Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Danie proste w przygotowaniu
#21
Ogromnie prosta sałatka.

kukurydza w puszce
paluszki krabowe - 2 paczki
czosnek - 1 ząbek
majonez
ewentualnie sól i pieprz

Paluszki pokroić w kostkę. Ząbek czosnku rozdrobnić(zmiażdżyć). Składniki połączyć. Solić i przyprawić pieprzem do smaku. Dodać majonez.

Smacznego.
 Podziekowania: .m
Odpowiedz
#22
Łazanki
Jak długo jestem w Twoich myślach moje serce będzie z Tobą Love
Odpowiedz
#23
Sałata masłowa, kukurydza z puszki, pokrojone w kostkę jajko na twardo. Mieszam z majonezem.
Pycha jako dodatek do ziemniaków, samodzielnie też można jeść ze smakiem.
Odpowiedz
Kurczak słodko-kwaśny z ryżem.

Co potrzeba:

- kupić Fix Knorr "Kurczak słodko-kwaśny"
- 400g piersi z kurczaka
- 1 czerwoną paprykę
- 1 dużą cebulę
- 5 plastrów ananasa z puszki
- ryż (do wyboru do koloru)
- mąka ziemniaczana
- olej ze słonecznika
- 2 patelnie
- chusteczki do nosa

Napiszę moją metodę, nie tą spisaną z tyłu tego Fix Knorr'a, bo tak jak jest napisana, to jedzenie nie jest dogotowane, tylko prawie surowe.

Faza 1: pierś z kurczaka myjemy wodą, tak jak to robimy z owocami, następnie tak jak go położymy na desce, tak pokroimy na pół, jakbyśmy chcieli zrobić kotlety (kłaść na nim rękę, żeby go spłaszczyć i nożem mniej więcej w połowie grubości kroimy przez całą długość, powoli), następnie to, co jest, kroimy w paski na jakieś 2cm. Uwaga: odkroić tłuszcz (czyli to coś białe wiszące) i te części gdzie jest widoczna krew. Dlaczego nie od razu w paski, bo będziecie długo i namiętnie pichcić, żeby wreszcie nadawało się do jedzenia. Mąkę ziemniaczaną na oko trochę posypujemy na mięso. Wlewamy olej na patelnię, tyle żeby całe dno patelni było nim pokryte, i go podgrzewamy z parę minut, nie na dużym ogniu, bo zacznie strzelać i będzie trudno do niego się zbliżyć, i kładziemy mięso na olej (nie palcami, bo się sparzymy, jest takie coś jak do przełożenia placków, nie pamiętam nazwy, najlepiej tym robić, nazwę go "tym czymś"), nie rzucając. Gotować każdą stronę 15 minut na małym ogniu.

Faza 2: paprykę myjemy wrzątkiem, czyli jak ktoś ma trzęsące się ręce niech najlepiej postawi na dno zlewozmywaka i wtedy lać powoli, następnie zmienić pozycję papryki i znów polać. Nie trzeba litry wylewać. Pokroić na 4, ten bambulec w środku z nasionami odkroimy i wyrzucamy do śmietnika, obrać ze skórki, chyba że nie ma się problemów jedzenia potraw ze skórką, to po prostu pokroimy od razu na kawałki, mogą być w kwadraty, czy prostokąty, jak komu wygodniej. Cebulę obieramy z zewnętrznej skórki, osobiście po zrobieniu tego myję w zimnej/ciepłej wodzie, już nie wrzątkiem, odkroimy ten kawałek gdzie wystają korzenie i to sterczące na górze, i kroimy na kawałki (dlatego te chusteczki do nosa). Z puszki wyciągamy 5 plastrów ananasa i też pokroimy na kawałki (8 czy 6 kawałków). Druga patelnia, olej, znów to samo co z mięsem, ale z tą różnicą, że kładziemy pokrywkę, oczywiście na małym ogniu gotujemy. Pichcimy też z 15 minut, od czasu do czasu poruszając jedzenie "tym czymś", zmieniając ich pozycję, przerzucając, żeby się nie przykleiło do dna i nie podpaliło, czyli trzeba sterczeć nad patelnią i co kilka minut to robić, oczywiście za każdym razem zamykając pokrywką. Uwaga: gdzieś 5 minut przed zakończeniem, wlewamy pół szklanki wody, ale trzymając pokrywkę nad patelnią, tak jakby to była muszla otwarta ale otwarta w stronę ściany, porywka musi być od naszej strony, że jak za nią wlejemy wodę, od razu zamkniemy (mnóstwo pary wychodzi jak się tego nie zrobi i strzela).

Faza 3: Jak ananasy, papryka i cebula będą gotowe, wrzucamy do patelni z mięsem, który już powinien być też gotowy, pomieszamy i dalej trzymamy mały ogień. Fix otwieramy i wrzucamy do szklanki wody, mieszamy aż zobaczymy, że się wszystko rozpuściło, wtedy wlewamy do patelni z tym wszystkim. Ogień podkręcamy na średni i gotujemy 10 minut, od czasu do czasu mieszając, nie krócej, żadne 3 minuty jak tam piszą, bo wszystko nadal będzie pływało, a to ma się zagęścić trochę.

Faza 4: Ryż przygotowujemy tak, jak jest napisane na kartonie, możemy go gotować podczas gdy inne rzeczy się gotują. Zanim go wrzucicie do wrzącej wody, przepłukajcie go parę razy w innym garnku z chłodną wodą.

Faza 5: Łączymy wszystko w głęboki talerz, tyle ryżu i tyle tego wszystkiego ile się chce. Jeżeli chce się mieć na trochę dłużej, to można podwoić wszystkie porcje (ale tyle samo gotujemy), tylko ryż najlepiej trzymać w lodówce gdzieś 2 dni, bo potem jakiś dziwny się robi, taki twardy.

Ananas, który nam został wrzucamy do oddzielnego pojemniczka, byle żeby nie siedział w puszce i go zjadamy w ciągu kilku dni przy okazji zamiast batoników czy czego innego, chyba że macie zadanie domowe z biologii polegające na wychodowaniu grzyba.

Smacznego! Uśmiech

Odpowiedz
#25
rolada schabowa z pieczarkami gotowana na parze

- schab surowy bez kosci 150g
- pieczarka surowa 45g
- 1 lyzeczka oleju rzepakowego uniwersalnego
- szczypta soli
- szczypta mielonego pieprzu
- ryz brazowy 100g/1woreczek


Przygotowanie:
kotleta rozbic na plat. Pokrojone drobno pieczarki udusic z przyprawami na oleju, przestudzic. Pieczarki rozlozyc na miesie i zwinac w rolade. Gotowac na parze ok 30 minut. Podac z ryzem

energetyczny koktajl mleczny

-mleko 1/2szklanki
- jogurt naturalny 75g
- pomarancza 1 sztuka
- banan mala sztuka
- miod 1 lyzeczka
- zarodki przenne 1 lyzka

przygotowanie:
Z pomaranczy wycisnac sok. Wszystkie skladniki zmiksowac na jednolita konsystencje. Podawac tuz po przyrzadzeniu.
Odpowiedz
Ziemniaki w mundurku (ziemniaki dla hard leniwych)

1. Przejść się do warzywnego i kupić ziemniaki w miarę o regularnej wielkości.
2. Wrócić do domu.
3. Umyć dokładnie ziemniaki z nieczystości.
4. Wyjąć garnek z szafki, nie robiąc sobie krzywdy i wlać do nań wodę.
5. Odpalić gaz, posolić według uznania i wrzucić tam ziemniaki.
6. Pilnować, żeby się gotowały i aż się nie rozgotowały.
7. Co jakiś czas "dziobać" je widelcem. Jak są miękkie na wylot, to znaczy, że już.
8. Odlać wodę, wyłożyć ziemniaki na talerz. Zjeść.
Odpowiedz
  


Skocz do: