzeba było jakiś towarzyszy do wspólnej gierki to i oni się znajdo Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#8
Cześć Uśmiech

No to ja mam z tymi stanami depresyjnymi podobnie, z tym że.... boję się ludzi i odrzucenia Smutny
Odpowiedz
#9
Dziękuje wam za takie miłe przywitanie na forum !

(23-11-2017, 15:24 PM)anja napisał(a): Cześć. Te przyrównanie z levelem strasznie mi przypasowało Taka odmienna forma myślenia o swym stanie metryki. Przejście ze starości do doświadczenia

Co nie ? I jeszcze jak będziesz mieć 50+, to do tych na 30 i niższym będziesz się zwracał jak do "nooba".
A od 80 stajesz się nekromantą heh... rozumiesz aluzje Duży uśmiech ?

A do giery bardzo chętnie, teraz męczę Total War: Attila. Myślałem o Tom Clancy Rainbow Six Siege, ale nie mam z kim grać a do tego chyba trzeba mieć paczke grających kolegów... no a moi znajomi umawiają się ze mną tylko na sport, bo gier nie lubią albo mają słaby sprzęt :/

(23-11-2017, 09:27 AM)lukasz89 napisał(a): witaj
mi level nie przypasował, nie lubię grać w gry komputerowe a właśnie z tym mi się od razu skojarzyło, wolę tradycyjne lata tudzież wiosny, i nie zarejestrowałem się tu z tego samego powodu co wszyscy, z tego co pamiętam to szukałem kogoś do spędzania wspólnie czasu (w realnym świecie)

No cóż ja też szukam w internecie ludzi do realnych znajomości. Konkretnie to jakiejś dziewczyny. Ale jestem zbyt nieśmiały żeby do jakiejś napisać i się umówić... Boję się odrzucenia, obraźliwych komentarzy, a ja biorę dużo do siebie więc mocno bym to odczuł... nawet przez internet...

(23-11-2017, 15:24 PM)anja napisał(a): Cześć

No to ja mam z tymi stanami depresyjnymi podobnie, z tym że.... boję się ludzi i odrzucenia

Dlaczego ? To z jakiegoś konkretnego powodu ? Ktoś cię kiedyś mocno zranił ?
Odpowiedz
#10
(24-11-2017, 00:52 AM)Kuba97 napisał(a):
(23-11-2017, 15:24 PM)anja napisał(a): Cześć  

No to ja mam z tymi stanami depresyjnymi podobnie, z tym że.... boję się ludzi i odrzucenia  

Dlaczego ? To z jakiegoś konkretnego powodu ? Ktoś cię kiedyś mocno zranił ?

1. Często spotykam się z tym, że nawet do nieco starszych od siebie osób muszę się zwracać forma oficjalną. A do mnie z racji tego, że większość pamięta mnie z praktyk  i później stażu, zwracają się na "ty". Przykre było dla mnie to, że jak ktoś w moim wieku się zatrudniał  to  z automatu do tych samych osób dla których byłam smarkaczem  zwracał się na "ty".
Zwracanie na to uwagi skutkowało tym, że kiedyś byłam tu praktykantem i stażystą. A że pracuje kilka lat? Nie szkodzi.

2. Żeby jedna osoba. Zaczęło się od tego, że nagle miałam z kim spędzać czas. Było to takie niespodziewane. Przypadek sprawił, że było to w momencie, kiedy przyszło załamanie. Dość silne zresztą. Zostałam sama. Tak nagle. Nie wiedziałam jak się odnaleźć i nagle był ktoś, kto miał dla mnie czas. Później okazało się, że nie mogła to być prawda, jak zwykle zresztą, nie chodziło o mnie. Byłam to byłam. To nie było ważne czy jestem czy nie. Szybko się posypałam, kiedy się to rozpadło. Potem w krótkim czasie kolejne relacje i tak zostałam nagle sama. Ja i szalejąca we mnie samotność, brak celu, brak bliskości i poczucia bezpieczeństwa w danych relacjach. Szybko wszystko się kończyło. Bo zawsze coś. Ale zaczynało się od stopniowego zaniku kontaktu, kłamstw. Tych najbardziej prymitywnych, do kompletnego braku odpowiedzi. Zawsze. A ja zawsze potem długo się zbieram i nie ufam. Tracę na tym, bo ludzie nie mają dość cierpliwości by czekać. Chcą od razu. A ty nie możesz się pozbierac po rozczarowaniach. I kolejne następują. I tak to się nakrecało do chwili obecnej.
Odpowiedz
  


Skocz do: