Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Czy fobik społeczny może mieć partnera?
#1
Chciałbym się dowiedzieć czy to jest możliwe, aby być w związku z kimś z tak poważnym zaburzeniem lękowym. Mi się wydaję, że to jest możliwe.
Odpowiedz
#2
Może gdy będzie podobny do niego ? Takie dwie zamknięte w swoim świecie osoby, gdy odnajdą siebie na wzajem powinny się doskonale rozumieć. Jakiś czas temu spotykałem się z dziewczyną chorą na schizofrenie, dziwnie się zachowuje taka osoba, na pewno trzeba być wyrozumiałym i cierpliwym.
Odpowiedz
#3
(03-03-2016, 00:42 AM)Myszak napisał(a): Może gdy będzie podobny do niego ? Takie dwie zamknięte w swoim świecie osoby, gdy odnajdą siebie na wzajem powinny się doskonale rozumieć. Jakiś czas temu spotykałem się z dziewczyną chorą na schizofrenie, dziwnie się zachowuje taka osoba, na pewno trzeba być wyrozumiałym i cierpliwym.

Wg mnie to my mamy gorzej niż schizofrenicy.
Odpowiedz
#4
Dla zdrowej osoby bycie z osobą która ma zaburzenia lękowe może się okazać wymęczające i zniechęcające by dalej w tym tkwić bądź może być osobą która ceni więcej uczucia danej osoby i zaburzenia lękowe nie są problemem więc będzie starała się pomóc. Zazwyczaj osoby energiczne i będące ekstrawertykami nie zbliżą się do introwertyka z np. fobią społeczną bo taka osoba nie pozwoli się zbliżyć takiej osobie a ta może nie rozumieć tych zachowań.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#5
Jest to możliwe. Trzeba próbować.
Odpowiedz
#6
To trudne ale możliwe, druga połówka może nawet pomóc w przełamywaniu fobii, zależne od przypadku.
Odpowiedz
#7
To jest możliwe, choć w przeciwieństwie do poprzedników związek dwóch fobików nie wydaje mi się dobrym pomysłem, bo mogą się wzajemnie ciągnąć w dół. Dlaczego widzicie świat w czarno-białych barwach? Jeśli ktoś nie jest fobikiem, to nie znaczy od razu, że będzie szalonym imprezowiczem-ekstrawertykiem, za którym fobik nie nadąży. Jest mnóstwo stabilnych emocjonalnie i przeciętnych towarzysko ludzi, myślę, że taki "zwyczajny" partner dla fobika jest najlepszy. Oczywiście wiadomo, że są różne sytuacje, fobicy są różni, z różnym nasileniem FS, więc może i niektórym odpowiadają związki z innymi fobikami Uśmiech
Odpowiedz
#8
Pomyśl tylko - wzajemne wsparcie, miłość i walka ze słabościami Nieśmiały
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#9
Jak wspomniała Asia - trzeba próbować. 

Na pewno obecność drugiej osoby pomaga - niezależnie czy w związku, czy po prostu 'przyjacielsko', ale liczyć na to, że ktoś nas wyciągnie z dołka to bardzo zły pomysł. 
Trzeba do tego podejść raczej na zasadzie "postaram się dla tej osoby i zobaczymy jak wyjdzie" albo ambicjonalnie "Że co K!@#$? Ja nie dam rady?!" Uśmiech 
Prędzej czy później coś wypali - jeśli nie związek, to może chociaż fobia nieco osłabnie. 

Z doświadczenia dodam, że lepiej od razu wyłożyć swój problem - 99% osób to odstraszy, ale ma to swoje plusy:
1) Nie tracisz czasu na coś, co nie ma sensu
2) Wszyscy od samego początku wiedzą na czym stoją
3) Jeśli ktoś podejdzie do tego poważnie, jest większa szansa, że coś z tego będzie Uśmiech
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#10
Z mojego doświadczenia wiem, że związek takiej osoby z zaburzeniami jest możliwy - co więcej, nawet fobika z normalsem - to po prostu kwestia charakterów obydwu osób - tego czy chcą wspólnie nad czymś pracować, czy nie - tego czy się wzajemnie akceptują.

Miałam chłopaka, który był mega nieśmiały, a potrafił się tylko otwierać przy mnie - albo gdy po prostu miał lepsze kilka dni, bo coś tam sobie ubzdurał w łebku - i przyznam, że jego problemy nie przeszkadzały nam się spotykać i dobrze dogadywać. Może czasami było mi przykro z powodu jego strachu lub kiedy nie chciał ze mną gdzieś iść, bo było za dużo osób nieznanych - ale rozumiałam to i starałam się mu pomóc - zachęcałam do tego, by próbował być odważnym. Czasami się udawało. Uśmiech

Jak dla mnie spotykanie się z podobnymi do siebie osobami jest słabe, bo w moim odczuciu taka para się tylko zamyka na siebie i nie są w stanie spojrzeć na coś z innej perspektywy - jak jest dwóch fobików, to mogą się tylko pocieszać, ale ciągle ze wszystkim na dupie siedzieć i nic nie robić... może nie mam doświadczenia w takiej parze, ale miałam takich przyjaciół, więc wiem co mówię. Uśmiech

Im dłużej jesteśmy w tym samym kręgu, że tak powiem, to bardziej się w nim wciągamy i zamykamy - z kim się spotykasz, takim się stajesz... dlatego lepiej szukać osób spoza swojej strefy komfortu, jeśli chcemy coś zmienić. Dlatego jak byłam na zajęciach grupowych, na terapii psychologicznej, strasznie mi się nie podobało, że to my - uczestnicy - mieliśmy sobie sami wzajemnie pomagać i dawać rady...

Jeeez, to kółko zamieniło się w kółeczko wzajemnej adoracji i wiecznej narzekalni... nie wytrzymałam tam zbyt długo. Masakra jakaś. Wszyscy myśleli tak samo i nie dało się z nikim dojść do jakichś ciekawych, nowych wniosków dot. danych sytuacji.
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret...

oKruszkowe Recenzje - klik!
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości