Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Czy rzeczywiście chcecie pokonać nieśmiałość?
#41
Hm.... z jednej strony chce sie tego cholerstwa pozbyć, a z drugiej już wrosło we mnie całkiem pożądnie i boje się stracić tą część siebie. I tak, zmiana tego, to strata części siebie, jak każda zmiana w sposobie bycia i/lub zachowania. czy cos robie w tym kierunku... nie wiele, albo sam nie widze... do pewnych zachowań przywykłem tak że są dla mnie normalne a dla otoczenia pewnie nie, np gadanie do siebie.... nie rozmawiam z innymi to przynajmniej ze soba sobie ponawijam
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


 Podziekowania: sebaxmen
Odpowiedz
A ja chcę walczyć z nieśmiałością Uśmiech ale nie chcę jej całkiem zniszczyć, chcę umieć nad nią choć trochę zapanować.
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#43
(21-09-2017, 19:27 PM)Des napisał(a): chcę walczyć z nieśmiałością ale nie chcę jej całkiem zniszczyć, chcę umieć nad nią choć trochę zapanować.

Czyli chcesz zrozumieć i ugadać się z nią Oczko
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Odpowiedz
#44
Chciałabym, aby był to jedyny problem. U mnie już pojawia się atak paniki. Coraz lepiej i zarazem gorzej czuje się między ludźmi. A tak ich potrzebuje. Ale też boję. Nie chce się znowu na kimś zawieść.
[Obrazek: Time-Turner.gif]
Odpowiedz
#45
Działasz coś w kierunku zwalczania tych ataków paniki? Mam na myśli psychoterapie i farmakologię.
Odpowiedz
#46
(23-09-2017, 22:17 PM)asdf napisał(a): Działasz coś w kierunku zwalczania tych ataków paniki? Mam na myśli psychoterapie i farmakologię.


Niedługo zaczynam terapię. Natomiast farmakologia od dwóch lat ponad.
Pierwsze wizyty zaczęły się pod koniec 2015.
W międzyczasie zmieniłam lekarzy dwukrotnie. Teraz na razie jest chyba dobrze.
Jeden z lekarzy miał dla mnie terminy raz na 1.5 do 2 miesięcy. Raz zadzwoniłam, by do mojej doktor zarejestrować kogoś, kto miał z tym problem-kto jak nie my, nieśmiali to zrozumie-i okazał o się, że czego jak czego Ale terminów dla nowych pacjentów nie brakuje. Nawet godzina do wyboru. A ja się musiałam zamieniać w pracy Smutny Smutne, by szli w ilość przyjmowanych pacjentów a nie w jakość leczenia.
W drugiej po prostu przyszło załamanie. W krótkim czasie schudłam ponad 20 kilo.

Ataki paniki nasilają się, mam problemy w pracy. Ostatnio miewam dni, że niby okej. Pojadę na jakąś wycieczkę, jest fajnie. Ataki mają miejsce, kiedy jestem sama. Kiedy czuje się samotnie. Kiedy pojawiają sie myśli, że nikomu nie jestem potrzebna. Że w sumie ludzie mnie dostrzegają, jak czegoś chcą.
Problem stanowi słowo "sama". Mętlik uczuć i myśli.
[Obrazek: Time-Turner.gif]
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  W jakich miejscach najłatwiej pokonać nieśmiałość Mansur 2 1,445 23-08-2013, 11:46 AM
Ostatni post: Mansur

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości