Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Danie proste w przygotowaniu
Mc'Donald , KFC - taaki wybór masz...
Odpowiedz
#12
(18-11-2016, 22:54 PM)Des napisał(a): Mc'Donald , KFC - taaki wybór masz...
No tak...wejdę do KFC i powiem " Hej dajcie mi patelnie, olej i kurczaka no i jakąś kuchenkę to zrobię sobie chicken'a" xD

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
Haha Duży uśmiech Czemu nie? Może odkryjesz w sobie powolanie i zostaniesz najlepszym kucharzem sieci KFC :>

Miało być szybko a chyba jednak najszybciej będzie to zamówić, Ty tylko płacisz i nawet sprzątać nie musisz. Szczerbol

http://www.mniammniam.com/przepisy,przep..._glownej__

Zerkaj, zrób i smacznego. ;>
Odpowiedz
#14
Około 25 minut w przygotowaniu może być?
Odpowiedz
#15
Może być i godzina Duży uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#16
No to prosty w przygotowaniu jest pierś z kurczaka z ryżem i sosem z torebki xD Wszystko masz napisane w opakowaniu jak przygotować ile gotować itp.
Odpowiedz
#17
Kup gotowe placki do tortilli. Robisz sos. Sos składa się z ketchupu i majonezu. Pół na pół. Oczywiście wymieszany xD
A więc masz już placek i sos. Smarujesz placek. I teraz najważniejsze. Pierś z kurczaka. Jako panierkę wykorzystujesz mąkę zmieszaną ze wszystkimi przyprawami w proszku jakie masz. Pierś kroisz w podługowate paski maczasz w wodzie, w mące, znowu w wodzie i znowu w mące. Tak ze 3 razy, wtedy panierka będzie dosyć gruba i w ogóle fajna i chrupiąca. Smażysz na głębokim oleju, w żadnym przypadku na patelni. Z zieleniny to proponuję kukurydzę z puszki, zmieszaną kapustę białą i czerwoną ( zmieszaj, posól i na 2 godziny do lodówki). Ogórka możesz dorzucić, ewentualnie pomidora jak lubisz. No i nie zapomnij o tym kurczaku bo się spali. Całość zakręcasz, na necie znajdziesz jak zakręcić tortille żeby się nie rozwaliła. Następnie w folie amelinową i do piekarnika na trochę. Wyciągasz, jesz, popadasz w błogi stan, tyjesz. Czy życie nie jest piękne?
Edit: tą kapustę to najpierw możesz posiekać
[Obrazek: 2d1e8282779e3e715737c29adc6334b3.jpg]
 Podziekowania: .m
Odpowiedz
Do przygotowania dobrego dania na kolację, żeby brzuch był pełny, a który uważam za proste, potrzebujemy:

- patelnię;
- olej słonecznikowy;
- chleb razowy, chyba że wolimy inne, ale razowy nie wsiąka strasznie oleju przez co jak się zje, to nie czuje się potem, że w żołądku żarcie chlupie;
- serek, takie jak na tosty, albo ser zwykły, taki z okrągłymi dziurami albo bez dziur, zależy od upodobania;
- szynka, ale możemy dać sobie z nią spokój, jak sobie życzymy;
- przyprawy, osobiście używam zmielony czosnek i taki do kurczaka, tutaj każdy może sobie dobrać;
- drewniana łycha, ale z czubkiem płaskim;
- talerz i widelec.

Czas przygotowania 10 minut, chyba, że nie mamy wprawy to 15.

A teraz, uwaga, skupić się:

1) chleb kroimy jak na kanapki;
2) do patelni lejemy olej, byle nie za dużo, żeby kromki tam nie pływały;
3) kładziemy kromki na patelnię i na małym gazie pieczemy;
4) stać przy tym, nie odchodzić i nie bawić się telefonem, bo czas szybko zleci, a kromki przez ten czas mogą się spalić. Jak wezmiemy większy gaz, żeby szybciej przygotować, bo te (aż) 10 minut roboty to za dużo, to mamy największe szanse, że spalimy. Mają stać się złocisto-brązowawe, żeby dobrze się piekły od czasu do czasu zmienić stronę kromki;
5) gdy już będą złocisto-brązowe po obu stronach, wyciągnąć i kłaść na talerz;
6) jeżeli chcemy szyneczkę, możemy od razu położyć na kromki chleba, nie ma sensu piec na patelni, bo w sumie nie odczuwa się żadnej różnicy;
7) plasterek sera, którego wcześniej odroiliśmy, wrzucamy na patelnię na chwilę. Dosłownie, ledwo wrzucamy i od razu wyławiamy, one mają tendencję pływać, łycha drewniana jest tu potrzebna. Jeżeli nie mamy wprawy i nie jesteśmy szybcy, to ser znika w otchłani oleju i nie ma co potem zbierać; sera topionego nie wrzucamy na patelnię, jeżeli już gdy jeszcze troszkę chleb się smaży, to na niego położyć, żeby ciepło zaczęło go delikatnie topić;
8) gdy jednak udało się wyłowić ser, który zaczyna się robić elastyczny, kłaść po jednym na każdą kromkę, inaczej wracamy do punktu 7);
9) przyprawić do woli;
10) za pomocą widelca jemy, czyli wbijamy na kromkę, bo gdy nożem będziemy odkrajać, jak to wymaga savoir-vivre, to w pewnym momencie nóż nagle dotknie talerza, a kawałek poleci prosto na dywan, który dopiero co został odkurzony przez mamę albo wpadnie prosto do kubki z herbatą, którą popija dziadek. Tak już jest, nie znam się na fizyce, więc nie wyjaśnię czemu ma miejsce takie zjawisko;

Smacznego Duży uśmiech.

P.S. zdjęcie dania, które przygotowałam:

https://zapodaj.net/311034bf35a13.jpg.html
 Podziekowania: .m
Odpowiedz
#19
to moze....
parowki nadziewane makaronem?Język

https://www.google.pl/search?q=makaron+w...EdsrVOM%3A
Odpowiedz
To już lepiej ośmiorniczki. Ciekawiej wyglądają  Szczerbol 
 [Obrazek: osmiorczniki.jpg]
Odpowiedz
  


Skocz do: