Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Czy macie prawdziwych przyjaciół?
#41
Dla mnie przyjaźń to przede wszystkim nie możliwość wygadania się, bo mogę w tej sprawie pójść do księdza i się wyspowiadać (tutaj chyba większa pewność, że mi później dupy nie obrobi) a poleganie na sobie, wzajemna pomoc w sprawach w których potrzebny jest drugi człowiek. Wielu ludzi ma problem z przyjaźnią, bo obarcza ludzi swoimi problemami zamiast je rozwiązywać. No niestety ale dzisiaj mało kto jest taki, że będzie za kogoś rozwiazywał osobiste problemy. Ja unikam takich sytuacji, bo później jest złość i żal. Mogę wskazać rozwiązania ale nie rozwiązywać.
Jeśli chcesz być bogatym pamiętaj by oszczędzać a przy wydatkach kombinować tak by tych oszczędności nie ruszyć. 
Odpowiedz
#42
Ja mam najlepszego przyjaciela w swoim chłopaku i w mojej mamie.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#43
Mam jedną taką osobę i nie mogę być szczęśliwszy z powodu tej znajomości Duży uśmiech Miałem w swoim życiu wcześniej całkiem sporo momentów bolesnej samotności. Marzyłem wtedy o osobie, którą mógłbym nazywać przyjacielem, której mógłbym zaufać i w końcu ją znalazłem Uśmiech Oczywiście jedna osoba, choćby i najbliższa, nie jest w stanie całkowicie rozwiązać problemu samotności ale z samotnością jako tako poradziłem sobie nieco później. 

Naszą znajomość utrudnia nieco fakt, że dzielą nas nas zwykle tysiące kilometrów, w związku z czym nasze spotkania należą do rzadkości ale jakoś sobie radzimy. Jutro jadę się z nią spotkać Uśmiech
 Podziekowania: Snufkin
Odpowiedz
#44
Mam trzy takie osoby w swoim życiu. Jedna, to moja najlepsza przyjaciółka, którą szczerze uwielbiam i wiem, że mogę jej wszystko powiedzieć, ona może czasem mnie nie zrozumie, ale zawsze zaakceptuje. I to jest piękne. Dogadujemy się bez słów, niestety - widujemy się bardzo rzadko, bo mieszkamy obecnie 300 km od siebie przez studia. Jednak nadrabiamy wszystkie zaległości, jak tylko możemy. Drugą osobą jest mój najlepszy przyjaciel, z którym też nadaję na jednych falach i rozmawia mi się z nim tak dobrze, jak z nikim. Wiem, że cokolwiek mu powiem, to zostanie między nami. No i ostatnią osobą, którą uważam za prawdziwego przyjaciela jest mój chłopak Uśmiech Trochę mu może nie mówię wszystkiego, bo za bardzo się wszystkim martwi, ale myślę, że jak się uspokoi, to mu będę mogła powoli wszystko mówić Oczko
Odpowiedz
#45
Powiem może tak- mam kilku bliższych znajomych, z którymi czasem wyskoczę na miasto. Przyjaciela mam jednego, a jest nim mój partner.
Miałam kiedyś przyjaciółkę, jednak wydaje mi się, że była to relacja jednostronna, gdyż nie przetrwała próby czasu.
Odpowiedz
#46
Nie mam już od kilku lat. Ani przyjaciół ani znajomych. Z rodziną toksyczne związki.
Kiedyś miałam w podstawówce jedną przyjaciółkę i koleżanki, ale tak mnie sponiewierały wtedy, że do tej pory nie jestem w stanie się ogarnąć. A to było ponad 10 lat temu..
Odpowiedz
#47
Ufam jedynie chłopakowi, wiem że jemu mogę powiedzieć wszystko. Na studiach mam 3 koleżanki , którym można wszystko powiedzieć ,ale nie czuję żeby je to obchodziło lub czy by się przejmowały tym co u mnie.
Odpowiedz
#48
Mam jedną przyjaciółkę, która zna mnie na wylot, mogłabym mieć więcej przyjaciół jakbym chciała, ostatnio dostałam numery telefonów do dwóch kobiet, ale nie wiem o czym z nimi gadać, ciężko jest ze mną się zaprzyjaźnić, bo jestem nieufna.
Odpowiedz
#49
Ja mam tylko jednego przyjaciela z którym mogę ,,konie kraść.
Ale jest on very zapracowany.
Dlatego chętnie poznałabym kilkoro znajomych z Warszawy.
Odpowiedz
#50
Mam to szczęście mieć przyjaciela, znmay się od czasu ogólniaka, gdzie razem się męyczliśmy przez ten koszmar Duży uśmiech
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości