Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Czy macie prawdziwych przyjaciół?
Magnolia - Taki prawdziwy przyjaciel jest jak rodzina, jak prawdziwy brat czy siostra. Faktycznie dość trudno trafić na taką osobę w swoim życiu, ale nie jest to niemożliwe. Ja długo czekałam a jednak znalazłam. Oczko
Odpowiedz
(05-11-2016, 17:13 PM)_Damian_ napisał(a): Ale nie wydaje mi się, by ludzie wierzący w istnienie prawdziwej przyjaźni, potrafili traktować ją jednostronnie Oczko

Byś się zdziwił.

(05-11-2016, 17:13 PM)_Damian_ napisał(a): Najwyraźniej trafiałaś na ludzi, którzy więcej mieli wspólnego z wampirem energetycznym, niż z przyjacielem. Z przyjaźnią jak z miłością - po prostu trudno znaleźć tę prawdziwą, ale szukać warto.

Szukanie nic nie daje, wydaje mi się, że wszystko samo przyjdzie z czasem, a jak nie, trudno, życie toczy się dalej, widocznie trzeba tylko i wyłącznie czekać na drugą połówkę.

(05-11-2016, 17:13 PM)_Damian_ napisał(a): I nie ma znaczenia "układ płci", o którym wspomniałaś - to, że kobieta ma przyjaciela albo mężczyzna przyjaciółkę, też wcale nie oznacza, że to jakiś friendzone, że jedna osoba chce czegoś więcej, a druga to blokuje właśnie przyjaźnią itd.

Nie zrozumiałeś co napisałam. Jeszcze raz:

(05-11-2016, 15:21 PM)_Magnolia_ napisał(a): Zresztą teraz, będąc w tym wieku, jeżeli ktoś mówi, a jest kobietą, że ma "przyjaciela", czy odwrotnie, albo że są to osoby tej samej płci, to nie ma tego samego znaczenia, tylko już inne... No wiecie.

Chodzi mi o to co ogół ludzi myśli, dla nich "przyjaciel" jest synonimem "kochanka".

(05-11-2016, 18:29 PM)Marcela napisał(a): Magnolia - Taki prawdziwy przyjaciel jest jak rodzina, jak prawdziwy brat czy siostra. Faktycznie dość trudno trafić na taką osobę w swoim życiu, ale nie jest to niemożliwe. Ja długo czekałam a jednak znalazłam. Oczko

Szczęściara Oczko .
Odpowiedz
#33
(05-11-2016, 18:54 PM)_Magnolia_ napisał(a):
(05-11-2016, 17:13 PM)_Damian_ napisał(a): Ale nie wydaje mi się, by ludzie wierzący w istnienie prawdziwej przyjaźni, potrafili traktować ją jednostronnie Oczko

Byś się zdziwił.

(05-11-2016, 17:13 PM)_Damian_ napisał(a): Najwyraźniej trafiałaś na ludzi, którzy więcej mieli wspólnego z wampirem energetycznym, niż z przyjacielem. Z przyjaźnią jak z miłością - po prostu trudno znaleźć tę prawdziwą, ale szukać warto.

Szukanie nic nie daje, wydaje mi się, że wszystko samo przyjdzie z czasem, a jak nie, trudno, życie toczy się dalej, widocznie trzeba tylko i wyłącznie czekać na drugą połówkę.

(05-11-2016, 17:13 PM)_Damian_ napisał(a): I nie ma znaczenia "układ płci", o którym wspomniałaś - to, że kobieta ma przyjaciela albo mężczyzna przyjaciółkę, też wcale nie oznacza, że to jakiś friendzone, że jedna osoba chce czegoś więcej, a druga to blokuje właśnie przyjaźnią itd.

Nie zrozumiałeś co napisałam. Jeszcze raz:

(05-11-2016, 15:21 PM)_Magnolia_ napisał(a): Zresztą teraz, będąc w tym wieku, jeżeli ktoś mówi, a jest kobietą, że ma "przyjaciela", czy odwrotnie, albo że są to osoby tej samej płci, to nie ma tego samego znaczenia, tylko już inne... No wiecie.

Chodzi mi o to co ogół ludzi myśli, dla nich "przyjaciel" jest synonimem "kochanka".

1. Jest różnica między wiarą w coś, a mówieniem, że się wierzy - jeśli okazało się to jednostronne, to ciężko uznać, że ta osoba rzeczywiście wierzyła w przyjaźń (chyba że inaczej to definiowała...) Oczko

2. Nie miałem na myśli szukania sensu stricto. Kto tak w ogóle robi? 

3. Nie wiem, kto kogo nie zrozumiał...
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
(05-11-2016, 19:04 PM)_Damian_ napisał(a): 1. Jest różnica między wiarą w coś, a mówieniem, że się wierzy - jeśli okazało się to jednostronne, to ciężko uznać, że ta osoba rzeczywiście wierzyła w przyjaźń (chyba że inaczej to definiowała...) Oczko

Inaczej to definiowała, bo akurat to następna koncepcja dla której każdy daje swoją definicję.

(05-11-2016, 19:04 PM)_Damian_ napisał(a): 2. Nie miałem na myśli szukania sensu stricto. Kto tak w ogóle robi?

No są osoby, które tak robią np. poprzez ogłoszenia przez Internet.

(05-11-2016, 19:04 PM)_Damian_ napisał(a): 3. Nie wiem, kto kogo nie zrozumiał...

Dobra, nie ważne Oczko .
Odpowiedz
#35
Tak, mam dwie prawdziwe przyjaciółki, którym mogę zaufać oraz rodzice i brat.
Odpowiedz
#36
Hej, ja mimo tego, że bardzo szybko potrafię nawiązać kontakt z nowymi ludźmi, też ostrożnie podchodzę do tego kto jest moim przyjacielem. I przeważnie tak jest, że ten kontakt się z czasem urywa, albo znacznie zmniejsza i ciężko mi się z tym pogodzić. Ale czas płynie dalej, w końcu znajdę kolejną perełkę  z dobrym sercem, z którą będę mogła pogadać o wszystkim. Ludzi na świecie są miliony, każda osoba inna. Wiadomo, że nie znajdę drugiej takiej samej, ale nie oznacza to, że nie trafie na godną zaufania. Do pewnego czasu na przyjaciół wybierałam sobie kobiety, ale z czasem stwierdziłam, że jakoś lepiej dogaduje się z płcią przeciwną. Żyjemy w czasach kiedy ludzie bywają dość egoistyczni i walczą tylko o to, żeby samemu mieć jak najlepiej, ale na szczęście nie wszyscy. I można znaleźć kogoś z kim będziemy się czuć dobrze i która w razie jakiegokolwiek problemu poda pomocną dłoń, ale jednocześnie będzie pewna, że my też jej nie zostawimy w trudnej sytuacji.
 Podziekowania: Tsubasa
Odpowiedz
#37
Miałem dwóch , teraz zbyt dużo różnic jest między nami . By móc nazwać prawdziwymi przyjaciółmi . I tylko z jednym utrzymuje teraz kontakt
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej – Henry Ford
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

Mahatma Gandhi
Odpowiedz
#38
Nie miałem i nadal nie mam.
Odpowiedz
#39
Mam 4 przyjaciół.Naprawdę świetnych.O wszystkim mozna pogadać,na temat wszystkiego można się pośmiać.Czuję się z nimi bardzo pewnie.Są jakby drugą rodziną.Wszyscy mają fajne nastawienie do siebie a,że czasem poprzezywamy się lub podokuczamy nazwajem dla zabawy nie przeszkadza w niczym : )
Odpowiedz
#40
Jak wiadomo prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Na chwilę obecną wydaje mi się że jakowych posiadam, ba czasem myślę że mogłąbym za nich głową ręczyć, jednakże mogłabym tą głowe stracić. W dzisiejszym świecie już chyba nikogo nie można być pewnym.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości